107,6 FM

Piotr Wilczek: Demokracja w Polsce żyje i ma się dobrze

Ambasador RP w USA odpowiedział w sobotę na łamach "New York Timesa" na tekst Paula Krugmana, laureata nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii.

W swym felietonie zatytułowanym "Dlaczego może się to tutaj także wydarzyć" i poświęconym zasadniczo sytuacji politycznej w USA, Krugman przytoczył przykłady Polski i Węgier jako krajów, w których "partie rządzące...stworzyły reżimy utrzymujące formy wyborów powszechnych, ale zniszczyły niezależność sądownictwa, ograniczyły wolność prasy, zinstytucjonalizowały korupcję na wielką skalę i w istocie zdelegalizowały głosy sprzeciwu".

"W rezultacie wydaje się, że w dającej się przewidzieć przyszłości będą to rządy jednej partii" - twierdzi Krugman. Napisał też, że w Europie Wschodniej, po obaleniu komunizmu, "narastają nawoływania do nieliberalizmu" a kraje tego regionu "powróciły na ich historyczną drogę - faszyzmu".

W swej odpowiedzi ambasador Wilczek podkreślił, że przeczytał ten tekst z niedowierzaniem. "Możemy kłócić się o wiele aspektów polskiej lub wschodnioeuropejskiej historii, ale nie mogę przyjąć twierdzenia, że +historyczną drogą+ Polski jest, lub był kiedykolwiek, faszyzm - nawet w kategorii niedobrego żartu" - napisał ambasador.

Przypomniał, że Polska była pierwszym krajem, który w 1939 r. oparł się hitlerowskim Niemcom i zapłacił za to straszliwą cenę. "Odnoszenie się w ten sposób do narodu, który stracił sześć milionów obywateli, był całkowicie wyniszczony a następnie przekazany reżimowi komunistycznemu, jest nie do obrony" - stwierdził ambasador Wilczek.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce ambasador podkreślił, że rząd Prawa i Sprawiedliwości realizuje reformy zgodnie ze swym programem, który poparli wyborcy. "Celem tych reform jest właśnie wyeliminowanie nadużyć, w tym korupcji" - napisał.

Ambasador przypomniał, że niektóre z tych reform były ostro krytykowane przez opozycję polityczną i część polskich mediów. "Nie byłoby to możliwe gdyby Polska była takim krajem, jaki opisał pan Krugman. Mamy bardzo aktywne wolne media reprezentujące szeroki wachlarz opinii, prężne społeczeństwo obywatelskie i demokratyczne wybory" - podkreślił ambasador Wilczek.

« 1 »
  • velario
    02.09.2018 11:53
    Mam pytanie do wyborców PiS - czy chcieliście takiej reformy sądownictwa, w której sędziów SN wybiera się w procedurze trwającej 15 minut? W której "niezależna" Krajowa Rada Sądownictwa zmienia zdanie co do kandydata na to stanowisko, gdy przyjedzie Prokurator Generalny i ją ofuknie? W której do SN rekomenduje się sędziego, który jeszcze w zeszłym roku orzekał w Sądzie Rejonowym? /Konrad Wytrykowski/ "Wybranie sędziego Neila Gorsucha do sądu najwyższego Stanów Zjednoczonych było oparte na analizie 5 tys. stron dokumentów. Przesłuchanie trwało kilka dni, a jego odpowiedzi były transmitowane. Dlaczego? Ponieważ sędziowie SN to najważniejsi sędziowie w kraju. Kandydaci do naszego SN nie muszą przedstawiać żadnej swojej opinii, decyzji czy artykułu. Przesłuchania trwały 15 minut" (prof. Marcin Matczak, UW). To naprawdę Waszym zdaniem miało tak wyglądać?
  • Kolega karola
    02.09.2018 13:35
    Senator John McCain już w 2016 ostrzegał w liście do Premier Szydło:
    "Wzywamy Pani rząd do respektowania podstawowych zasad Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie oraz Unii Europejskiej, w tym szacunku dla demokracji, praw człowieka i rządów prawa, które uczyniły Polskę silnym członkiem demokratycznej wspólnoty i mocnym sojusznikiem USA w samym sercu Europy Środkowej".
    doceń 3
  • kodk?erwiński
    03.09.2018 17:07
    atakują od dłuższego czasu także to forum czytaj//https://wpolityce.pl/polityka/410553-byly-dzialacz-po-o-trollach-kierwinski-wie-o-wszystkim?//
    doceń 0
  • CYnick
    04.09.2018 13:21
    Rozumiem polityka, ktory musi glosic pewne odwazne tezy swojej opcji politycznej. Jednak nie rozumiem mediow koscielnych powtarzajacych je jako swoje- koscielne.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama