107,6 FM

Oto "ujrzał zbawienie"... to było zaskakujące

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Łk 2,33

Po przedstawieniu Jezusa w świątyni Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono.
Symeon zaś błogosławił ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.


Znamy dzisiaj – lepiej lub gorzej – życie Jezusa, tak jak przekazali to nam ewangeliści Mateusz, Marek, Łukasz i Jan. Poszukiwacze sensacji (we współczesnym znaczeniu tego słowa) przywołają jeszcze Ewangelie apokryficzne. Ale te fascynacje zostawmy na boku. Znamy więc życie Jezusa – od narodzin po śmierć na krzyżu. Ostatnie lata Jego żywota znamy lepiej – ewangeliści byli ich świadkami. Czy towarzyszy nam – słuchaczom, czytelnikom Ewangelii – w tym poznawaniu życia Jezusa zdziwienie? Chyba raczej nie. A jeśli już – to rzadko. Jezus to wszak Syn Boży. To tłumaczy wszystko. Ale Józef i Maryja widzieli Jezusa jako dziecko – jakaż egzotyczna dla nas musi być chwila refleksji nad Ich zdziwieniem tym, co zaczęło się dziać. Reakcja Symeona, który wziął Dziecię w objęcia, jego słowa, że oto „ujrzał zbawienie”, musiała wywołać Ich zdziwienie, może nawet coś więcej – szok. A przecież był to dopiero początek…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.