107,6 FM

Kolejna zmiana w handlu. Czy wpłynie na nasze zakupy?

Premier zapowiedział ograniczenia dla sprzedaży własnych marek przez sieci handlowe.

Kiedy robimy zakupy w Lidlu, Tesco czy Biedronce, bardzo często możemy się natknąć na tzw. marki własne. Są to produkty, które tworzone są specjalnie dla konkretnej sieci i występują tylko w jej ofercie. Niektórzy klienci kupują produkty marek własnych całkiem świadomie, gdyż są one często tańsze niż produkty innych firm. Ale wielu klientów nawet nie zauważają, że kupuje jogurt czy herbatę marki Lidla czy Biedronki, bo produkty własne sieci handlowych często kryją się pod nie wyróżniającymi się nazwami.

Premier Mateusz Morawiecki właśnie zapowiedział, że rząd chce ukrócić sprzedaż marek własnych przez sieci handlowe. Uzasadnieniem dla tego typu decyzji miałaby być zwiększenie udziału polskich firm w sprzedaży sklepowej. Sieci handlowe nie są jednak zadowolone z pomysłu premiera. Marki własne to często 40 proc. ich sprzedaży. Sieci bronią się przed zmianami argumentami, że  produkty marek własnych często powstają przy udziale polskich dostawców. Trudno na razie przewidzieć, czy zmiana wejdzie w życie i jak to wpłynie na zawartość naszych koszyków.

W Polsce marki własne sieci handlowych to blisko 20 proc. sprzedaży. To mniej niż w całej Europie, gdzie udział ten przekracza 30 proc. Szczególnie duży udział w sprzedaży detalicznej mają marki własne w Europie Zachodniej. Tam ich udziały przekraczają 40 proc. Wynika to z mocnej pozycji dużych sieci handlowych w tej części kontynentu. W naszym regionie udziały marek własnych w sprzedaży są dużo mniejsze.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • tomaszl
    05.03.2019 16:40
    Odpowiedź jest błyskawiczna - duże sieci wykupią np. firmy przetwórcze i będą sprzedawać produkty swoje, a nie pod swoimi markami.
    A drobni handlowcy kolejny raz odczują politykę rządu, o ile wcześniej nie upadną.

    Natomiast zaciekawiła mnie propozycja polskich produktów spożywczych. Czy wracamy do komuny i pomarańcze będą raz w roku. Bo dziś kupuję je na zmianę z mandarynkami i bananami.
    No chyba, że ocieplanie klimatyczne da radę zmienić aż tak nasz klimat.
    ps. ciekawe ilu złapie sie znów na populizm rodem z socjalizmu
    doceń 2
  • jedrula
    05.03.2019 22:38
    Biedronka wykupi Mlekowite i wszystkie inne firmy żywnościowe? Stać jąna to? Nie idzie słuchać takiego gadania.
    doceń 2
  • Poli-tyczka
    07.03.2019 01:07
    Samobój przedwyborczy... 1) Marki własne są dużo tańsze i umożliwiają ludziom biednym kupienie jedzenia, na które nie byłoby ich inaczej stać i po prostu lepsze odżywianie. 2) Bardzo często są to polskie produkty i można je kupić w tym samym sklepie również pod ich rodzimą marką, ale po wyższej cenie. Jeśli polscy dostawcy decydują się udostępniać swoje produkty sieciom handlowym na te oba sposoby, to dlaczego odbierać im taką możliwość.
    doceń 0
  • Kokogut
    07.03.2019 09:41
    1) Biednych jest coraz mniej
    2) Dostawcy decydują się udostępniać produkty pod nie swoją marką bo są do tego zmuszani a wolny rynek to fikcja.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama