107,6 FM

Bp Marczak: Mężczyzno, bądź jak św. Józef!

- Św. Józef streszcza w sobie to wszystko co charakteryzuje szlachetnego i Bożego mężczyznę. Niech mężczyźni naszych czasów będą prawdziwymi św. Józefami dla swoich najbliższych – mówił w homilii bp Marek Marczak, który 3 stycznia przewodniczył w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia nienarodzonych.

Temat styczniowego spotkania brzmiał: „W kaliskim Domu św. Józefa rozpoczynamy kolejny rok walki o ochronę życia, małżeństwa i rodziny”.

W homilii bp Marek Marczak podkreślał, że św. Józef jest nie tylko najwspanialszym ideałem postawy mężczyzny wobec kobiety, ale również wobec dziecka. - Św. Józef podobnie jak Maryja są przykładem ludzi, którzy potrafią przyjąć nowe życie w każdej sytuacji bez względu na okoliczności; szczególnie wtedy gdy po ludzku trudno zaakceptować, że w takich okolicznościach działa Bóg, że On chce, aby narodziło się nowe życie – stwierdził celebrans.

Akcentował, że św. Józef uświadamia wszystkim mężom i ojcom wszystkich czasów, że tego czego potrzebują najbardziej bliscy to jest ich miłość i obecność. - Dla ojca najważniejsze nie jest zapewnienie materialnego dobrobytu, komfortu dla żony i dzieci, ale najważniejsza jest obecność i miłość – powiedział kaznodzieja.

Wskazywał, że św. Józef jest wzorem ojca, który pomaga dziecku podejmować dobre decyzje. - Postawa Józefa pokazuje nam, że żadne dziecko nie zostało stworzone na obraz i podobieństwo swoich rodziców, choć przypomina ich z wyglądu i często z charakteru. Żadne dziecko nie zostało stworzone na obraz i podobieństwo najpiękniejszych aspiracji i marzeń jego rodziców. Dorosłe dziecko może opuścić ojca i matkę i związać się ze współmałżonkiem albo w szczególny sposób pójść za Chrystusem na drodze kapłaństwa czy życia zakonnego a zadaniem rodziców jest pomaganie dziecku w dorastaniu do takiej dojrzałości i decyzji, a nie utrudnianie mu tego – mówił biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej.

Przekonywał, że św. Józef jest dzisiaj jednym z najlepszych wzorów dla mężów i ojców. - Józef to wierny i posłuszny przyjaciel Boga, to człowiek modlitwy i sumienia, który bez względu na okoliczności pozostaje wierny swojej małżonce, to człowiek, który zgodnie z wolą Boga prowadzi Jezusa do Boga, pozwala temu dziecku przyjść do Boga i wybrać drogę, którą dla niego przygotował Bóg – zaznaczył hierarcha.

Pod koniec Mszy św. biskupi, kapłani i wierni zebrani w kaliskiej bazylice zawierzyli w św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone.

W imieniu biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka przemówił biskup pomocniczy Łukasz Buzun, który dziękował wiernym za modlitwę w intencji rodziny i ochrony każdego życia. Przypomniał, że w uroczystość Objawienia Pańskiego zakończy się Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego. Złożył też życzenia bp. Teofilowi Wilskiemu, który 6 stycznia będzie obchodził imieniny.

O. Tadeusz Rydzyk wyraził uznanie dla ludzi świeckich, którzy odważnie stają w obronie życia. Apelował do rządzących, aby stanowili prawa chroniące życie człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Ubolewał, że w mediach narodowych lansowane są małżeństwa jednopłciowe. – W telewizji publicznej dalej jest deprawacja. To jest apel do rządzących. Od was to zależy, bo zaufaliśmy wam. Pamiętajcie, że jesteście przedstawicielami katolickiego narodu – mówił dyrektor Radia Maryja.

Wcześniej konferencję nt. „Przed nami dużo pracy – trzeba naciskać na rządzących, by stanowione prawo chroniło życie nienarodzonych” wygłosili Magdalena Korzekwa-Kaliszuk i Zbigniew Kaliszuk. Prelegenci podkreślali, że rodziny polskie powinny kształtować swoje dzieci według wartości chrześcijańskich. Rozmowę z gośćmi prowadził ks. prał. Leszek Szkopek.

Mszy św. przewodniczył bp Marek Marczak, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. Wraz z nim modlili się: biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun, bp senior Stanisław Napierała, bp senior Teofil Wilski, o. Tadeusz Rydzyk, kilkudziesięciu kapłanów, wierni z diecezji kaliskiej, a szczególnie dekanatów kaliskiego drugiego, ostrowskiego drugiego i stawiszyńskiego oraz pielgrzymi z całej Polski.

Podczas Mszy św. śpiewała schola „Józefowe Nutki” z Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu pod kierunkiem s. Małgorzaty, służebniczki.

Spotkanie transmitowane było przez Radio Maryja i Diecezjalne Radio Rodzina.

« 1 »
  • adi
    04.01.2019 10:12
    Ciekawy i wartościowy artykuł. Nie wiem tylko, czemu nikt nie zająknął się słowem o tym, że św. Józef był mężczyzną silnym, odważnym i zdecydowanym (a był- i są to podstawowe cechy prawdziwego faceta, ojca i męża). Te zalety są natomiast ostatnio wymieniane (notabene słusznie) w każdym artykule o Maryi. Czyżby wg redaktorów role małżonków w rodzinie powinny wyglądać tak, jak wg współczesnej lewicy? Wszystko pięknie, ładnie, ale kiedy katolicka gazeta bierze się za ,,katolicki feminizm'', to zostawia to jakiś niesmak.
    doceń 1
  • otto
    04.01.2019 10:28
    Kobiety badz jak Maryja - O tym co nas czeka w 2019r. - Joanna Teglund ( youtube )
    doceń 0
  • Tomaszl
    04.01.2019 12:50
    Cóż - Kościół znów daje nam, wiernym przekaz kompletnie oderwany od dzisiejszych czasów i dzisiejszych aspiracji, czy wymagań stawianych "mężczyznom".

    Po pierwsze, jakby nie patrzeć prosty cieśla przyjmuje wyłącznie na wiarę fakt, że Maryja go nie zdradziła. Kto dziś, usłyszawszy we śnie jakieś słowa, uwierzyłby wbrew oczywistym faktom?
    Po drugie, gdzie dzisiejsza "męska" autopromocja, opowiadanie o sobie legend i dowartościowywanie sie własnymi opowieściami? O Józefie nie wiemy praktycznie nic.
    Po trzecie zaś dziś mężczyźni cisi, wierzący i ufający Bogu są dla świata jak dziwacy. Nawet w Kościele, gdzie dziś oprócz autopromocji (świadectwa) nie uświadczy się ani ciszy, ani męskiej siły modlitwy. Dziś przecież wartością samą w sobie jest dziecięcy infantylizm wiary wyrażany przez dorosłych wraz z emocjonalną kobiecą modlitwą i żernymi pioseneczkami.
    doceń 2
  • Stanisław_Miłosz
    05.01.2019 01:56
    To, że Józef był cieślą, zaliczyć można do tzw. miejskich legend (późnośredniowiecznych miejskich legend). Był budowniczym, czyli jak się po staropolsku mówiło: mularzem. A z francuska: masonem.
    Zatem, "bądź jak Józef" można współcześnie powiedzieć: "bądź jak mason".


    */ Biblijne słowo tektōn (τέκτων) oznacza „budowniczego” (ks. Tomasz Jaklewicz
    GN 45/2017)
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama