107,6 FM

Jak nauczyć maszyny moralności?

Dlaczego tak ważne jest nauczenie sztucznej inteligencji dokonywania słusznych moralnie wyborów, jaki to może mieć wpływ na nasze życie i jak tego dokonać?

Coraz więcej jest sytuacji, w których maszyny przejmują zadania realizowane dotąd przez człowieka. Już istnieją na przykład autonomiczne samochody, które poruszają się bez udziału kierowcy. W sytuacjach ryzyka kolizji takie samochody będą zmuszone do podejmowania błyskawicznych decyzji. Wyobraź sobie, że przed maskę takiego auta wyskakuje nagle pieszy, maszyna momentalnie oblicza, że nie ma szans na wyhamowanie, a na poboczach drogi rosną potężne drzewa. Komputer sterujący pojazdem musi podjąć decyzję czy uderzyć pieszego czy odbić nagle i zderzyć się z drzewem, ryzykując życie pasażera. Maszyna musi dokonać wyboru, od którego będzie zależało życie człowieka.

W przyszłości sytuacji, w których decyzje maszyn będą miały wpływ na życie ludzi będzie znacznie więcej. Roboty wejdą w rolę chociażby lekarzy, a już teraz są miejsca, w których zastępują sędziów. Taki rozwój technologii rodzi pytania o to czy i jak można nauczyć maszyny moralności. Są ośrodki badawcze, które już podjęły się próby zrealizowania tego celu. Z jakim skutkiem? I z jakimi trudnościami musieli się mierzyć? Na te i inne pytania znajdziesz odpowiedź w tekście Tomasza Rożka "Moralność maszyn" w najnowszym numerze "Gościa Niedzielnego".

Artykuł znajdziesz TUTAJ oraz w najnowszym wydaniu drukowanym "Gościa Niedzielnego".

« 1 »
  • PROSTO
    15.02.2019 13:47
    Wklepać im moralność wklepującego. Byle wklepującym nie był kolega Biedronia. Wtedy cenzura będzie po naszej stronie.
    doceń 0
  • PROSTO
    15.02.2019 13:51
    Bo przepychaki są nie o to jak rękę odrąbać tylko kto będzie silnijniejszy, zostanie z nieodrąbaną ręką i ogłosi się świętym. A ludzie uwierzą.
    doceń 0
  • Rafaello
    15.02.2019 14:41
    A co jeśli na poboczu będą nie drzewa, a jakaś inna osoba? Co jeśli na drodze będzie pięć osób, a na poboczu tylko jedna? Takich sytuacji na drodze można wymyślić wiele. A jeśli maszyna będzie musiała wybierać pomiędzy życiem osób w samochodzie, a osób na drodze? Co jeśli ludzie dowiedzą się, że samochód firmy A bardziej chroni życie kierowcy w takich przypadkach niż samochód firmy B? Co jeśli firmy zaczną konkurować na tym polu?

    Maszyny wykonują dokładnie to, jak są zaprogramowane. Gdy człowiek nakaże maszynie poprowadzić rakietę z głowicą nuklearną w środek miasta, maszyna to zrobi.

    Maszyna ma przynajmniej tę zaletę, że nie odczuwa presji, ani nie odczuwa emocji. Nie będzie trąbić, mrugać światłami, będzie przestrzegać ograniczeń prędkości, choćby pięćdziesiąt Opli i BMW siedziało na ogonie. Polacy chyba fioła dostaną.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama