107,6 FM

Niesiołowski co najmniej zawieszony

Poseł Stefan Niesiołowski, któremu prokuratura zamierza postawić zarzuty korupcyjne, zostanie co najmniej zawieszony w członkostwie w klubie parlamentarnym PSL-UED - zapowiedział w niedzielę wiceprzewodniczący tego klubu Marek Sawicki (PSL). Czekamy na pełne wyjaśnienie - podkreślił.

Prokuratura wystąpiła o uchylenie Niesiołowskiemu immunitetu, a w piątek poinformowano, że wniosek wpłynął już do Sejmu. Prokuratura zamierza postawić posłowi zarzuty popełnienia przestępstwa o charakterze korupcyjnym. Poseł, który jest członkiem Unii Europejskich Demokratów, należy w Sejmie do wspólnego klubu PSL-UED.

W sobotę łódzki sąd przychylił się do wniosku prokuratury o areszt dla dwóch biznesmenów, Bogdana W. i Wojciecha K., podejrzanych o udzielanie korzyści osobistej Niesiołowskiemu w postaci organizowania i opłacania usług seksualnych. Podejrzani zostali aresztowani na trzy miesiące.

W niedzielę w programie Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika o decyzję w sprawie posła PSL-UED zapytany został Marek Sawicki. "Dwaj panowie, którzy prawdopodobnie korumpowali pana Niesiołowskiego, są zatrzymani. Pan Niesiołowski oświadczył, że zrzeknie się immunitetu, więc z pewnością co najmniej zawieszony będzie w członkostwie w klubie parlamentarnym PSL-UED" - powiedział wiceszef klubu. "Czekamy na pełne wyjaśnienie" - dodał.

"Nie przesądzam, czy pan poseł Niesiołowski jest winny czy niewinny. O tym z pewnością zdecyduje sąd" - podkreślił Sawicki. Jego zdaniem niepokojące jest tempo wyjaśniania tej sprawy. "Postępowanie toczyło się od roku 2013. W 2015 można było już postawić zarzuty, a mamy rok 2019" - zaznaczył.

Jak zapewniła w czwartek przewodnicząca Unii Europejskich Demokratów - do której należy Niesiołowski - Elżbieta Bińczycka, poseł jest gotów zrzec się immunitetu. "Chcielibyśmy wierzyć, że sprawa nie będzie miała charakteru politycznego. Jesteśmy za jej pełnym wyjaśnieniem" - zapewniła.

Sam Niesiołowski zapewniał, że żadnych łapówek nie brał, oświadczył, że nie zna zatrzymanych w czwartek przez Centralne Biuro Antykorupcyjne biznesmenów. Zdaniem posła "chodzi chyba o przykrywkę Kaczyńskiego".

« 1 »
  • Stanisław_Miłosz
    03.02.2019 15:56
    Jego zdaniem niepokojące jest tempo wyjaśniania tej sprawy. "Postępowanie toczyło się od roku 2013. W 2015 można było już postawić zarzuty, a mamy rok 2019" - zaznaczył.

    A co w tym zaskakującego? Kto wtedy rządził? PO i PSL. By wprost nie ukręcić łba sprawie, schowano akta głęboko w archiwum. A teraz, przy porządkach się znalazły I sprawa może być dokończona.
  • HOLOCAUST HINDUSÓW
    03.02.2019 16:04
    Do Niesiołowskiego pasuje jak ulał z Pisma Św. "pycha kroczy przed upadkiem".
    doceń 4
  • Józef K.
    03.02.2019 19:19
    Dla mnie sprawa Pana Stefana Niesiołowskiego to totalna porażka. Jak jedna z legend opozycji antykomunistycznej w PRL ( na dodatek tej sprzed 1980 r.) mogła upaść tak nisko. Chociaż , przecież już sprawa Anastazji P. z lat 90-tych XX w. , gdy Pan Niesiołowski był jedną ze sztandarowych postaci narodowo - chrześcijańskiej prawicy , dawała do myślenia. Tak to jest jak człowiek daje się zniewolić chuci.
    doceń 9

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama