Gendercide: Aborcyjne piekło dziewczynek

dodane 08.03.2018 15:19

Ordo Iuris

W Międzynarodowym Dniu Praw Kobiet i Pokoju na Świecie Instytut Ordo Iuris zwraca uwagę na nieznany aspekt aborcji, jakim jest dyskryminacja dzieci ze względu na płeć.

Gendercide: Aborcyjne piekło dziewczynek   Roman Koszowski /Foto Gość

Alarmujące dane pokazują, że eugeniczna prenatalna selekcja oraz dzieciobójstwo dziewczynek to coraz szersze zjawisko zwłaszcza w krajach azjatyckich. Dyskryminacja dzieci na etapie prenatalnym jest kojarzona przeważnie z występowaniem niepełnosprawności lub poważnych chorób. Jak pokazuje nasz raport to nie jedyna dyskryminacja w pierwszym etapie rozwoju dzieci.

Raport „Zakaz dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność oraz płeć w prawie międzynarodowym w zakresie prawa do życia” to kolejna publikacja Instytutu Ordo Iuris, która dotyka bardzo ważnej kwestii ochrony życia.

Prenatalna selekcja ze względu na płeć, czyli inaczej aborcja selektywna jak również dzieciobójstwo ze względu na płeć, jest praktyką eugeniczną znaną również pod szerszą nazwą gendercide. Wedle raportu Rady Europy z 2011 r., terminem gendercide, określa się tzw. ludobójstwo prenatalne ze względu na płeć, mimo że termin nie odnosi się bezpośrednio do jednej z dwóch płci (męskiej albo żeńskiej), w świetle licznych raportów statystycznych nie ma wątpliwości, że dotyczy w głównej mierze dziewczynek. Ze względu na ten fakt, nie raz spotkać się można z terminem femicide.

Aborcja selektywna jest ogromnym problemem praktykowanym od dziesięcioleci w niektórych krajach azjatyckich. Istnieją również silne dowody na to, że występuje ona nie tylko w Azji, ale również w Stanach Zjednoczonych (mniejszości narodowe pochodzące z tamtych krajów) oraz niektórych państwach członkowskich Rady Europy, a mianowicie w Albanii, Armenii, Azerbejdżanie i Gruzji. W kilku krajach na świecie występują zniekształcone wskaźniki dotyczące płci: Chiny (113), Indie (112), Korea Południowa (107), Albania (112), Armenia (112), Azerbejdżan (112) i Gruzja (111). We wszystkich z nich liczba urodzonych dziewcząt jest wyraźnie poniżej naturalnej proporcji płci przy urodzeniu, która powinna mieścić się w zakresie 105-106, odzwierciedlającym proporcję liczby urodzeń mężczyzn do liczby urodzeń kobiet.

Powodem takiego zjawiska jest stosowanie aborcji jako jednej z metod planowania rodziny w połączeniu z powszechną dostępnością technologii określania płci dziecka w prenatalnej fazie rozwoju. Istotną rolę odgrywają tu czynniki społeczno-kulturowe przejawiające się w głębokim zakorzenieniu preferencji synów. Jeśli rodzice są zmuszeni (np. chińska polityka jednego dziecka) lub chcą (np. tylko syn może dziedziczyć rodzinny majątek, utrzymywać rodzinę) ograniczyć liczbę swoich dzieci, wykorzystają diagnostykę prenatalną, by określić płeć dziecka.

Należy podkreślić, że prawo międzynarodowe odnosi się do kwestii prenatalnej selekcji płci w rezolucjach i dokumentach ONZ, umieszczając tą kwestię w kategoriach bardziej ogólnego problemu przemocy wobec kobiet. Wśród nich są: Rezolucja 1996/49 Komisji Praw Człowieka w sprawie eliminacji przemocy wobec kobiet, w której apeluje się do państw członkowskich ONZ o uchwalenie i egzekwowanie przepisów przeciwko sprawcom praktyk i aktów przemocy wobec kobiet, takich jak okaleczanie żeńskich narządów płciowych, kobietobójstwo (femicide), prenatalna selekcja płciowa oraz o aktywne wsparcie wysiłków organizacji pozarządowych i społecznych w celu wyeliminowania takich praktyk; Pekińska Platforma Działania (pkt 115 i 124) oraz Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 52/106 w której Zgromadzenie "wzywa wszystkie państwa do uchwalenia i egzekwowania przepisów chroniących dziewczęta przed wszelkimi formami przemocy, w tym kobietobójstwem i prenatalną selekcją płciową”. Warto również wspomnieć o międzyinstytucjonalnej deklaracji ONZ w sprawie zapobiegania prenatalnej selekcji płci, która została wydana 14 czerwca 2011 r. przez Biuro Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka, Fundusz Narodów Zjednoczonych ds. Ludności, Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci, ONZ Kobiety i Światowej Organizacji Zdrowia.

„Dyskryminacja prenatalna ze względu na płeć musi być potępiona jako zjawisko, które wyrasta z kultury nierówności płci i wzmacnia klimat przemocy wobec kobiet” – mówi Karina Walinowicz, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Jak podaje ONZ szkodliwe konsekwencje tego zjawiska, które już teraz można zaobserwować w postaci poważnego zaburzenia równowagi ludności według płci najprawdopodobniej mogą przełożyć się na wzrost przestępczości, niepokojów społecznych oraz zwiększone ryzyko łamania praw człowieka poprzez handel ludźmi do celów wymuszonego małżeństwa lub wykorzystywania seksualnego.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Marek 09.03.2018 08:57
Niezalogowany użytkownik Jaka dyskryminacja? To zabójstwo.
Plusów: 0 Tez jestem royal 08.03.2018 21:38
Niezalogowany użytkownik Paradoksalnie w krajach "nowoczesnych" takich jak Anglia każde z płodów w rodzinie królewskiej, powszechnie w mediach nazywa się "Royal Baby" Czyli monarchia jest człowiekiem od momentu poczęcia wbrew powszechnemu zwiedzeniu w tym "nowoczesnym" kraju.
Plusów: 3 kskiba19 08.03.2018 21:26
Dyskryminacja prenatalna ze względu na wiek musi być potępiona, tak to trzeba ujmować, jeśli już.
Plusów: 7 kosma 08.03.2018 17:51
Niezalogowany użytkownik "To nie kryzys, to rezultat". Ciekawe tylko, że "płód" - który według co poniektórych człowiekiem nie jest - nagle ni z tego ni z owego posiada płeć i prawa, które są naruszane. Pewnie w ramach walki z tym zjawiskiem promotorzy aborcji nakażą (dla wyrównania proporcji) przymusową aborcję wśród nienarodzonych mężczyzn.

wszystkie komentarze >