Skarga na proaborcyjny artykuł „Wysokich Obcasów”

dodane 22.02.2018 14:55

Ordo Iuris

Artykuł weekendowego magazynu „Gazety Wyborczej”, promujący aborcję hasłem „Aborcja jest ok”, narusza standardy etyki dziennikarskiej i stanowi zakazaną pochwałę działalności przestępczej. Instytut Ordo Iuris skierował dzisiaj skargę na publikację do Rady Etyki Mediów. Skargę można poprzeć podpisując petycję na portalu maszwplyw.pl.

Skarga na proaborcyjny artykuł „Wysokich Obcasów”   Ordo Iuris

Artykuł przytacza nieprawdziwe stwierdzenia o legalności pomocy w dostępie do aborcyjnych środków farmakologicznych. Wprowadzone śródtytuły „Informowanie nie jest nielegalne” oraz „Aborcja farmakologiczna. Bezpieczna alternatywa” wskazują na celowe promowanie nieprawdziwych informacji. Zgodnie z zasadami etyki dziennikarskiej oraz prawem prasowym, obowiązkiem dziennikarza jest weryfikowanie zgodności z prawdą informacji, które udostępnia.

Tymczasem z art. 152 § 2 i art. 18 kodeksu karnego jasno wynika, że karana jest pomoc w przerwaniu ciąży udzielona poprzez świadome i celowe działanie mające na celu wsparcie aborcji, w tym m.in. dostarczenie narzędzi służących o tego celu (w tym sprzedaż leków wczesnoporonnych), dostarczenie rady lub informacji (np. gdzie lub w jaki sposób przerwać ciążę), pośrednictwo w organizacji przerywania ciąży (w tym skontaktowanie kobiety w ciąży z osobą przeprowadzającą aborcję), czy też pokrycie kosztów przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Mówiła o tym zeszłoroczna, głośna ekspertyza Instytutu Ordo Iuris oparta o dotychczasowe orzecznictwo i poglądy doktryny prawa.

Za szczególną manipulację można uznać posłużenie się na okładce czasopisma hasłem: „NIE JESTEŚ SAMA. 1 Z 3 TWOICH ZNAJOMYCH MIAŁA ABORCJĘ”. Zdanie to jest przedstawione w sposób jednoznacznie sugerujący, że obliczenia te mają jakiekolwiek umocowanie w badaniach. Tymczasem przywoływane na ich poparcie badania CBOS z 2013 r. dowodziły przede wszystkim istotnego wpływu prawnej ochrony życia na spadek liczby aborcji przeprowadzonych w młodszym pokoleniu Polek.

W skardze do Rady Etyki Mediów Ordo Iuris podkreśla, że publikacja „Wysokich Obcasów” pt. „Aborcja farmakologiczna jest w Polsce tematem tabu” narusza nie tylko standardy etyki dziennikarskiej, ale także może stanowić zakazaną pochwałę działalności przestępczej, co samo w sobie stanowi przestępstwo z art. 255 §3 kodeksu karnego. Artykuł zawiera instruktaż dostateczny dla pozyskania farmakologicznych środków aborcyjnych, promuje hasło „Aborcja jest normalna” oraz przytacza słowa jednej z bohaterek, dla której aborcja stanowi „największe hobby”. Ten sam zarzut odnieść należy do okładki zapewniającej, że „Aborcja jest ok”.

Petycja Instytutu Ordo Iuris skierowana do Rady Etyki Mediów dostępna jest na stronie: www.maszwplyw.pl.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA

Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Gość 23.02.2018 08:36
Niezalogowany użytkownik Skoro to przestępstwo, to po co petycja? Jest chyba jakieś zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa?
Plusów: 1 TomaszL 23.02.2018 07:36
Niezalogowany użytkownik W 2016 roku był projekt zakazujący aborcji wraz z odpowiedzialnością karna kobiety za jej dokonanie. Jak wiele głosów oburzenia ten projekt wywołał wtedy. A dziś mamy praktycznie bezkarną możliwość pokazywania "dobra" aborcji, bo przecież nie można ukarać kobiety która publicznie będzie mówiła, ze dokonała aborcji i dla niej aborcja jest wielkim dobrem. Tak samo nieprecyzyjne przepisy jak widać pozwalają na w sumie bezkarne próby propagowania nielegalnej w Polsce aborcji.
Plusów: 1 jo_tka 23.02.2018 07:24
Pozwolę sobie zauważyć, że właściwy fragment brzmi:
"– Chcemy zrobić te billboardy, bo uważamy, że to jest właściwa odpowiedź na krwawe billboardy organizacji anti-choice, a nie, jak proponują niektórzy, pokazywanie zdjęć dzieci z wadami letalnymi – wyjaśnia Natalia, nauczycielka akademicka, która pisze doktorat na temat nielegalnych strategii dostępu do aborcji. – Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że aborcja to jest moje największe hobby."

Innymi słowy: mówimy o zajmowaniu się tematem aborcji, jego promowaniu etc., nie o WYKONYWANIU. "Zabawa, wino, panie dobrze sytuowane, dorosłe, dziecko nie z gwałtu..." to już dopowiedzenie własne.

Jasne, ta kobieta jest ideolożką akcji (co zresztą napisano), a promowanie aborcji jest ewidentnym złem. Ale warto wiedzieć, co naprawdę powiedziano.
Plusów: 2 EM 22.02.2018 21:50
Niezalogowany użytkownik Zauważcie że te panie powiedziały ( myślę że nieświadomie) co naprawdę myślà o aborcji: np. " moje hobby". Do tej pory mieliśmy zazwyczaj łzawà historyjkę o biednej zgwałconej dziewczynce, a tu zabawa, wino, panie dobrze sytuowane, dorosłe, dziecko nie z gwałtu... Po tym artykule chyba nikt nie ma wàtpliwości o co naprawdę chodzi - cywilizacja śmierci.

wszystkie komentarze >