Australia: Sąd za podtrzymywanie tajemnicy spowiedzi

dodane 14.06.2018 08:20

VATICANNEWS.VA |

7 czerwca australijskie władze przyjęły prawo penalizujące księży na terytorium należącym do stołecznej Canberry, jeżeli ci nie będą chcieli złamać tajemnicy spowiedzi w sprawach dotyczących nadużyć seksualnych. Nowa legislacja budzi wiele wątpliwości szczególnie wśród tamtejszego episkopatu.

Australia: Sąd za podtrzymywanie tajemnicy spowiedzi   HENRYK PRZONDZIONO /Foto Gość

W Australii toczy się batalia o sakrament spowiedzi. Od marca przyszłego roku na Terytorium Stołecznym wejdzie w życie prawo, na którego podstawie księża mogą zostać postawieni przed sądem za podtrzymywanie tajemnicy spowiedzi w sprawach odnoszących się do nadużyć seksualnych.

Prawo to jest niedojrzałe i nierozsądne, powodowane najwyraźniej chęcią karania Kościoła katolickiego bez właściwego zbadania następstw tej decyzji – powiedział abp Mark Coleridge, przewodniczący Konferencji Episkopatu Australii. Metropolita Brisbane obawia się także, że nowe prawo może spowodować efekt domina i sprowokować podobną legislację w innych stanach.

Hierarcha zwraca uwagę, że prawo jest skonstruowane na hipotetycznym wyobrażeniu o spowiedzi, które nie rozumie rzeczywistości tego sakramentu, jako uprzywilejowanego spotkania między penitentem i Bogiem.

Z kolei abp Goulburn Christopher Prowse stwierdza, że władze depczą wolność religijną stawiając siebie jako ekspertów w sprawie spowiedzi nie poprawiając zarazem bezpieczeństwa dzieci. Czy osoba dopuszczająca się nadużyć seksualnych wyspowiadałaby się księdzu wiedząc, że ten zgłosi ją na policję? – pyta abp Prowse. Wskazuje, że jeżeli tajemnica spowiedzi zostanie zniesiona, automatycznie zniknie ta możliwość, iż osoba, która w czasie spowiedzi zostanie przekonana do dobrowolnego zgłoszenia się na policję naprawdę to uczyni.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 27 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 15 Gość 16.06.2018 22:13
Niezalogowany użytkownik niczego takiego nie sugeruję, podaję jedynie, że taka spowiedź nie od zawsze była znana
Plusów: 15 Gość 16.06.2018 22:00
Niezalogowany użytkownik przepraszam za zamieszczenie linku, przecież lepiej pisać bez źródła
Nie można nieodpowiedzialnie SUGEROWAĆ w internecie, że obecna formuła spowiedzi usznej prowadzi do patologii, bo takie stawianie sprawy jest po prostu nieuczciwe wobec wypracowanej wielowiekowej praktyki dowodzącej, że spowiedź indywidualna jest zdecydowanie najlepszą z dotychczas praktykowanych w KK.(!)
Tekst powyższy @Gościa zamieszczony o 14.39 jest fragmentem książki o.Tomasza Pawłowskiego OP. Ojciec Pawłowski na samym wstępie pisze o swojej książce wyraźnie: "Przewodnik powstał na podstawie doświadczeń przeszło dwudziestoletniej praktyki duszpasterskiej. Pisany przez praktyka-amatora może zawierać szereg nieprecyzyjnych sformułowań. Został on napisany nie jako rozprawa teoretyczna, ale jako poradnik w codziennym życiu.". Takie użycie słów autora wyrwane z kontekstu w tak niezwykle ważnej sprawie jaką jest kwestia SPOWIEDZI jest czymś bardzo niebezpiecznym, bo grozi zbłądzeniem braci w wierze. Ograniczenie się do zamieszczenia linku, to jednak trochę za mało, bo w dzisiejszych czasach ludzie są łatwowierni i dlatego rzadko korzystają z przesłanych linków..., nie mówiąc już o głębszym zainteresowaniu daną sprawą - w tym wypadku historią spowiedzi i zwłaszcza słusznymi racjami, jakimi kierował się i kieruje Kościół Katolicki

wszystkie komentarze >

Reklama