107,6 FM

Kapłan, któremu urodzi się dziecko, jest odpowiedzialny za swoje potomstwo i jego matkę

Mężczyzna posiadający potomstwo nie może kryć się więc za swoją funkcją kapłańską, by uniknąć odpowiedzialności i trudu rodzicielstwa – przypomina o. Józef Augustyn. Omawiając watykańską „Notę odnośnie do praktyki Kongregacji ds. Duchowieństwa w sprawie duchownych posiadających potomstwo” jezuita zaznacza, że dzieci księży katolickich przez całe stulecia były tematem tabu zarówno w Kościele, jak i w społeczeństwie.

„Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje,
bo nie może się zaprzeć siebie samego” (2 Tm 2,13)

Wywiad, jakiego kard. Beniamino Stella, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa, udzielił Andrea Torniellemu dyrektorowi wydawniczemu Mediów Watykańskich, w sprawie rozwiązywania sytuacji kapłanów posiadających dzieci [„L’Osservatore Romano”, 27 lutego 2019 – przyp. KAI], ujawnia kolejny raz pragnienie współczesnego Kościoła kroczenia drogą przejrzystości moralnej oraz pełnej jawności stosowanych procedur w rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów osób duchownych i świeckich. Wywiad pokazuje nową jakość, z jaką Watykan stawia czoła bolesnemu problemowi księży, którzy – wbrew zobowiązaniom zachowania celibatu – nawiązują relacje z kobietami i wydają na świat potomstwo.

1. Kardynał przedstawia zwięźle roboczy dokument wydany dla użytku wewnętrznego Stolicy Apostolskiej noszący tytuł: „Nota odnośnie do praktyki Kongregacji ds. Duchowieństwa w sprawie duchownych posiadających potomstwo”. Jak wyjaśnia kardynał, „Nota” porządkuje praktykę w tej materii, którą od lat stosuje się w Kongregacji ds. Duchowieństwa. Dodaje też, że dokument powstał kilkanaście lat temu w czasach Papieża Benedykta XVI, gdy prefektem Kongregacji ds. Duchowieństwa był kard. Cláudio Hummes. W całej sprawie chodzi o dobro dziecka i jego prawo, by u jego boku był również tata, a nie tylko sama mama. Papież Franciszek, stwierdza kard. Stella, w pełni akceptuje takie rozwiązanie. „Już jako kardynał i arcybiskup Buenos Aires w dialogu z rabinem Abrahamem Skórką, opublikowanym w książce „W niebie i na ziemi”[1], był w tej sprawie kategoryczny: priorytetową uwagę taki kapłan musi poświęcać swemu potomstwu” – mówi kardynał. I choć prezentowana „Nota” przygotowana została do wewnętrznego użytku Stolicy Apostolskiej, jest znana także biskupom i polecana do stosowania, gdy mają do czynienia z tego typu sytuacjami w swoich diecezjach.

2. Kapłan, któremu urodzi się dziecko, jest – z prawa naturalnego – zobowiązany do odpowiedzialności za swoje potomstwo oraz za jego matkę. Ksiądz będący w takiej sytuacji – zauważa prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa – winien rozumieć, „jaka spoczywa na nim odpowiedzialność względem własnego dziecka”. Dobro dziecka i odpowiednia opieka nad nim muszą „znajdować się w centrum zainteresowania Kościoła”. Fakt bycia księdzem katolickim, z którym Kościół wiąże celibat, nie może być ważniejszy od naturalnego faktu bycia ojcem dziecka. O ile celibat księży wynika z prawa ustanowionego przez Kościół, i on może z niego zwolnić, o tyle ojcostwo i macierzyństwo wiąże się z naturalnym prawem nadanym przez samego Stwórcę, nad którym Kościół nie ma władzy i nie może z niego zwalniać. „Rodzice, ponieważ dali życie dzieciom, w najwyższym stopniu są obowiązani do wychowania potomstwa i dlatego muszą być uznani za pierwszych i głównych jego wychowawców” – czytamy w „Deklaracji o wychowaniu chrześcijańskim Soboru Watykańskiego II”[2].

Mężczyzna posiadający potomstwo nie może kryć się więc za swoją funkcją kapłańską, by uniknąć odpowiedzialności i trudu rodzicielstwa. Fakt, że ojcem dziecka jest ksiądz, nie może być ani dla niego, ani też dla jego przełożonych usprawiedliwieniem, by odmówić dziecku tego, do czego ma prawo.
Prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa mówi jednoznacznie: „Księża, którzy mają dzieci, powinni opuścić stan kapłański dla ich dobra. (…) Tego typu sytuacja jest uważana za nieodwracalną i wymaga od kapłana odejścia ze stanu duchownego, nawet jeśli on sam uważa się za zdolnego do pełnienia posługi”. To rozwiązanie nie ma bynajmniej charakteru kary za złamanie celibatu, który ksiądz dobrowolnie przyrzekał Bogu i Kościołowi, ale jest konsekwencją naturalnych zobowiązań wobec zrodzonego potomstwa i jego matki. To obowiązek moralny, z którego nikt nie ma prawa go zwolnić, także najwyższe władze kościelne.

