Matka wróciła do Hecznarowic

dodane 01.07.2018 18:06

Alina Świeży-Sobel

zobacz galerię 

Z wielką radością i serdecznością parafianie oraz liczni kapłani związani z hecznarowicką parafią powitali wracający po dłuższej nieobecności obraz MB Częstochowskiej z głównego ołtarza.

Matka wróciła do Hecznarowic  

W kościele św. Urbana bp Piotr Greger przewodniczył Mszy św. na powitanie po renowacji zabytkowego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

- Ta dzisiejsza uroczystość bez wątpienia otwiera kolejny rozdział w historii hecznarowickiej parafii. To dzisiejsze wydarzenie powrotu odnowionego obrazu Matki Bożej stanowi nowe wezwanie i zobowiązanie - podkreślał bp Greger, zachęcając parafian do refleksji nad własnym uczuciem i relacją wobec tego obrazu i Matki Bożej. A przywołując obraz cudu przemiany wody w wino na weselu w Kanie Galilejskiej, wskazywał na znaczący element tej przemiany, jakim było napełnienie przez ludzi stągwi wodą. - Nie możemy oczekiwać, że Bóg nas przemieni, jeżeli nie przyniesiemy niczego, co ma być przemienione. Na nic nie przydadzą się modlitwy, jeśli nie wniesiemy naszych własnych wysiłków - dodawał bp Greger.   Przygotowaniem do tej historycznej chwili była nowenna tygodni, w której parafianie dziękowali za dar obecności Maryi, czczonej w tym wizerunku, liczącym sobie prawie 300 lat. Obraz to świadectwo wielkiego kultu, jakim w Hecznarowicach otaczana jest Maryja. Potwierdziło go zawierzenie parafii Matce Bożej na zakończenie powitalnej modlitwy, w której uczestniczyli liczni kapłani pracujący w Hecznarowicach i krajanie.   Bp Greger podziękował za starania o przywrócenie pierwotnego stanu obrazu, podjęte przez ks. proboszcza Aleksandra Smarducha, wspieranego przez ks. dr. Szymona Tracza, diecezjalnego konserwatora zabytków. Konserwację pod kierunkiem dr Anny Sękowskiej przeprowadziła na krakowskiej ASP Monika Szmit.   Podczas konserwacji udało się odkryć ukryte pod warstwami farby starsze wersje wizerunku, przywracając obraz do stanu z 1898 r. Odkryto też unikatowy, malowany wzór korony władysławowskiej, ofiarowanej na Jasnej Górze w 1635 r. przez króla Władysława IV Wazę. Obecnie do świątyni w Hecznarowicach wrócił sam obraz. Trwa jeszcze konserwacja zabytkowej sukienki, która w przyszłości będzie również umieszczona w prezbiterium, ale nie będzie już z powrotem zawieszona na obrazie.   - Byliśmy ciekawi, jak wygląda ten wizerunek, zasłonięty ozdobnymi sukienkami. Nie spodziewaliśmy, że odkryte będą jeszcze starsze jego warstwy. Dziś, po kilkunastu miesiącach prac konserwatorskich, dane nam jest przeżywać wyjątkową chwilę powrotu naszej Matki i Królowej - mówił ks. Smarduch, dziękując wszystkim, którzy włączyli się w modlitwy do Matki Bożej podczas nowenny tygodni i uroczystego powrotu.   Jak przypominali delegaci parafian, 85 lat wcześniej w kronice parafialnej odnotowana została podobna uroczystość, kiedy po renowacji witano zabytkowy obraz w kościele. - Wtedy widać było łzy wzruszenia. Teraz też czujemy się wzruszeni. Przeżywamy to bardzo i cieszymy się, że nasza Maryja znów na nas spogląda z zadumą i miłością - zapewniali.

Nabożeństwo powitania zakończyła wspólna modlitwa zawierzenia parafii Matce Bożej, odmówiona pod przewodnictwem bp. Gregera, a każdy uczestnik nabożeństwa otrzymał przy wyjściu z kościoła obrazek z wizerunkiem Maryi i modlitwą do Hecznarowskiej Pani.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BP PIOTR GREGER, HECZNAROWICE, KS. ALEKSANDER SMARDUCH, OBRAZ MATKI BOŻEJ

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.