ABW wstępnie zweryfikowała wersję o zorganizowaniu "urodzin Hitlera" za pieniądze

dodane 08.11.2018 14:08

PAP |

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wstępnie zweryfikowała, podawaną w śledztwie przez jednego z podejrzanych o zorganizowanie "urodzin Hitlera" w lesie pod Wodzisławiem Śląskim, wersję dotyczącą otrzymania na ten cel pieniędzy - dowiedziała się w czwartek PAP.

ABW wstępnie zweryfikowała wersję o zorganizowaniu "urodzin Hitlera" za pieniądze   YouTube / Superwizjer Screenshot z materiału "Superwizjera" na serwisie YouTube

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział PAP, że ta wstępna weryfikacja uprawdopodobniła wersję o przekazaniu pieniędzy podejrzanemu Mateuszowi S., którego ABW zatrzymała po emisji reportażu "Superwizjera" TVN w styczniu.

Żaryn przyznał, że w zeznaniach S. pojawia się informacja, że impreza ku czci Hitlera, została zorganizowana na "zlecenie" nieznanych mu osób. "S. miał otrzymać pieniądze za zorganizowanie spotkania oraz udzielenie zgody na udział w tej imprezie konkretnej osobie, wskazanej z imienia i nazwiska. Z ustaleń śledztwa wynika, że wskazaną osobą była dziennikarka TVN" - powiedział PAP Żaryn.

Rzecznik podał, że ABW w czasie śledztwa wykonała "czynności wstępnie weryfikujące wskazaną wersję wydarzeń". "Analizy Agencji uprawdopodobniają przyjęcie przez S. pieniędzy. Obecnie prowadzone są dalsze czynności weryfikujące jego zeznania" - powiedział PAP Żaryn.

Zaznaczył, że ABW w tej sprawie od samego początku ściśle współpracuje z prokuraturą.

Żaryn powiedział, że oczekuje współpracy TVN w wyjaśnieniu tego wątku śledztwa. "Wynikające z zeznań S. okoliczności są ważnym wątkiem w śledztwie dotyczącym propagowania ustroju totalitarnego, a sprawa "urodzin Hitlera" była nagłaśniana przez media w Polsce i Europie" - przypomniał. "Liczymy na szybkie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy" - powiedział w rozmowie z PAP.

Wcześniej minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro potwierdził, że jednym z badanych wątków śledztwa ws. "urodzin Hitlera" jest sprokurowanie tego zdarzenia za pieniądze.

Ziobro pytany o informacje portalu wPolityce.pl o zlecenie zorganizowania takiej imprezy i przekazania na nią pieniędzy powiedział, że taki jest jeden z wątków śledztwa. Zdaniem Ziobry, który jednak nie przesądza prawdziwości tych zeznań, 20 tys. zł zostało wręczone organizatorowi przez określone osoby. Pieniądze te powiązano z warunkiem obecności podczas tego przygotowywanego zdarzenia kobiety, która później - według ustaleń prokuratury - miała się okazać dziennikarką TVN - powiedział Ziobro.

"Nie przesądzam jaki będzie finał tego postępowania, natomiast potwierdzam, że tego rodzaju zeznania, w materiale dowodowym się znalazły i obowiązkiem prokuratury jest je weryfikować i ustalić ich charakter oraz wiarygodność w świetle innych, zebranych materiałów" - podkreślił Ziobro.

"Zaznaczam, że jest to jeden z wątków tego postępowania, to znaczy, że sprawa nie jest zamknięta i nie przesądzam ustaleń w sprawie tych okoliczności" - powiedział. "Te ustalenia wymagają procesowego, wnikliwego zbadania i oceny" - dodał. Powiedział, że oczekuje współpracy TVN z prokuraturą.

Według prokuratora generalnego sprawa jest poważna, ponieważ zdarzenie pod Wodzisławiem przedstawione przez TVN odbiło się szerokim echem na świecie - doszło do zdarzenia wymagającego potępienia.

