To najtrudniejsza akcja ratownicza w historii JSW

dodane 15.05.2018 17:52

jj

Ratownicy poszukujący ostatniego górnika przemieszczają się ciasnym korytarzem. Elementy zawalonych, podziemnych konstrukcji, blokujące im drogę, usuwają ręcznie.

To najtrudniejsza akcja ratownicza w historii JSW   Przemek Kucharczak /Foto Gość Do wstrząsu na kopalni doszło 5 maja, w jego wyniku zginęło 4 górników. Jeden ciągle jest poszukiwany

To już jedenasty dzień akcji ratunkowej w kopalni "Zofiówka" w Jastrzębiu-Zdroju. Po wstrząsie, do jakiego na kopalni doszło w sobotę 5 maja, ciągle nie udało się odnaleźć jednego górnika pracującego pod ziemią w dniu wypadku. Niestety czterech jego kolegów poniosło śmierć.

Obecnie w akcji bierze udział 18 zastępów ratowników górniczych, którym udało się już wypompować wodę z przodka. Pod ziemią został jedynie szlam.

Ratownikom został jeszcze do spenetrowania 30-metrowy przekop wentylacyjny F-H. Wszystkie inne miejsca w chodniku H-10, w których prześwit jest wyższy niż 40 cm, zostały już przez nich przeszukane.

Obecnie warunki na dole pozwoliły na to, aby sprawdzić kolejne fragmenty wyrobiska. Ratownicy kontynuują rozbieranie konstrukcji przenośników i urządzeń w najbardziej zniszczonej części chodnika H-10. Przemieszczają się ciasnym korytarzem, a elementy zawalonych, podziemnych konstrukcji, które blokują im drogę, muszą usuwać ręcznie.

To najtrudniejsza akcja ratownicza w historii Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| JASTRZĘBIE ZDRÓJ, KOPALNIA ZOFIÓWKA, POSZUKIWANIA GÓRNIKA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.

Reklama