"DGP": Rząd otwiera się na imigrantów

dodane 04.06.2018 08:04

PAP |

Pozwolenia na pracę będą wydawane na pięć lat, a np. Filipińczycy i Wietnamczycy w ogóle nie będą ich potrzebowali - podaje w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

"DGP": Rząd otwiera się na imigrantów   ks. Piotr Sroga /Foto Gość Przejście graniczne

Dobiegają końca negocjacje między resortami pracy, spraw wewnętrznych oraz inwestycji i rozwoju dotyczące strategii imigracyjnej. Jej częścią ma być nowelizacja ustawy o instytucjach rynku pracy - podaje gazeta.

"Znajdują się w niej instrumenty ułatwiające zatrudnienie przybyszów spoza Unii" - powiedział "DGP" wiceminister pracy Stanisław Szwed.

Rząd będzie chciał wydłużyć m.in. możliwość pracy na podstawie oświadczenia. Obecnie obywatele sześciu państw byłego ZSRR mogą pracować u nas maksymalnie pół roku, a po zmianach będzie to rok. Politycy wyjaśniają, że jest to strategia będąca odpowiedzią na sytuację na rynku pracy.

"Niedobór rąk do pracy jest widoczny niemal w każdej branży. Nawet w niewielkich miastach, w których jeszcze niedawno było dwucyfrowe bezrobocie, zaczyna brakować chętnych" - powiedział gazecie wiceminister inwestycji i rozwoju Paweł Chorąży.

Z tego powodu rząd planuje ułatwić wszystkim przybyszom spoza UE uzyskiwanie zezwoleń na pracę i wydłużyć czas ich obowiązywania. Obecnie są to najwyżej trzy lata, wkrótce może być nawet pięć. Ważne jest też to, że małżonek osoby, która ma zezwolenie na pracę, nie będzie musiał się starać o taki dokument - informuje gazeta.

Urzędnicy chcą także wydłużyć listę krajów, których obywatele podlegają łagodniejszej polityce migracyjnej.

"Chodzi o państwa Azji Południowo-Wschodniej, np. Wietnam czy Filipiny. Mamy informacje od pracodawców, że osoby z tych krajów szybko aklimatyzują się w Polsce i dobrze się integrują" - powiedział "DGP" wiceminister Paweł Chorąży.

Celem nowej strategii jest nie tylko wypełnienie imigrantami coraz bardziej pogłębiającej się luki na rynku pracy. Politycy deklarują, że chcą, aby przybysze osiedlali się u nas, zakładali rodziny. I w taki sposób pomogli nam załatać dziurę demograficzną - podsumowuje gazeta.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DGP, IMIGRACJA, PAP, PRACA, PRACOWNICY, PRZEGLĄD PRASY, RZĄD

Przeczytaj komentarze | 27 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Mój głos na Ruch Narodow 07.06.2018 18:02
Niezalogowany użytkownik Mój głos na Ruch Narodowy Krzysztofa Bosaka
Plusów: 2 Podajnik 05.06.2018 23:55
Niezalogowany użytkownik @E. Pytasz czym jest Polskość, a więc jesteś obywatelem świata mającym problem z tożsamością i przynależnością narodową. Imigranci się nie asymilowali i dlatego przestał być to polski zwyczaj.
Plusów: 0 Co ty na to 05.06.2018 23:37
Niezalogowany użytkownik @E. Zamknięcie czy też otwartość na obce kultury nie podlega ocenie moralnej. Podobnie jak tolerancja. Nie jest ani dobra ani zła. Mam moralne prawo do obrony swoich domowników przed obcą kulturą jeśli czuję, że jest dla nas zagrożeniem. Zamknięcie na obcych wynika z prawa naturalnego i nie jest zasciankowoscia. To nie są ludzie bez kraju, że trzeba im pomóc. Ludzie myślący jak Soros popełniają błąd, który doprowadzi do upadku zachodnioeuropejskiej cywilizacji. Większość chroni mniejszość przed nieprzemyślanymi pomysłami. Jeśli jesteś otwarta na kulturę wietnamska to czerp z niej pełnymi garściami w Wietnamie nie mieszając kultur bo stracą smak. Naród polski zasilaj własną pracą, umysłem, duchem i krwią. Mam trójkę dzieci a ty?
Plusów: 0 E. 05.06.2018 14:17
Niezalogowany użytkownik W Polsce są już podobno miliony imigrantów, a jakoś jeszcze po nas nie jest. Co więcej, bywałem w tych dzielnicach w Europie, gdzie podobno obowiązuje szariat i nie wchodzi policja. Byłem, przeżyłem, nie czułem się niebezpieczniej niż w tzw. trudnych dzielnicach w polskich miastach.

wszystkie komentarze >