107,6 FM

Wiemy, kto ma pokierować pracami Sądu Najwyższego

Brak rozstrzygnięcia prezydenta ws. oświadczenia sędziego o woli dalszego zajmowania stanowiska skutkuje przejściem tego sędziego w stan spoczynku - powiedział PAP prezydencki minister Paweł Mucha. Według niego, jeśli nic się nie zmieni, od środy pracami SN pokieruje prezes Izby Cywilnej Dariusz Zawistowski.

Do Sądu Najwyższego wpłynęły we wtorek postanowienia prezydenta w sprawie wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN przez 5 sędziów. Zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego Sądu Najwyższego otrzymali sędziowie: Marian Kocon (Izba Cywilna), Anna Kozłowska (Izba Cywilna), Rafał Malarski (Izba Karna), Zbigniew Myszka (Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych) oraz Bogumiła Ustjanicz.

"Jeśli chodzi o sędziów, co do których prezydent wyraził zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska, to oni przez okres kolejnych trzech lat mają możliwość orzekania. To jest ta piątka sędziów, co do których były też pozytywne opinie KRS" - powiedział PAP wiceszef Kancelarii Prezydenta RP.

Zaznaczył, że zgodnie z przepisami prawa "prezydent może podjąć tę decyzje w ciągu 60 dni od otrzymania opinii (KRS) i ten termin mija dzisiaj". Paweł Mucha dodał, że z uwagi na swoją aktywność prezydent tych rozstrzygnięć dokonał w poniedziałek, a we wtorek SN został o tym powiadomiony.

"Natomiast, jeżeli chodzi o sytuację związaną z tym, że nie ma postanowienia prezydenta, to brak rozstrzygnięcia prezydenta w przedmiocie oświadczenia sędziego o woli dalszego zajmowania stanowiska po prostu skutkuje przejściem tego sędziego w stan spoczynku z upływem 60 dni, a więc sędziowie, co do których prezydent nie wydaje pozytywnego postanowienia będą przechodzić w stan spoczynku" - powiedział Paweł Mucha.

Jak dodał, "trzeba czytać wprost ustawę, z której wynika, że jeżeli prezydent nie podejmie rozstrzygnięcia w sensie pozytywnym, to znaczy, że sędzia przechodzi w stan spoczynku z upływem 60 dni od dnia otrzymania od prezydenta opinii KRS i ten termin mija dzisiaj".

Mucha pytany, kto w obecnej sytuacji kieruje Sądem Najwyższym powiedział: "Dzisiaj na podstawie art. 14 paragraf 2 (ustawy o Sądzie Najwyższym - PAP) SN kieruje sędzia Józef Iwulski, a od jutra - jeżeli nie będzie wydane postanowienie, a prezydent tego rodzaju aktywności nie planuje - tym, który (...) kieruje SN, będzie najstarszy stażem prezes Izby SN, czyli w praktyce sędzia (Dariusz) Zawistowski" - powiedział prezydencki minister.

Mucha podkreślił, że prezydent podejmując decyzję w kwestii sędziów skorzystał ze swoich konstytucyjnych i ustawowych uprawnień. Odniósł się w ten sposób do pytania o to, że SN skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE kolejne dwa pytana prejudycjalne ws. sędziów tego sądu.

"Polskie prawo nie zna takiej instytucji, jak zawieszenie stosowania przepisów ustawy. Prezydent zgodnie z ustawą w drodze postanowienia wyraził zgodę na zajmowanie przez pięciu sędziów SN i 21 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego" - powiedział wiceszef prezydenckiej kancelarii.

Kancelaria Prezydenta RP poinformowała we wtorek, że prezydent wyraził zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska przez okres trzech lat także 21 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. Są to: Marek Zirk-Sadowski, Barbara Adamiak, Adam Bącal, Małgorzata Borowiec, Bonifacy Bronkowski, Lidia Ciechomska-Florek, Maria Dożynkiewicz, Roman Hauser, Andrzej Irla, Irena Krzemieniewska, Krystyna Kutzner, Anna Moskała, Zdzisław Pietrasik, Teresa Porczyńska, Jolanta Sikorska, Danuta Strzelecka-Kuligowska, Barbara Stukan-Pytlowany, Anna Świderska, Jan Tarno, Małgorzata Wolska Włodzimierz Zygmont.

Rzecznik SN Michał Laskowski, komentując na konferencji prasowej decyzję Andrzeja Dudy stwierdził, że siedmiu sędziów czeka na decyzję prezydenta ws. wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN i możliwość orzekania. Laskowski ocenił jednocześnie, że do czasu otrzymania przez sędziego Józefa Iwulskiego postanowienia prezydenta w jego sprawie należy uznawać, że Iwulski w dalszym ciągu kieruje SN pod nieobecność I prezes.

Zdaniem rzecznika SN jeśli siedmiu sędziów tego sądu - w tym prezes Iwulski - otrzyma postanowienia prezydenta o przejściu w stan spoczynku, "jedynym urzędującym prezesem pozostanie Dariusz Zawistowski, prezes Izby Cywilnej, i on by z mocy ustawy musiał się podjąć kierowania SN". Sędzia zaznaczył zarazem, że prezydent "może na podstawie ustawy powołać dowolnego sędziego SN i powierzyć mu kierowanie Sądem".

« 1 »
  • DAREK
    11.09.2018 21:09
    Wiemy, kto kieruje SN, jest to pani Gersdorf, której kadencja jest wprost zapisana w konstytucji i nic prezydentowi do tego. Iwulski, czy Zawistowski tylko zastępują I Prezes SN.
    doceń 5
  • Czytelnik
    12.09.2018 00:04
    Dla przyzwoitości dziennikarskiej trzeba dodać, że sędzia wyznaczony przez Prezydenta Dudę, Dariusz Zawistowski wyraźnie wskazał Małgorzatę Gersdorf jaki I Prezes SN. Taki zonk! Chyba za dużo wymagam od tuby propagandowej władzy.
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama