107,6 FM

7 ofiar, dziesiątki rannych w wyniku ataku niepogody

Siedem osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych, w tym kilka ciężko, w wyniku fali niepogody w całych Włoszech. Najwięcej ofiar i obrażeń wywołały przewracające się drzewa z powodu porywistych wiatrów i gwałtownych burz.

W nocy z poniedziałku na wtorek koło Bolzano na północy kraju zginął strażak-ochotnik, przygnieciony przez zawalone drzewo.

Wcześniej pod drzewami zginęli w samochodach i na ulicach ludzie w rejonie miast Frosinone i Terracina w centrum Włoch, w Neapolu na południu i koło Belluno na północy.

Koło Savony zmarła kobieta trafiona elementami konstrukcji budynku w czasie trąby powietrznej.

Bardzo złe warunki atmosferyczne zapowiadane są w dużej części kraju także na wtorek. W związku z tym Obrona Cywilna przedłużyła najwyższy stan alarmu pogodowego w pięciu regionach: Wenecji Euganejskiej, Friuli-Wenecji Julijskiej, Trydencie, Lombardii i Ligurii. W pozostałych regionach ogłoszono alert niższego stopnia.

Nad całym krajem kolejny dzień przechodzą gwałtowne burze i ulewy, powodujące lokalne powodzie i lawiny błotne. Wiatr przekracza prędkość 100 km/godz. W Ligurii notowane są rekordowe fale sztormowe o wysokości do 10 metrów.

Ulewy paraliżują ruch na Sardynii. Zablokowane zostały połączenia morskie z wyspą. Odwołano wiele lotów na lotnisku w Palermo na Sycylii.

W dolinie Valsugana w Trydencie w wyniku trąby powietrznej zerwane zostały dachy 9 budynków.

W Wenecji tzw. wysoka woda osiągnęła poziom ponad 150 centymetrów, zalewając 75 procent historycznego centrum, czyli najwięcej od 10 lat.

Dziesiątki przewróconych drzew leżą na ulicach Rzymu, gdzie doszło do chaosu komunikacyjnego. Drugi dzień z rzędu zamknięte będą wszystkie szkoły.

« 1 »
  • Albert
    30.10.2018 09:38
    To jest efekt spalania gigantycznych ilości węglowodorów (gaz i paliwa ropopochodne) w wyniku którego powstają gigantyczne ilości pary wodnej emitowanej do atmosfery, a to powoduje że powietrze jest przesycone wilgocią i przez to jest cięższe i ma większą pojemność cieplną. Cięższe powietrze oznacza gwałtowniejsze wahania ciśnienia i właśnie silne wiatry, a większa pojemność cieplna, powoduje to, że powietrze mocno się nagrzewa np. na Saharze i niesie to ciepło aż do nas, tak jak to ma miejsce obecnie (22 stopnie Celsjusza choć jest koniec października) u nas. Gdy takie dwie masy powietrza przesyconego wilgocią, jedna ciepła, a druga zimna, to następuje gwałtowne skroplenie tej wilgoci i nawałnica. Oprócz tego wilgotne powietrze sprzyja roznoszeniu się grzybów i bakterii chorobotwórczych, a to powoduje wzrost popytu na lekarstwa i chemikalia do walki z nimi (znowu kasa). Spalanie węglowodorów powoduje trwałe wypalanie tlenu z powietrza i produkcję dodatkowej wody oprócz tej, która już na świecie jest ( w ciągu roku obecnie około 40 mld ton wody), o co zieloni oskarżają topnienie lodowców co jest takim samym kłamstwem jak to, że dwutlenek węgla powoduje efekt cieplarniany. Jedyne co powoduje dwutlenek węgla to to, że rośliny zielone mają większy przyrost. EFEKT CIEPLARNIANY POWODUJE PARA WODNA , KTÓREJ GIGANTYCZNE ILOŚCI SĄ EMITOWANE PRZEZ SPALANIE WĘGLOWODORÓW! Ale o tym uczeni, których "osiągnięcia naukowe" zależą głównie od dawanych im pieniędzy nie powiedzą.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama