Mary Wagner ponownie skazana

dodane 13.07.2018 08:30

MG/Life Site News

Z sali sądowej została wyprowadzona w kajdankach.

Mary Wagner ponownie skazana   Jakub Szymczuk /Foto Gość Mary Wagner

Podczas rozprawy 12 lipca Wagner powiedziała sędziemu Kozloffowi, że nie powinno być klinik aborcyjnych i że przestrzega prawa. "Czuję się zobowiązana, by chodzić do klinik aborcyjnych, aby chronić nienarodzone dzieci i robić wszystko co w mojej mocy, by dotrzeć do serc ich matek" - powiedziała.

Wagner nie przyznała się do winy i naruszenia warunków zawieszenia. Mary została zaaresztowana, gdy weszła do budynku kliniki aborcyjnej w Ontario. Ona i jej towarzysz przynieśli ze sobą czerwone róże i literaturę pro-life. Próbowali przekonać kobiety w poczekalni, by wybrały życie dla swoich nienarodzonych dzieci.

12 lipca Sąd w Kanadzie skazał Mary Wagner za próby ratowania dzieci nienarodzonych. Otrzymała wyrok 7,5 miesiąca więzienia. Z sali sądowej została wyprowadzona w kajdankach. 

 

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KANADA, MARY WAGNER, WIĘZIENIE, WYROK

Przeczytaj komentarze | 26 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Dd 15.07.2018 20:14
Niezalogowany użytkownik Bardzo często jest tak, że mając dobre intencje poprzez swoje nieprzemyślane działania robi się więcej szkód, niż pożytku. Mary Wagner nie dość, że swoimi akcjami ośmiesza ruch pro life, to do tego skuteczność ma znikomą, udało jej się uratować zaledwie jedno dziecko. Dla porównania, moja znajoma feministka osobiście swoimi działaniami przyczyniła się do ocalenia ponad trzydziestu dzieci. Wystarczyło, że zaproponowała realną pomoc kobietom w trudnej sytuacji, przez co te kobiety przestały postrzegać aborcję jako rozwiązanie problemów ekonomicznych, psychicznych czy życiowych. Pytanie, czyja działalność jest więcej warta, kobiety, która na pokaz pcha się do więzienia, czy mojej znajomej?
Plusów: 0 Dd 15.07.2018 19:57
Niezalogowany użytkownik Tak, warto w tym kontekście przyjrzeć się działalności kilku organizacji pro life z USA i Francji. One postawiły na partnerski dialog, pomoc psychologiczną ale co najważniejsze brak oceniania i pozostawienie wolności wyboru kobiecie. Paradoksalnie mają lepsze wyniki, niż tradycyjne ruchy pro life, które stawiają na strach, rozdawanie ulotek z drastycznymi zdjęciami i nazywanie kobiet "mordercami dzieci". W walce o życie nienarodzonych liczy się efekt w postaci ilości uratowanych dzieci, a nie o wykrzyczenie swoich racji.
Plusów: 20 Gość 14.07.2018 19:34
Niezalogowany użytkownik Jakim prawem? III Rzesza była stroną IV Konwencji Haskiej z 1907 o zasadach prowadzenia wojny, zabraniającej takich działań.
Plusów: 19 Gość 14.07.2018 19:32
Niezalogowany użytkownik Po co te teksty?

wszystkie komentarze >