CBOS: 68 proc. Polaków ufa prezydentowi, 57 proc. premierowi

dodane 24.09.2018 16:50

PAP |

Największym zaufaniem Polacy darzą prezydenta Andrzeja Dudę (68 proc. badanych) - wynika z wrześniowego sondażu CBOS. Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu ufa 57 proc. Na trzecim miejscu rankingu zaufania jest Paweł Kukiz (52 proc.). Najmniejszym zaufaniem Polacy darzą lidera PO Grzegorza Schetynę (45 proc.).

CBOS: 68 proc. Polaków ufa prezydentowi, 57 proc. premierowi   Jakub Szymczuk /Foto Gość

W porównaniu do badania przeprowadzonego pod koniec sierpnia zaufanie do prezydenta Andrzeja Dudy wzrosło o 2 pkt proc. - z 66 proc. do 68 proc. W mniejszości pozostają badani, którzy mu nie ufają (22 proc.). Najmniejszym zaufaniem natomiast Polacy darzą lidera PO, Grzegorza Schetynę. Brak zaufania do szefa Platformy wyraziło 45 proc. badanych - jest to prawie dwukrotnie więcej, niż osób, które mu ufają (23 proc. ankietowanych).

Na drugim miejscu rankingu zaufania plasuje się premier Mateusz Morawiecki, któremu ufa 57 proc. Polaków. Jest to taki sam wynik, jak w badaniu przeprowadzonym w sierpniu. Zaufanie do lidera ruchu Kukiz'15 Pawła Kukiza spadło natomiast o jeden punkt procentowy (52 proc.) względem sierpniowego sondażu (53 proc.).

Na kolejnych pozycjach w zestawieniu zaufania we wrześniu znaleźli się: ex aequo minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro oraz wicepremier ds. społecznych Beata Szydło (po 48 proc. zaufania, 32 proc. nieufności względem Ziobry i 35 proc. nieufności względem Szydło), szef MON Mariusz Błaszczak (42 proc. zaufania i 23 proc. nieufności), szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska (41 proc. zaufania, 16 proc. nieufności), prezes PiS Jarosław Kaczyński (41 proc. zaufania, 43 proc. nieufności), prezydent Słupska Robert Biedroń (40 proc. zaufania, 20 proc. nieufności), wicepremier, szef resortu nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin (34 proc. zaufania, 27 proc. nieufności).

Kolejne miejsca we wrześniowym rankingu z 29 proc. zaufaniem zajmują ex aequo: wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, minister edukacji narodowej Anna Zalewska oraz lider PSL Władysław Kosiniak Kamysz. W przypadku marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego i szefa PSL Władysława Kosiniaka Kamysza zaufanie jest nastawieniem zdecydowanie dominującym i prawie dwukrotnie przeważa nad nieufnością (odpowiednio 15 proc. i 16 proc. nieufności). Natomiast w przypadku Piotra Glińskiego oraz szefowej resortu edukacji Anny Zalewskiej bilans ten wypada mniej korzystnie (odpowiednio 20 proc. i 22 proc. nieufności).

Kolejny na liście jest marszałek Sejmu Marek Kuchciński, któremu ufa nieco ponad jedna czwarta ankietowanych (27 proc. zaufania), a nieufność względem niego wyraża co piąty respondent (21 proc. nieufności). Zbliżony odsetek badanych ma zaufanie do szefowej Inicjatywy Polska Barbary Nowackiej (26 proc. zaufania, 17 proc. nieufności). Z sondażu wynika jednak, że dla sporej części ankietowanych polityk ta jest postacią całkowicie anonimową (37 proc. deklaracji nieznajomości).

Prawie tyle samo deklaracji zaufania zbierają w tym miesiącu: nierozpoznawany przez ponad połowę respondentów, ale odbierany przez identyfikujące go osoby wyraźnie pozytywnie szef MSZ Jacek Czaputowicz (23 proc. zaufania, 8 proc. nieufności) oraz liderzy głównych ugrupowań parlamentarnej opozycji - szef PO Grzegorz Schetyna i przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer (po 23 proc. zaufania, 45 proc. nieufności względem Schetyny i 24 proc. nieufności względem Lubnauer). W ocenach Grzegorza Schetyny nieufność pozostaje nastawieniem dominującym.

Następny na liście jest minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski, którego nie rozpoznaje 62 proc. ankietowanych. W wąskiej grupie rozpoznających go osób ma on jednak dobre notowania - zaufaniem obdarza go prawie jedna piąta ankietowanych (19 proc.), podczas gdy nieufność wobec niego wyraża 4 proc. respondentów. Mniej deklaracji zaufania zbiera szef SLD Włodzimierz Czarzasty (15 proc. zaufania, 21 proc. nieufności). Lider drugiego z najbardziej liczących się ugrupowań lewicowych, Partii Razem, Adrian Zandberg dla większości badanych jest politykiem nieznanym (55 proc. deklaracji). Przez rozpoznające go osoby postrzegany jest niejednoznacznie - zaufaniem obdarza go 14 proc., tyle samo osób ma do niego stosunek obojętny (14 proc.), a niewiele mniej deklaruje nieufność (11 proc.).

Z sondażu wynika, że najmniejszym zaufaniem darzeni są liderzy dwóch największych, wyznaczających główną oś politycznych podziałów, ugrupowań - przewodniczący PO Grzegorz Schetyna (45 proc. deklaracji) oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński (43 proc.). Pozostali uwzględnieni w badaniu przedstawiciele sceny politycznej rzadziej spotykają się z negatywnym nastawieniem ankietowanych.

Badanie CBOS zostało przeprowadzone we wrześniu metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) na grupie 1023 dorosłych mieszkańców Polski.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CBOS, PAP, PARTIE, PREZYDENT, SONDAŻ

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 5 NICK 25.09.2018 08:51
Niezalogowany użytkownik To chyba w twojej rodzinie, bo w mojej 0%. Współczuję więc, bo rodziny sobie człowiek nie wybiera.
Plusów: 3 gacjan 25.09.2018 05:57
Niezalogowany użytkownik Jak 57 procent ludzi może ufać facetowi, który przez lata stał na czele instytucji, która wprowadzała do obiegu produkty, które w założeniu miały okradanie ludzi (polisolokaty) i który jako premier potrafił w żywe oczy załgać na temat rzekomego nie wprowadzania kredytu we frankach przez bank, którego był prezesem (kiedy kłamstwo to wyszło od razu w momencie wypowiedzi). Jak takiemu patologicznemu kłamcy można ufać?
Plusów: 2 ikar 25.09.2018 00:37
Niezalogowany użytkownik "Najmniejszym zaufaniem Polacy darzą lidera PO Grzegorza Schetynę (45 proc.)." - Jarosław Kaczyński - 41 procent
Plusów: 4 Gosc 24.09.2018 22:17
Niezalogowany użytkownik Każdy robi to co potrafi najlepiej, jeden pracować i budować a drugi skarżyć się, donosić i knuć jakby tu obalić demokratycznie wybrany rząd. Ja się Schetynie i jemu podobnym nie dziwię, oni maja zadanie niszczyć, my budować, po prostu róbmy swoje a Schetynami się nie przejmujmy bo nie ma kim. Głośno krzyczą ale ich krzyk jest pusty.

wszystkie komentarze >