Więzień obozu beatyfikowany

dodane 03.02.2018 18:04

KAI |

Teresio Olivelli zginął w obozie w Hersbruck niedaleko Norymbergi. Wcześniej działał w katolickim ruchu oporu. Walczył też na froncie wschodnim.

Więzień obozu beatyfikowany   Teresio Olivelli

Uroczystości beatyfikacyjne odbyły się w Vigevano na północy Włoch. W imieniu papieża beatyfikacji przewodniczył kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Teresio Olivelli urodził się w 1916 roku w głęboko religijnej rodzinie. Po ukończeniu studiów prawniczych został asystentem na uniwersytecie turyńskim. Był zaangażowany m.in. w działalność Akcji Katolickiej i innych ruchów kościelnych, poświęcał się biednym, chorym i starszym. W 1941 r. na ochotnika zgłosił się do wojska i jako strzelec alpejski walczył na terenie Związku Sowieckiego.

Po powrocie do ojczyzny działał w katolickim ruchu oporu, narażając się nazistom i faszystom, którzy ostatecznie aresztowali go w 1944 r. W Hersbruck, gdzie znalazł się po wcześniejszym pobycie w kilku innych obozach, poświęcił się pomocy współwięźniom, opiekował się chorymi, organizował m.in. spotkania modlitewne i lekcje katechizmu. Zmarł po brutalnym pobiciu przez strażnika 17 stycznia 1945 r.

– W czasie wojny na froncie w Związku Radzieckim czy pobytu w obozach koncentracyjnych, uderzała autentyczność jego wiary, prostej, pewnej, okazywanej nie tylko słowami, ale przede wszystkim czynami: dodawał odwagi, podtrzymywał, pocieszał. Modlił się i zachęcał do modlitwy. W trudnym odwrocie z Rosji żołnierze znajdowali w nim wsparcie religijne. Trudności nie zdołały go pokonać, ale wzmacniały w nim ducha wiary. Kochał Boga, Kościół, papieża. Kochał innych ewangeliczną miłością, której nauczył go Chrystus: kochać bliźniego jak siebie samego. Miłosierdzie leżało u podstaw jego życia. Miał wielkie serce, przepełnione dobrocią i niezrównaną hojnością. Ocaleni z zagłady mówią, że w obozie trzeba było myśleć tylko o sobie, to było podstawowe prawo. Tylko Teresio - jak mówi jeden ze świadków - był w 100 proc. altruistą – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Amato.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Franek 03.02.2018 19:42
Niezalogowany użytkownik Mam pytanie. Jakie jest "wytłumaczenie" dla tego, że bł. Teresio brał dobrowolnie udział w wojnie po stronie nazistów (co prawda przeciw równym im zbrodniarzom, czyli Sowietom)? Wiem, że akt beatyfikacji jest słuszny i potwierdzony powagą Kościoła i nie wątpię w to, ale artykuł niestety o tym nie mówi.
Plusów: 1 gut 03.02.2018 19:24
Niezalogowany użytkownik Heros Wiary.

wszystkie komentarze >

Reklama