Fanastyczne iberyjskie derby na mundialu

dodane 15.06.2018 21:51

Jarosław Dudała

Hiszpania zremisowała z Portugalią 3:3 podczas grupowego meczu na piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji.

Fanastyczne iberyjskie derby na mundialu   PAP/EPA/FRIEDEMANN VOGEL Cristiano Ronado

To był mecz dwóch wielkich drużyn z problemami. Hiszpańska federacja dzień przed mundialem zwolniła trenera Julena Lopetegui, który przez 2 lata nie przegrał z reprezentacją ani jednego meczu. Chodziło o to, że gdy "Czerwona Furia" wyjechał już do Rosji , ogłoszono, iż selekcjoner, który dopiero co przedłużył kontrakt z hiszpańskim związkiem, podpisał umowę z Realem Madryt. Federacja natychmiast odsunęła go od reprezentacji. Sergio Ramos spiął się z szefem związku tak ostro, że musiał ich rozdzielać Gerard Pique. Tymczasem gwiazda Portugalii Cristiano Ronaldo została właśnie skazany na 2 lata więzienia (w zawieszeniu) plus karę finansową wysokości prawie 19 mln euro (ale co to dla niego...). Do tego niektórzy gracze portugalscy rzucili pracę w Sportingu Lizbona po tym, jak 60 kibiców tego klubu wtargnęło do szatni i pobiło swych niedawnych ulubieńców.

Na boisku w Soczi też było ostro i to od pierwszych minut. Najpierw Ronaldo wpadł w pole karne Hiszpanów. Powalił go tam Nacho. Sędzia podyktował jedenastkę. Wymiarem kary zajął się oczywiście sam poszkodowany - skutecznie. Była to zaledwie 4 min. meczu.

Podrażnieni Hiszpanie ruszyli do ataku. Ich szturm zwieńczyła bramka Diego Costy. Zanim ją zdobył, zdołał uderzyć łokciem interweniującego Pepe. Można było mieć wątpliwości, czy nie było faulu, ale włoski sędzia Rocchi w 24 min. uznał gola. Nie skorzystał nawet z systemu VAR.

Diego Costa   PAP/EPA/FRIEDEMANN VOGEL Diego Costa Hiszpanie naciskali, ale bez większego skutku. Portugalczycy odgryzali się błyskawicznymi kontratakami. Gdyby partnerujący Ronaldo w ataku Guedes zachował się lepiej, mogła paść co najmniej jedna bramka dla podopiecznych Fernando Santosa.

Co nie udało się Guedesowi, uczynił Ronaldo. W końcówce pierwszej połowy strzelił potężnie i płasko zza linii pola karnego. De Gea próbował złapać piłkę, ale ta wpadła po jego rękach wprost do bramki.

W 54 min. piłka został wstrzelona z rzutu wolnego w pole karne Portugalczyków. Głowa strącił ją Busquets, a Diego Costa wpakował z bliska do bramki.

Cztery minuty później winowajca rzutu karnego na początku meczu Nacho strzelił z dystansu. Piłka odbiła się najpierw od jednego, potem drugiego słupka braki Rui Patricio i zatrzepotała w siatce.

Wynik ustalił w 88 min. Cristiano Ronaldo precyzyjnym strzałem w okienko z rzutu wolnego. De Gea nawet nie drgnął.

Grupa B: Portugalia - Hiszpania 3:3 (2:1).

Bramki: 1:0 Cristiano Ronaldo (4-karny), 1:1 Diego Costa (24), 2:1 Cristiano Ronaldo (44), 2:2 Diego Costa (55), 2:3 Nacho Fernandez (58), 3:3 Cristiano Ronaldo (88-wolny).

Żółta kartka - Portugalia: Bruno Fernandes. Hiszpania: Sergio Busquets.

Sędzia: Gianluca Rocchi (Włochy). Widzów 48 000.

Portugalia: Rui Patricio - Cedric Soares, Pepe, Jose Fonte, Raphael Guerreiro - William Carvalho, Joao Moutinho, Bruno Fernandes (68. Joao Mario), Bernardo Silva (69. Ricardo Quaresma) - Cristiano Ronaldo, Goncalo Guedes (80. Andre Silva).

Hiszpania: David de Gea - Nacho Fernandez, Gerard Pique, Sergio Ramos, Jordi Alba - Sergio Busquets, David Silva (86. Lucas Vazquez), Isco, Andres Iniesta (70. Thiago Alcantara), Koke - Diego Costa (77. Iago Aspas).

«« | « | 1 | » | »»

Reklama