Nieodpłatna pomoc prawna będzie udzielana każdemu, kto jej potrzebuje

dodane 30.07.2018 12:35

PAP |

Na mocy nowelizacji, nieodpłatna pomoc prawna będzie udzielana każdemu, kto jej potrzebuje i złoży oświadczenie, że nie stać go na pomoc prawną na zasadach rynkowych, czyli na odpłatną pomoc prawną - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda.

Nieodpłatna pomoc prawna będzie udzielana każdemu, kto jej potrzebuje   PAP/Paweł Supernak

Prezydent Andrzej Duda podpisze w poniedziałek nowelizację ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej; nowelizacja m.in. wprowadza nieodpłatne poradnictwo obywatelskie oraz nieodpłatną mediację.

Prezydent tłumaczył, że główną intencją nowelizacji ustawy było poprawienie dostępności do nieodpłatnej pomocy prawnej. Jak podkreślił, do tej pory katalog osób, które mogły skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej był katalogiem zamkniętym, ponieważ ustawa wskazywała konkretne kategorie osób, którym nieodpłatna pomoc prawna może być udzielona.

"Nowa ustawa powoduje odwrócenie, można powiedzieć, tego rozwiązania. Nieodpłatna pomoc prawna będzie udzielana każdemu, kto tej pomocy potrzebuje i złoży oświadczenie, że nie stać go na to, aby otrzymać pomoc prawną normalną, na zasadach rynkowych, od radcy prawnego lub adwokata, czyli pomocy prawnej odpłatnej" - mówił prezydent.

"Nie ma wydzielenia konkretnych kategorii osób, którym ta pomoc prawna może być udzielona, będzie ona udzielona każdemu, kto tej pomocy prawnej potrzebuje" - dodał prezydent.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ANDRZEJ DUDA, PAP, PRAWO, PREZYDENT, SPOŁECZEŃSTWO

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 KUBA 30.07.2018 22:07
Niezalogowany użytkownik Nie masz racji co do stawek. Są adwokaci i radcowie drożsi i są tańsi. Pewnie, że są kancelarie ze stawkami po 500 zł za godzinę, czy więcej. Ale to jest może 1% kancelarii na rynku. W większości kancelarii, które znam, stawki oscylują na poziomie 100-200 zł za godzinę. A to przy poradzie zajmującej do pół godziny daje właśnie 50 do 100 złotych.

Jeśli idziesz do adwokata nr 1 lub radcy nr 1 i za pomoc w sformułowaniu 2-3 stronicowej umowy np. sprzedaży tego samochodu taki fachowiec woła od Ciebie 200 zł czy więcej, to albo płacisz mu tyle, albo szukaj tańszego. Np. dzwoniąc do różnych notariuszy możesz zapłacić za akt notarialny dot. tego samego mieszkania od 500 zł do 1500 zł. Po prostu różne ceny wskazują kancelarie i warto się rozeznać.

Czemu ludzie mogą spędzać godziny na wybieraniu noclegów (szukając tańszej oferty) albo opon do samochodu (bo tu po 450, a tam po 500), a nie mieliby potrafić rozeznać ceny takiej usługi? Przecież jak popsuje się pralka, to także dzwonimy do fachowców pytając ile będzie kosztować przyjazd i robocizna. Usługa adwokata czy radcy w zakresie rozeznania kosztów nie różni się tutaj niczym.
Plusów: 0 akuku 30.07.2018 19:13
Niezalogowany użytkownik Za 50 czy 100zł porad prawnych to udziela pan Franek ze skupu złomu. Poza tym na widok cwaniaczka który mówi że go nie stać, jak go stać, porada może brzmieć - Proszę z tym iść do dobrego adwokata...
Plusów: 2 nick 30.07.2018 17:51
Niezalogowany użytkownik Gdybyś nie miał pieniędzy a musiał skorzystać z pomocy prawnika to byś zmienił zdanie i przestał pisać głupoty!
Plusów: 8 Kuba 30.07.2018 15:32
Niezalogowany użytkownik Populizm pełną gębą. Ludzie, których faktycznie nie stać na pomoc prawną mogli ją już bez problemu uzyskiwać w drodze poradnictwa uruchomionego przez PIS od 2016 r., ale także w dziesiątkach bezpłatnych poradni prowadzonych przez wydziały prawa (np. UJ), różne stowarzyszenia i fundacje, MOPS-y.

Do tego jeszcze łatwe do uzyskania (przyznawana przez sądy właściwie z automatu osobom fizycznym) zwolnienie z opłat sądowych i adwokat/radca prawny z urzędu (opłacany przez Skarb Państwa), co funkcjonuje od wielu, wielu lat we wszystkich procedurach sądowych (kpc, kpk, postępowanie sądowo-administracyjne).

To, co proponuje Prezydent, to jednak zupełne zaprzeczenie idei pomocy prawnej dla potrzebujących. Jak rozumiem "na oświadczenie" zaraz okaże się, że z tej opłacanej przez Państwo porady prawnej będą korzystać wszyscy np. przy zakupie samochodu za 30.000 złotych, czy mieszkania za 300.000 złotych, gdzie ocena umowy przez adwokata/radcę prawnego kosztowałaby pewnie 50 czy 100 złotych (co dla większości społeczeństwa nie jest znaczącym kosztem - tyle płaci się u taniego fryzjera czy u kosmetyczki).

To będzie fundowanie przez Państwo pomocy prawnej dla osób, które nie są osobami potrzebującymi. Po prostu promocja cwaniactwa i wychowywanie społeczeństwa w postawach anty-obywatelskich, w przeświadczeniu, że nie muszą być odpowiedzialni i samodzielni, bo "Państwo to za nich załatwi".

Ale jak rozumiem dwa lata wyborcze przed nami, trzeba znowu ogłaszać rozdawnictwo.

wszystkie komentarze >

Reklama