CBOS: Większość Polaków za zwiększeniem wydatków na obronność

dodane 14.08.2017 09:00

PAP |

Niemal 75 proc. ankietowanych Polaków chce większych wydatków na obronę kraju, a ponad 87 proc. uważa, że armia wymaga unowocześnienia - wynika z sondażu CBOS, który przeprowadzono w lipcu i pierwszych dniach sierpnia.

CBOS: Większość Polaków za zwiększeniem wydatków na obronność   Jakub Szymczuk /Foto Gość

Badanie przeprowadzone zostało na grupie 1000 osób; jego wyniki przesłało PAP Ministerstwo Obrony Narodowej.

Z sondażu wynika, że za zwiększeniem wydatków na obronę Polski opowiada się niemal 75 proc. respondentów. Z kolei ponad 87 proc. uważa, że armia wymaga modernizacji technicznej i unowocześnienia. "66,7 proc. badanych popiera zwiększenie liczebności polskiej armii" - czytamy w komunikacie MON.

Według MON wyniki badania potwierdzają, "że obywatele popierają priorytetowe działania podejmowane przez resort obrony narodowej, których celem jest zwiększenie liczebności wojska i jego modernizacja techniczna".

Respondenci - jak wynika z badań - popierają też współpracę Polski z sojusznikami oraz są przychylni rozmieszczeniu wojsk amerykańskich w Polsce.

"Prawie 86 proc. pytanych Polaków opowiada się za współpracą Wojska Polskiego z państwami NATO, a niemal 80 proc. Polaków wyraża poparcie dla współpracy z armią Stanów Zjednoczonych" - czytamy w komunikacie MON.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| MON, PAP, RZĄD, SONDAŻ

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 krut00 14.08.2017 18:25
@M - z takim nastawiem jak Twoje, nawet najlepsza broń i wiedza nie dadzą Ci zwycięstwa. Już przegrałeś. Nato chętnie będzie nas bronić nie dlatego że tacy jesteśmy wspaniali, ale dlatego że najlepiej wojny toczy się na terenie alianta. Przegrana niczego tutaj bezpośrednio nie zmienia, zaś wygrana generuje podwójne zyski - koszty ponosi bowiem aliant i strona pokonana.
Plusów: 0 krut00 14.08.2017 18:18
@Tinka - armia wyposażona nie jest, bo nie może być wyposażona. Najpierw musi być Polska, a taka od dawna nie była. Mundury i język urzędowy to była tylko Ruska fasada. Teraz przeszliśmy pod kuratelę Amerykańską. Choć strategia wieszania się na klamce gabinetu w Moskwie czy Waszyngtonie jest w dłuższej perspektywie zawsze skazana na porażkę to armia niestety będzie potrzebna zawsze. Jedynie silna pozwoli na kulturalne stosunki dyplomatyczne a to że nie chcesz by armia wyciągała ręce po Twoje dzieci nie jest tak naprawdę wyborem przed którym stoisz. Wybór jest taki: Czy chcesz by twoje dzieci służyły w armii: a)Ruskiej, b)Amerykańskiej, c) Polskiej.
Plusów: 1 M 14.08.2017 13:59
Niezalogowany użytkownik Polaków trzeba by pytać czy oddałbyś z własnego portfela pieniądze na armię, bo jak się mówi o 'zwiększeniu wydatków na armię" to pewno całkiem sporo respondentów myśli że Polska pieniądze ma z reparacji wojennych. A tak realnie jaki ma sens przeznaczanie środków na armię skoro wobec takiej Rosji,Francji,Niemiec jesteśmy bezbronni, i musielibyśmy chyba nie jeść i nie pić by dorównać tym krajom militarnie. Tak wiem, jak zaatakuje nas wróg to NATO ruszy szarżą husarską nas bronić, tak, tak, oczywiście ;-). Bezsensowna ułuda że jesteśmy w stanie się bronić, a jesteśmy bezbronni. Istniejemy tylko dlatego że nikt nas nie chce atakować, bo to się nie opłaca.
Plusów: 1 Tinka 14.08.2017 13:27
Niezalogowany użytkownik Ja, jak zwykle w mniejszości. Przy karze śmierci też tak było. Nie mam pojęcia, jak jest wyposażona nasza armia, ale nie chciałabym, żeby wciągała moje dzieci. Najlepiej, żeby w ogóle była niepotrzebna, a do zminimalizowania zagrożenia należałoby utrzymywać kulturalne stosunki dyplomatyczne. Jest też chyba dość innych inwestycji, na które można byłby wydać publiczne pieniądze, np. na emerytury dla tych, co przez 50 lat klepali biedę i walczyli po sklepach za jedzeniem.

wszystkie komentarze >