107,6 FM

Z własnym kapitałem

Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Mt 10,8

Jezus powiedział do swoich apostołów:
«Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy.

A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was.

A jeśliby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie dano posłuchu słowom waszym, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu».


Ile zawdzięczamy sobie, podejmowanym przez siebie decyzjom, swojej pracowitości, konsekwencji, umiejętności wyrzeczeń? Ile z siebie dajemy światu, ile dajemy naszym bliźnim? Każdy z nas przyszedł na świat z pewnym kapitałem – to nasze zdolności, nasze ciało, aparycja, nasz charakter, niekiedy – dodajmy – trudny charakter. Mając do dyspozycji nasz kapitał, mierzymy się z życiowymi wyzwaniami, próbami, które raz wydają się prostsze, innym razem – niepomiernie trudniejsze. Jak dysponujemy naszym kapitałem? Czy jesteśmy w stanie dodać do niego – od siebie – jakąś wartość dodatkową, czy umiemy z naszego kapitału wykrzesać dodatkową jakość, jak mawiają komentatorzy sportowi? O tym decyduje nasza wolna wola. „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem” – pisze św. Paweł w Liście do Tymoteusza. By móc tak napisać, trzeba do tego, co „darmo otrzymaliśmy”, dodać jeszcze coś – coś od siebie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Gabriela
    07.07.2016 11:49

    Wiara to jednak nie sport, a jej celem nie jest budowanie własnej - również duchowej - tężyzny po to, by pokonać przeciwników i zyskać pełne aplauzu zwycięstwo. Jezus po prostu poleca iść i zatrzymywać się u ludzi godnych. Niegodnym zaś, ku opamiętaniu strząsnąć przed nosem z sandałów ich proch. „Prochem jesteś i w proch się obrócisz!”. Ratunkiem jest wyznanie setnika: - Panie, nie jestem godzien …

    doceń 0
  • Agnieszka
    07.07.2016 21:15
    Niestety, współcześnie bardzo często wykorzystujemy nasz kapitał, nasze umiejętności i zdolności wyłącznie dla własnych zysków. Jakże często zdarza nam się odwrócić wzrok od potrzeb i problemów innych ludzi, choć tak naprawdę dzięki naszym umiejętnością moglibyśmy pomóc. Wówczas powtarzamy sobie, że to przecież nie nasza sprawa...
    doceń 0
  • Gabriela
    08.07.2016 12:40

    Boży „kapitał” nie może służyć złu. „Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie”. Ten, kto go otrzymał powinien zdawać sobie z tego sprawę. A także z tego, że ów kapitał należy wprawdzie pomnażać, ale nie rozdrabniać.

    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamów newsletter