A co robić, gdy ksiądz nie zamierza rezygnować z kapłaństwa, ale zabezpieczywszy materialną sytuację matki i dziecka, pragnie dalej spełniać funkcję księdza? – dopytuje Andrea Tornielli. Kardynał Stella nie widzi takiej możliwości: „Kiedy zgodnie z osądem biskupa (…) sytuacja wymaga, aby kapłan wziął na siebie obowiązki wynikające z jego ojcostwa, lecz nie chce prosić o dyspensę, taki przypadek jest zgłaszany do Kongregacji z wnioskiem o usunięcie takiego kapłana ze stanu duchownego”.

« 1 2 3 »
  • Gabriela
    15.04.2019 15:43
    Dziś w Kościele nadużywa się wielu pojęć. I nie tylko nadużywa, ale wręcz nimi szermuje. Klasyka to: miłość i miłosierdzie oraz prawo i prawo naturalne vel Boże. Odpowiednio operując, a właściwie żonglując nimi można obronić i uzasadnić praktycznie każdą tezę, a nawet udowodnić, że czarne to białe - i na odwrót. Słowne przepychanki w stylu: miłosierne czy nie, czyste czy zakłamane niewiele, ba - zgoła nic tu nie wnoszą. I nie wniosą. Leczyć trzeba u źródeł i to tam uczciwie powinni dotrzeć ci, którzy taką możliwość mają. Możliwość i ... powinność - zarówno wobec wspólnoty wierzących, jak i przyszłości Kościoła.
    doceń 1
  • Co się dzieje Z KOŚCIOŁE
    15.04.2019 19:09
    "Prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa mówi jednoznacznie: „Księża, którzy mają dzieci, powinni opuścić stan kapłański dla ich dobra. (…) Tego typu sytuacja jest uważana za nieodwracalną i wymaga od kapłana odejścia ze stanu duchownego, nawet jeśli on sam uważa się za zdolnego do pełnienia posługi”
  • Gabriela
    16.04.2019 06:43
    Każda epoka ma swojego bożka, a bywa i tak, ze jest ich wielu. W naszych czasach na czele rzędu bożków stoi tzw. prawo naturalne. Ten, kto - pod szyldem Boga!- wprowadził to pojęcie do życia religijnego powinien zostać ekskomunikowany. Kościół sam się nim wiąże i ... unicestwia. Tymczasem Bóg jest ponad jakimkolwiek stanowionym prawem z naturalnym włącznie! Cała Biblia oraz tradycja Kościoła są tego dowodem. Dość wspomnieć rozstępujące się morze, gadającego osła czy zrodzenie Izaaka ze starej i bezpłodnej Sary, a samego Jezusa - z Dziewicy (!) Maryi, która „nie znała męża”. Dla wierzących to Jezus przyniósł prawdziwe prawo - miłości Boga i bliźniego. „I” czyli razem, nieodłącznie. Tak, jak nieodłączny (choć rozdzielmy) jest awers o rewers monety czy tez jasna i ciemna strona naszego naturalnego satelity - Księżyca. Stawianie „prawa naturalnego” nad Chrystusowym kapłaństwem jest zdrada Jezusa, za która - jak za każdy fałsz - przyjdzie zapłacić. KK w swoim sercu, czyli kapłaństwie (!) jest w kryzysie, jakiego osobiście nie pamietam. Postępuje jego protestantyzacja, zaś takie „czyściki” jak „Nota” o której wyżej mowa skutecznie usuwają zen Boga. Ratunkowe akcje w stylu „intronizacji” niewiele, ba - zgoła nic tu nie zmienią. Powtarzam: sercem Kościoła jest Chrystusowe kapłaństwo, a nie „prawo naturalne”. Rozumiał to odsądzany dziś gdzieniegdzie od czci i wiary JPII. Czy rozumieją papieże obecni? Mocno w to wątpię. Tymczasem pilnie powinno się kontynuować jego wielka i - na granicy męczeństwa - trudną pracę dla dobra Kościoła nie dając się zwieść atakom przeciwnika Boga. Rozlicza nas z tego nie tylko przyszłe pokolenia, ale i ci, którzy po trudach doczesnego życia w Nim już odpoczywają. Prośmy o ich wstawiennictwo i pomoc, bo zniszczenia są już ogromne ... PS. JPII to nie tylko patron rodzin czy świętości życia. To przede wszystkim wielki obrońca kapłaństwa!
  • Jakub
    16.04.2019 22:34
    Zgadzam sie
    doceń 2
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama