107,6 FM

Niektórzy chcą być bliżej, żeby zniszczyć

I chciał Go zobaczyć.

Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał.

Lecz Herod mówił: „Ja kazałem ściąć Jana. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?” I chciał Go zobaczyć.


Ewangelie w wielu fragmentach zaznaczają oczekiwanie rozmaitych ludzi na to, by osobiście poznać Jezusa. Oto ktoś z przybyciem Jezusa łączy nadzieje na uzdrowienie bliskiej osoby, inni oczekują świadectwa; oto tłumy oczekują na Jego przybycie, ba, gromady ludzi skłonne są Go szukać. Niekiedy u źródeł pragnienia poznania Jezusa stała też pewnie zwykła ludzka ciekawość. Przypadek Heroda jest jaskrawo inny. Herod motywowany jest interesem władzy, a dokładniej – zachowaniem władzy. „Jana ja ściąć kazałem…” – mówi tetrarcha. Męczeńska śmierć Jezusa jest finałem historii walki o władzę, walki z Prawdą, u której początków zabijano niemowlęta i ścięto Jana. „I chciał Go zobaczyć” – niełatwo oprzeć się wrażeniu, że zdarzają się dzisiaj przypadki, kiedy chęć zbliżenia się do Chrystusa (a także Jego Kościoła) motywowana jest chęcią zniszczenia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter