MON: Wstępne ustalenia sugerują, że pilot MiG-29 nie katapultował się

dodane 21.12.2017 13:34

PAP |

Sposób w jaki pilot MIGa-29 opuścił kabinę jest obecnie analizowany, ale wstępne ustalenia sugerują, że nie użył fotela wyrzucanego - podało w czwartek MON w komunikacie. Resort podkreślił ponadto, że samolot oraz systemy na lotnisku w Mińsku Mazowieckim były sprawne.

MON: Wstępne ustalenia sugerują, że pilot MiG-29 nie katapultował się   PAP/Leszek Szymański Okolice miejsca katastrofy samolotu MiG-29 koło Kałuszyna

Podchodzący do lądowania w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim myśliwiec MiG-29 rozbił się w poniedziałek wieczorem w okolicach Kałuszyna na Mazowszu. Samolot pilotował jeden, 28-letni pilot; startował z tego samego lotniska, na którym miał wylądować. Kilka godzin po wypadku MON informował, że pilot zdołał się katapultować. W jego poszukiwaniach udział brało co najmniej 200 osób: Żandarmeria Wojskowa, a także policja, straż pożarna i leśnicy. Został odnaleziony po ok. dwóch godzinach.

"Wstępne informacje wskazują na to, że samolot oraz systemy lotniskowe były w pełni sprawne, komunikacja z wieżą odbywała się zgodnie z procedurami, a ilość paliwa pozwalała na lądowanie na lotnisku zapasowym. Sposób w jaki pilot opuścił kabinę jest obecnie analizowany, ale wstępne ustalenia sugerują, iż nie użył fotela wyrzucanego" - podało MON w komunikacie.

Resort przekazał też, że pilot rozbitego myśliwca był dobrze oceniany przez przełożonych, miał ponad 400 godzin nalotu, z czego ponad 200 na samolocie MiG-29, a także posiadał aktualne badania lotniczo-lekarskie oraz niezbędne uprawnienia i pozwolenia do odbycia danego lotu.

Ministerstwo podało ponadto, że "brak możliwości podjęcia akcji ratunkowej przez śmigłowiec wynikał wyłącznie z warunków pogodowych i nie dotyczył kwestii wyszkolenia pilotów".

Po odnalezieniu, pilot został przewieziony do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie. We wtorek zastępca komendanta Wojskowego Instytutu Medycznego płk Jarosław Kowal poinformował, że pilot miał operację stawu skokowego, która przebiegła pomyślnie; pacjent czuje się dobrze.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KATASTROFY, LOTNICTWO, MON, PAP, WOJSKO

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Ja wiem lepiej 22.12.2017 10:06
Niezalogowany użytkownik Komisja zdecyduje czy można czy nie można. To nie takie proste... ;-)
Plusów: 2 wszech wiedzacy 21.12.2017 16:28
Niezalogowany użytkownik nie można
Plusów: 5 Jaś 21.12.2017 14:35
Niezalogowany użytkownik Skoro pacjent czuje się dobrze, to czy nie można jego samego zapytać, czy się katapultował?

wszystkie komentarze >