107,6 FM

Ewangelia z komentarzem

Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.


Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”.

Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?”

Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: «Ja jestem» oraz: «nadszedł czas». Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec”.

Wtedy mówił do nich: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie”.


Tak mówił Jezus do swoich uczniów. Myślał o świątyni jerozolimskiej. Ale przecież Jego słowa odnieść można do każdego ludzkiego dzieła. Do naszych domów, dróg, mostów, samochodów, statków, samolotów, komórkowych sieci, satelitów i internetu. Nawet do naszych kościołów. Przyjdzie czas, że nic z tego nie zostanie. Nie mówiąc już o tym, że my też przeminiemy. Co przetrwa na wieki? Jaki skarb będziemy mogli zabrać ze sobą przez bramę wieczności? Święty Paweł pisał kiedyś, że nawet wiara i nadzieja nie są wieczne, bo gdy zobaczymy Boga twarzą w twarz, nie będą już potrzebne. Przetrwa tylko miłość. Tylko nasze kochanie będzie wieczne. I zapewne ubogacone spotkaniem z Tym, który jest miłością. Paradoks, prawda? Przetrwają na wieki nie dzieła naszych rąk, a coś tak z pozoru ulotnego i niewymiernego jak miłość. Każda nasza radość ze spotkania z drugim człowiekiem, każde nasze życzenie mu wszystkiego najlepszego. Ale czy na tym świecie jest coś piękniejszego?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter