107,6 FM

Nie bądźmy „oryginałami”

Powiedziałem wam, a nie wierzycie. J 10,25

Obchodzono w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona.

Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: «Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie!»

Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec.

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

J 10,22-30 

Wielu z nas pamięta z dzieciństwa, jak poparzyło sobie dłonie, choć bliscy mówili, że garnek jest gorący i nie należy go dotykać. Wielu jest jeszcze ludzi, którzy twierdzą, iż Ziemia jest płaska, choć człowiek wielokrotnie nad nią wzlatywał i robił zdjęcia naszej planety.

Wielu z nas ma w swojej pamięci te momenty, kiedy chcąc być oryginalnymi i błyskotliwymi, opowiadaliśmy innym głupstwa, które później zweryfikowało życie. „Powiedziałem, a nie wierzycie” – mówi Jezus. „Czyny (...) świadczą o Mnie” A moimi są ci, którzy „słuchają mego głosu”. Dominikanin o. Wojciech Surówka napisał kiedyś o papieżu Benedykcie XVI: „Oryginalny to nie ten, kto jest nowatorski, ale ten, kto stale wraca do początku, do źródła”. Nie bądźmy „oryginałami” chcącymi stworzyć wszystko od nowa. Powróćmy do źródła. Tam jest nasze życie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter