Abp Hoser o Medjugorje: To prorockie miejsce modlitwy o pokój na świecie

dodane 03.06.2018 11:46

KAI |

Medjugorje jest prorockim i charyzmatycznym miejscem modlitwy o pokój na świecie; staje się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych - powiedział PAP abp Henryk Hoser, wyznaczony przez papieża Franciszka specjalnym wizytatorem apostolskim przy parafii w Medjugorje.

Abp Hoser o Medjugorje: To prorockie miejsce modlitwy o pokój na świecie   Roman Koszowski /Foto Gość Figura Maryi w Medjugorju

W czwartek papież Franciszek mianował arcybiskupa seniora diecezji warszawsko-praskiej Henryka Hosera specjalnym wizytatorem apostolskim przy parafii w Medjugorje. Jak poinformował Watykan, jest to kontynuacja misji powierzonej arcybiskupowi Hoserowi 11 lutego 2017 roku i zakończonej przez niego w minionych miesiącach.

Jak wyjaśnił abp Hoser, to drugi etap jego misji w Medjugorie. W pierwszym etapie jego zadaniem było "zorientowanie się w sytuacji pastoralnej tego miejsca".

"Do Medjugorie napływają pielgrzymi z całego świata, rocznie ok. 2,5 mln osób. Teraz moim zadaniem będzie pomoc miejscowym duszpasterzom we wszystkich usprawnieniach i zmianach, dzięki którym pielgrzymi będą mogli w lepszych warunkach przeżywać duchowo swój pobyt w Medjugorje" - zaznaczył.

Przyznał, że jest to dla niego duże wyzwanie, jednak "liczy na to, że Polacy będą go wspierali swoją modlitwą". "Proszę o modlitwę, ponieważ jest to wybór Polaka, który będzie miał misję w Kościele powszechnym w tak ważnym miejscu. A przecież w Polsce mamy bardzo silną pobożność Maryjną - Matka Boża jest Królową Polski. Tę pobożność Polacy mogą umacniać także w Medjugorje" - podkreślił.

Zdaniem abp Hosera, Medjugorje staje się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych w świecie.

"Matka Boża jest tam czczona pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Pokoju, a wiemy, jak bardzo pokój jest dziś na świecie zagrożony. Pamiętamy wojnę na Bałkanach, jak straszne zbrodnie wojenne tam się wydarzyły. A przecież nie mamy gwarancji, że wojna nie powróci. Jest wiele lokalnych konfliktów, wszyscy się zbroją. To bardzo groźne zjawisko, bo te zbrojenia mogą w końcu doprowadzić do wojny. Zatem Medjugorje jest prorockim i charyzmatycznym miejscem modlitwy o pokój na świecie" - ocenił hierarcha.

Jako najważniejszą potrzebą duszpasterską Medjugorje abp Hoser wymienił zwiększenie liczby spowiedników, zwłaszcza obcojęzycznych. "Fenomenem Medjugorje są masowe spowiedzi - jest tam 50 konfesjonałów, i to ciągle za mało. A przede wszystkim jest za mało spowiedników" - zaznaczył.

Wyjaśnił, że problemem jest także skromna infrastruktura, którą trzeba poszerzyć. "Trzeba zadbać, żeby przestrzeń liturgiczna była większa. Jest tam niewielki kościół parafialny, nic więcej. Brakuje większego miejsca kultu" - zaznaczył abp Hoser.

I dodał: "Ciągle poszerzać trzeba też możliwości przyjęcia pielgrzymów na nocleg. Tam są małe hoteliki prowadzone przez osoby, które tam mieszkają, ale to wszystko jest niedostateczne" - ocenił.

Poinformował, że jego misja rozpocznie się w lipcu. Jednocześnie przyznał, że nie wie, jak długo pozostanie w Medjugorje. "To jest misja bezterminowa. Będzie decydowała sytuacja i Stolica Apostolska" - powiedział abp Hoser.

Wyjaśnił, że w zakres jego misji nie wchodzi ocena prawdziwości objawień.

Sławę Medjugorje przyniosły świadectwa młodych ludzi, którzy twierdzili, że w 1981 roku widzieli tam "Matkę Bożą Królową Pokoju". Zapewniali, że ciągu następnych lat objawienia te powtórzyły się w miejscach, gdzie mieszkają.

W 2010 roku papież Benedykt XVI powołał komisję do zbadania sprawy tych objawień. Przygotowała ona dokumentację.

W 2015 roku wracając z Sarajewa, papież Franciszek zapowiedział, że wkrótce podejmie decyzję w tej sprawie. Jest ona nadal oczekiwana.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 53 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 JAWA25 15.09.2018 16:41
jak mówi Pismo "post sam w sobie jest bezużyteczny" (Iz 58 por. Mt 25) "Mistrzu, czemu Twoi uczniowie nie poszczą?"
Plusów: 0 JAWA25 15.09.2018 16:38
"Jezus też nauczał co innego" ale porównanie
Plusów: 3 Katolik 06.06.2018 05:16
Niezalogowany użytkownik Nie wiem czy to nie medrkuja ci co za Medziugoriem sie opowiadaja bo na Synaju Bog mowi " Jam jest Pan,twoj Bog.Nie bedziesz mial boga obok Mnie!" A Gospa w Medziugoriu mowi "wszystkie religie sa rowne we wszystkich jest zbawienie" czyli ktos tu klamie.Bog czy Gospa?
Plusów: 1 gość 05.06.2018 08:29
Niezalogowany użytkownik Dyskusja toczy się o stanowisku Kościoła i biskupów na temat prawdziwości objawień. Przecież ZAWSZE tak było, że KAŻDE objawienie prywatne było "fałszywe", a osoby, które je miały były uważane za pomyleńców i szykanowano je. Same objawienia zostawały uznane za autentyczne po wielu latach, często "po fakcie", gdy już tragiczne przepowiednie w nich zawarte się wypełniły (tak było np. z objawieniami w Kibeho). Gdyby zawczasu zaczęto wypełniać zalecenia z tych objawień, to wielu tragedii moglibyśmy uniknąć. Także wiele utraconych łask bezpowrotnie zmarnowaliśmy. Warto przypomnieć utrzymane (mimo upływu wieków) nadal w mocy stanowisko Papieża Urbana VIII: „W podobnych przypadkach lepiej jest wierzyć niż nie wierzyć, gdyż jeżeli wierzymy i zostanie udowodnione jako prawdziwe – będziemy szczęśliwi, że uwierzyliśmy, gdyż o to prosiła Matka Najświętsza. Natomiast jeśli wierzycie i to okaże się fałszywe, otrzymacie wszystkie łaski, jakby to było prawdziwe, gdyż uwierzyliście, że to było prawdziwe”.
Papież Benedykt XIV o objawieniach „prywatnych”:
„Kto odrzuca całkowicie objawienia prywatne, ten nie grzeszy przeciw wierze, ale postępuje nierozważnie”.

wszystkie komentarze >