W czwartek portal wPolityce.pl napisał, że w śledztwie związanym z wyemitowanym w styczniu przez "Superwizjer" TVN materiałem ukazującym "obchody urodzin Adolfa Hitlera" w tle są tajemniczy zleceniodawcy, duże pieniądze i dziennikarka TVN.

Z zeznań organizatora "urodzin" Mateusza S., do których dotarł portal, wynika, że cała impreza została zamówiona przez tajemniczych mężczyzn i była maskaradą, za którą zapłacono jej organizatorowi 20 tys. zł. Zleceniodawcy mieli mieć jednak jeden warunek, by na "urodziny" zaprosić Annę Sokołowską - według portalu to w rzeczywistości dziennikarka "Superwizjera" i współautorka reportażu Anna Sobolewska.

W styczniu dziennikarze "Superwizjera" TVN ujawnili wyniki swego dziennikarskiego śledztwa dotyczącego działalności niektórych polskich środowisk narodowych. Na nagraniach, które zostały zarejestrowane ukrytą kamerą, pokazano m.in. zorganizowane w maju 2017 r. w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego "obchody" 128. urodzin Adolfa Hitlera.

Materiał pokazywał m.in. rozwieszone na drzewach czerwone flagi ze swastykami i "ołtarzyk" ku czci Adolfa Hitlera z jego czarno-białą podobizną oraz wielką drewnianą swastyką nasączoną podpałką do grilla, która po zmroku zostaje podpalona. Widać było też uczestników spotkania przebranych w mundury Wehrmachtu, wznoszenie toastów "za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę" i częstowanie tortem w kolorach flagi Trzeciej Rzeszy.

Po publikacji materiału prokurator generalny Zbigniew Ziobro polecił prokuratorowi regionalnemu w Katowicach wszczęcie śledztwa tej sprawie. Wszczęła je Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| "URODZINY HITLERA", ABW, MEDIA, MS, PAP, PROKURATURA, ŚLEDZTWO, ŻARYN

Przeczytaj komentarze | 8 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 do justus 13.11.2018 12:57
Niezalogowany użytkownik A co to znaczy, że "wszystko na to wskazuje"? Póki co, to nic na to nie wskazuje. A to że główny oskarżony próbuje się ratować kłamiąc ile wlezie, to nie przyszło ci do głowy?
Plusów: 1 justus 09.11.2018 06:18
Niezalogowany użytkownik Jeśli to prawda, że dziennikarka TVN brała udział w preparowaniu tej fałszywki, a wszystko na to wskazuje, to będzie powód do odebrania TVNowi licencji. Takie bezczelne manipulowanie i zakłamywanie rzeczywistości nie może ujść bezkarnie, chociaż dla mediów lewicowo-liberalnych, to standard.
Plusów: 2 Paweł 08.11.2018 20:10
Niezalogowany użytkownik Człowieku, zastanów się. Dałbyś się sprzedać za mamonę, żeby "świętować" urodziny Hitlera ? To znaczy, że co - grupa kilkudziesięciu osób nie ma świadomości tego co robi ? Swoim komentarzem chcesz usprawiedliwić ich działania ? "Impreza" ma miejsce w maju 2017, ujawniono film dobrych parę miesięcy później, a ci panowie - uczestnicy tegoż spotkania nic z tym nie zrobili ? Ponadto - jeżeli "antypolskie ośrodki zagraniczne" to zorganizowały, to ci "działacze środowisk narodowych" są tacy polscy i patriotyczni ?
Plusów: 5 Zigi 08.11.2018 19:04
Niezalogowany użytkownik O taaaaaak. Jakie to wygodne dla władzy, prawda? Skoro już rozpowszechniają, ze zapłacił dziennikarz TVN, to dlaczego jest On jeszcze na wolności? Orzechy przeciw dolarom, że nikomu z TVN nie przedstawią zarzutów.

wszystkie komentarze >

Reklama