Abp Ryś: Chrześcijaństwo to nie ideologia

dodane 22.02.2018 17:10

PAP |

Chrześcijaństwo to nie ideologia; nie można redukować religii do deklaracji politycznej - grozi to przejściem z misji do walki, co jest sprzeczne z chrześcijaństwem - mówił w czwartek na spotkaniu z mediami metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.

Abp Ryś: Chrześcijaństwo to nie ideologia   Roman Koszowski /Foto Gość Abp Grzegorz Ryś

Duchowny wygłosił w czwartek na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego wykład rektorski "Tożsamość Europy, a chrześcijaństwo".

Dzieląc się swoimi refleksjami dotyczącymi tematu wykładu arcybiskup podkreślił, że jest to niezwykle ważna kwestia, gdyż ciągle wraca pytanie o tożsamość europejską oraz jakie miejsce w tożsamości europejskiej zajmuje chrześcijaństwo.

"Nie tylko, jakie to miejsce mu się należy z racji historycznych i obiektywnych, ale na ile ta tożsamość tworzona dzisiaj chce pamiętać o chrześcijańskiej genezie, a jeśli nie chce pamiętać, to jak można ją przypomnieć, w jaki sposób, jakimi narzędziami? Do czego ostatecznie się sprowadza się, do jakiego katalogu zasad, to chrześcijańskie DNA w tożsamości europejskiej? To bardzo ważne pytania" - mówił arcybiskup.

Wykład został podzielony na dwie części. W pierwszej został zaprezentowany rys historyczny, w którym abp Ryś zaznaczył, że Europa, jako wspólnota świadoma siebie, narodziła się wraz ze swoją chrystianizacją pomiędzy IV - VII wiekiem.

"To jest pewna prawda, która wynika z uczciwego przeglądu źródeł. To nie jest prawda, która ma wymiar jakiś ideologiczny, nie kryje w sobie jakiejś innej intencji. Jest prawdą samą w sobie" - podkreślił.

W drugiej części wykładu zostało postawione pytanie: na ile trwała jest pamięć tego początku. "Jan Paweł II odpowiedź na to pytanie zawarł w takim streszczeniu, w którym mówi: Europa ma wspaniałą historię, ale czy ma taką samą pamięć?. Pamiętać oznacza co innego niż tylko mieć historię" - powiedział.

Pytany, czy Europie Zachodniej potrzebna jest nowa chrystianizacja, odpowiedział, że tak, ale pod warunkiem, że nie będzie miała nic wspólnego z polityką. Według niego potrzeba jest "zwalczania w ludziach przeżywania chrześcijaństwa jako religii obywatelskiej". "To bardzo ważne, bo to szkodzi chrześcijaństwu, kiedy się religię redukuje do pewnej deklaracji politycznej, kiedy z chrześcijaństwa robi się ideologię, bo wtedy przechodzimy od misji do walki. A to jest coś, co chrześcijaństwu jest przeciwne" - mówił.

Rektor Uniwersytetu Łódzkiego prof. Antoni Różalski przypomniał, że cykl wykładów rektorskich zapoczątkowany został kilka lat temu. W roli prelegentów występują wybitne postaci m.in. życia naukowego, kulturalnego, politycznego i religijnego. "Wykłady te są bardzo ważne dla nas, dla uczelni, gdyż jest to otwarcie uczelni na zewnątrz" - mówił.

W ciągu ostatnich lat wśród wykładowców byli m.in. profesor Szewach Weiss, były prezydent Republiki Czech Vaclav Klaus, były prezydent Niemiec Joachim Gauck, b. premier Jerzy Buzek, Władysław Bartoszewski.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EDUKACJA, KOŚCIÓŁ, PAP, UCZELNIE

Przeczytaj komentarze | 11 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 8 Gość 04.04.2018 15:50
Niezalogowany użytkownik znów ktoś bardziej ortodoksyjny od biskupa
Plusów: 8 gość 23.02.2018 14:34
Niezalogowany użytkownik ale tak wygląda ględzenie samymi ogólnikami, rozdzielnie włosa na 4 nad jakimś szczegółem ze ST bez minimum rozeznania czym ludzie żyją codziennie, gdzie ten wytrych w duchowości powodujący skręt na drogę donikąd, brak zainteresowania czy rozeznania ogólnie praktyką życia, wypowiedzi ex caterdra nt. wydumane w zaciszu gdzie tam sobie wysiadywał
Plusów: 2 kj 23.02.2018 13:34
Niezalogowany użytkownik A ja odwrotnie. Wielkie rozczarowanie dla mnie przez ostatnie siedem lat. Zapowiadał się na naprawdę mądrego, odważnego i ortodoksyjnego biskupa...
Plusów: 2 Ktoś 23.02.2018 11:10
Niezalogowany użytkownik Bo po Edykcie ewangelizacja miała już wiele wspólnego z polityką. Konstantyn wtrącał się w sprawy chrześcijaństwa, gdyż herezje nie były tylko kwestią religijną, ale również polityczną. Burzyły jedność Imperium. Drugim powodem, dla którego reewangelizacja powinna nawiązywać do czasów sprzed Edyktu, to jej skuteczność. Chrześcijaństwo jest religią prawdziwą i właśnie dlatego w przeciwieństwie do islamu rozwija się najbardziej wtedy, gdy jest prześladowane. Sanguis martyrorum semen christianorum. (Krew męczenników nasieniem chrześcijan). Jeśli chrześcijanie zgodzą się z tym, że będą pozbawieni wpływu na politykę. Jeśli przyjmą wszelkie upokorzenia ze strony świata, nie przestając przy tym głosić prawy Ewangelii, jeśli będą modlić się za swoich prześladowców wówczas jestem pewien, że staną się ewangelicznym zaczynem. Nie władza, pieniądze, polityka odnowią chrześcijaństwo w Europie, ale miłość i prawda. Miłość do tych, którzy chrześcijaństwo chcą zniszczyć. To zadziałało na początku - zadziała i teraz.

wszystkie komentarze >