Klimatyczni wędrowcy

dodane 04.12.2018 21:15

Przemysław Kucharczak

zobacz galerię 

17 osób różnych wyznań i narodowości, przede wszystkim Niemców, idzie przez Śląsk w "Pielgrzymce dla Sprawiedliwości Klimatycznej".

Klimatyczni wędrowcy   Przemysław Kucharczak /Foto Gość W deszczowy poranek 4 grudnia 2018 r. grupa zaczęła marsz pod Elektrownią Łaziska.

Ich wędrówka zaczęła się już 9 września w Bonn. Niektórzy uczestnicy pokonują tylko część drogi, ale są i tacy, jak Niemiec Wolfgang Löbnitz, którzy idą od początku i pokonali już 1700 km.

W tej chwili przez Śląsk maszeruje 17 osób. Większość z nich to Niemcy. Są też dwie osoby z Francji i jedna ze Szwecji, a także Polak mieszkający w RPA, który przyjechał odwiedzić rodzinę i dołączył do wędrowców w Bieruniu.

Ta grupa odwiedza m.in. tereny, które zwykli turyści omijają szerokim łukiem. We wtorek 4 grudnia zaczęli swój marsz spod elektrowni i huty w Łaziskach Górnych, czyli w dość ponurej, przemysłowej okolicy. Stamtąd maszerowali przez Orzesze do Czerwionki, gdzie mieli oglądać ciekawe pod względem architektonicznym osiedle górniczych familoków.

Wcześniej zwiedzali oczyszczalnię ścieków w Tychach, zasilaną energią, która sama wytwarza. Oglądali panele słoneczne na kościele w Bieruniu; odwiedzili także obóz w Auschwitz. W kolejnych dniach skierują się do Gliwic i Bytomia. 9 grudnia o 15.00 zakończą swój marsz w czasie ekumenicznego nabożeństwa w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach.

W tej grupie jest 8 katolików i 8 protestantów; jedna z pań deklaruje, że jest bez wyznania. Na poszczególnych etapach do wędrowców dołączają sympatycy z mijanych śląskich miejscowości.

Po drodze się modlą, przede wszystkim rano i wieczorem - stojąc razem pochylają głowy i wypowiadają różne intencje; czytają też psalmy.

Dlaczego wędrują? - Idziemy, żeby dać jakieś świadectwo, żeby zostawić ten świat lepszym dla naszych dzieci i wnuków - mówi Wolfgang Löbnitz. - Idziemy też dla sprawiedliwości społecznej, ze względu na ludzi, którzy po zamknięciu kopalń mogliby zostać bez pracy. Dla nich też trzeba stworzyć dogodne warunki pracy - dodaje.

Patronatu honorowego na polskim odcinku udzielili tej pielgrzymce katolicki arcybiskup Wiktor Skworc i ewangelicko-augsburski biskup Marian Niemiec.

Poniżej - galeria zdjęć

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| COP24, PIELGRZYMKA DLA SPRAWIEDLIWOŚCI KLIMATYCZNEJ, SZCZYT KLIMATYCZNY

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 kskiba19 05.12.2018 20:20
Głównym gazem cieplarnianym jest para wodna. Zakazać!
Dlaczego Kościół w dyskusjach o klimacie nie akcentuje, że wszelkie porozumienia muszą być oparte na prawdzie? Mam głębokie poczucie (i pewnie nie tylko ja), że sprawa ocieplenia i winy człowieka za nie jest mocno zakłamywana przez propagandę. Kto jak nie Kościół ma apelować o prawdę? Bóg nie pobłogosławi "porozumień" opartych na kłamstwie.
Plusów: 4 jeż_jj 05.12.2018 12:42
Wypisz wymaluj flecista z Hamelen !
Plusów: 9 MadMax 05.12.2018 10:17
A więc to już. Pierwsza pielgrzymka nowej światowej religii, małe złego początki (potem będzie ich więcej). Wspierane przez "katolickiego" (już nie) biskupa. Tfu!!!

wszystkie komentarze >

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.