107,6 FM

Dzień specjalny

Żeby dzień święty święcić,
trzeba coś poświęcić.

* * *

Mieszko drań


Barbara Zdrojewska, senator PO, z okazji zbliżającej się rocznicy chrztu Polski rozpętała dyskusję nad Mieszkiem I. „Możemy się, Szanowni Państwo, zaledwie domyślać, jak się zachowywał i kim był Mieszko I, na podstawie tego, jak się zachowywali inni władcy tego typu w tym czasie i na terenie tej części Europy. I możemy sobie powiedzieć… można domniemywać, że był to zabijaka i zapewne palił, gwałcił i na porządku dziennym były…” – powiedziała w Senacie. Nie dokończyła, bo podniósł się szum. Ostatecznie udało jej się sformułować jeszcze jedno zdanie: „Czymś innym jest wspominanie faktu i zupełnie czymś innym jest oddawanie hołdu czy czci człowiekowi, o którym naprawdę kompletnie… no, niewiele wiemy, poza tym jednym – że został ochrzczony”. Słusznie. Gdyby Mieszko nie gwałcił i nie palił, tobyśmy o tym wiedzieli. To oczywiste. Wszyscy faceci są tacy. Nawet jak nie gwałcą, to palą jak smoki.

Szkoła? A fe!


Za sprawą inicjatywy „Świecka szkoła”, której aktywiści zebrali 150 tys. podpisów, wzmogła się dyskusja nad obecnością religii w szkole. Jan Turnau w „Gazecie Wyborczej” wraca do lansowanego już pomysłu, żeby zamiast religii było religioznawstwo. Katecheza natomiast miałaby się odbywać w kościołach. Publicysta podsumowuje swój wywód tak: „Szkoła jako taka dobrym miejscem do krzewienia wiary nie jest. Nie tyle dlatego, że państwo jest świeckie, raczej że szkoła nieświęta”. Wynika z tego, że Kościół ma się trzymać z daleka od miejsc nieświętych. W szkole niech małolaty poganieją. Zamiast poznawać wskazaną im przez Boga drogę, niech poznają cudze drogi – na pewno będą od tego lepsi.


« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama