Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w listopadzie. Kto w sejmie?

dodane 16.11.2018 15:54

PAP |

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w listopadzie PiS (wraz z Solidarną Polską i Porozumieniem) uzyskałoby 42 proc. poparcia osób deklarujących udział w głosowaniu; na PO zagłosowałoby 21 proc., na PSL - 7 proc., na ruch Kukiz'15 - 6 proc., a na SLD - 5 proc.- wynika z sondażu CBOS.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w listopadzie. Kto w sejmie?   JACEK ZAWADZKI /Foto Gość

Pozostałe ujęte w sondażu partie nie przekroczyłyby progu wyborczego - partia Wolność Janusza Korwin-Mikkego otrzymałaby 3 proc., a Nowoczesna i Partia Razem - po 2 proc. głosów.

Niezdecydowanych, któremu ugrupowaniu udzieliliby poparcie, było 10 proc. respondentów deklarujących udział w wyborach.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej połowie listopada wzięłoby w nich udział 75 proc. ankietowanych, do urn nie poszłoby 16 proc., a niezdecydowanych było 9 proc.

Sondaż został przeprowadzony w dniach 8-15 listopada na liczącej 1051 osób grupie dorosłych mieszkańców Polski.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CBOS, KUKIZ'15, NOWOCZESNA, PAP, PARTIE, PIS, PO, PSL, SLD, WYBORY

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 4 czytelnik 16.11.2018 20:49
Niezalogowany użytkownik Redakcja wykorzystując swoje partnerskie stosunki z partią rządzącą mogła by nam naświetlić aferę KNF. To jest temat, który trzeba wyjaśnić. Najważniejsze osoby w Państwie są zamieszane.
Plusów: 3 czytelnik 16.11.2018 20:46
Niezalogowany użytkownik Panu się chyba pomyliła własności publiczna z partyjną. Rząd nie daje z własnej kieszeni, wszyscy płacimy podatki. Ma obowiązek dbać o wszystkie regiony jednakowo. Dotowanie swoich to polityczna korupcja, bolszewizm inaczej. Rządząca partia słynie z upychania Misiewiczów po spółkach ale bez przesady, to nie jest normalne. PiS powinien podziękować też poprzedniej ekipie, że zostawiła budżet w tak doskonałej kondycji, starczyło na 500+ i inne plusy.
Plusów: 2 barat 16.11.2018 18:00
Niezalogowany użytkownik Nie jest źle, ale dobrze też nie jest. Wszystko poniżej większości konstytucyjnej należy uznać za porażkę. Tak nigdy nasz pociąg nie ruszy z miejsca, a świat za oknem ucieka. Już teraz wielu z nas może się poczuć "okradzionymi z demokracji" - w sejmikach "rządzić" będą partyjki z końca tabeli, które ledwo minęły wyborcze progi. To jakaś aberracja nie demokracja. Gdybyż Polacy potrafili się wreszcie na coś zdecydować... Jest jeszcze rok czasu, może rozum zastuka im do głowy, gdy zobaczą ruchy samorządowych koalicji strachu. Tam nie będzie miejsca na dobro obywateli i rozwój regionu. Ważne tylko stołki! Trudno oczekiwać, by też Rząd przykładał się specjalnie do realizacji obiecanych "plusów" tam gdzie odwrócono się do niego dolnymi plecami. Niech więc nikogo nie zdziwi jakiś "tunel minus", kanał minus, mosty minus, tory minus, stocznie czy kopalnie minus, i niech ma świadomość komu je zawdzięcza. Wybory mają i muszą mieć swoje konsekwencje. To uczy odpowiedzialności. Nie rzuca się pereł przed tych, którzy nie potrafią ich docenić.
Plusów: 3 BOLO 16.11.2018 16:18
Niezalogowany użytkownik Ciekawe czy stacja TV od ustawek też pokaże te wyniki sondażu, czy raczej nie jest to zgodne z linią programową?

wszystkie komentarze >