Polski ksiądz niesłusznie skazany za wykorzystanie seksualne ministranta

dodane 19.02.2019 13:55

KAI |

Chcę służyć ludziom i Bogu, a powrót do kapłaństwa jest dla mnie najważniejszy – powiedział agencji ČTK ks. Adam Stanisław Kuszaj, którego sąd w Jeseniku po 8 latach uniewinnił z zarzutów seksualnego wykorzystania ministranta. Zgromadzenie salwatorianów zapowiedziało skierowanie do Stolicy Apostolskiej prośby o odwołanie nałożonej na duchownego kary suspensy.

Jeden z ministrantów (mający wówczas 16 lat) oskarżył go o to, że w 2009 roku wykorzystał go seksualnie. W 2011 roku sąd uznał winę polskiego kapłana i skazał go na pół roku więzienia, w zawieszeniu na 2 lata. Zakazał mu także pracy z osobami do 18 lat. Ksiądz Adam został suspendowany, odsunięty od pracy w parafii i pracował jako robotnik. W 2016 roku pojawili się nowi świadkowie w tej sprawie. Trzy osoby - znajomi poszkodowanego byłego ministranta, zeznały że już po wyroku skazującym księdza, słyszały od młodego człowieka w prywatnych rozmowach, iż całe oskarżenie jest nieprawdziwe i zostało przez niego wymyślone z zemsty na księdzu, który przestał dawać jego rodzinie pieniądze. Wówczas sprawa sądowa została wznowiona. Sąd zlecił ponowne badania psychiatryczne głównego świadka oskarżenia czyli byłego ministranta. Biegli po badaniach ustalili, że jego zeznania są niewiarygodne. Na niejawnej rozprawie sąd przesłuchał też nowych świadków. Według obrońcy księdza Kuszaja, dowodów na jego niewinność było więcej. Wyrok uniewinniający ogłoszono 13 lutego.

Przełożony Salwatorianów w Republice Czeskiej, ks. Leszek Rackowiak zapowiedział, że z chwilą uprawomocnienia się wyroku zgromadzenie zwróci się do Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego o zdjęcie z duchownego kary suspensy.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 26 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 9 autor 23.02.2019 03:38
Niezalogowany użytkownik Mam nadzieję, że teraz papież Franciszek ucałuje ręce tego kapłana i przeprosi, że hierarchowie oparli się na niedoskonałych sądach świeckich i odsunęli się od niego, zamiast dać mu wsparcie. Ks. Adam miał szczęście, że znaleźli się uczciwi świadkowie i przywrócili mu dobre imię. Ciekawe, ilu jest niesłusznie skazanych księży, którzy takiego szczęścia nie mieli. W dzisiejszych czasach łatwo jest pluć na księży, bo wiadomo, każdy ksiądz to z założenia pedofil, który musi na starcie udowodnić, że jest wyjątkiem od reguły. Nie dziwię się, że z roku na rok spada ilość kleryków. Nie umiem wyobrazić, jak silne ktoś musiałby mieć powołanie, aby zaakceptować, że jeśli w przyszłości pojawi się jakieś pomówienie, to pierwszy cios będzie od hierarchów kościelnych.
Plusów: 1 Frankos 22.02.2019 14:12
Niezalogowany użytkownik To człowieku nie znasz życia i bazujesz jedynie na donosach medialnych
Plusów: 13 pytanko 21.02.2019 11:16
Niezalogowany użytkownik "fałszywych oszczerstwach" ? wujek, a mogą być prawdziwe oszczerstwa?
Plusów: 0 wujek_Olek 20.02.2019 14:45
Dla pobudki i kontrastu jest, jaki jest …

wszystkie komentarze >