107,6 FM

Boże, on nie wierzy!

Bóg zobaczył jej łzy. Przemówiły do Niego tak mocno jak łzy świętej Moniki.

A.: 16 grudnia 2016 r. – tę datę zapamiętam chyba do końca życia. Potem od razu poszliśmy na Seminarium Odnowy Wiary. Bartek był totalnym świeżakiem, a my tak bardzo chcieliśmy czerpać!

Bartek gubi „ketę”

B.: Przed ślubem miałem nieuczciwą spowiedź: choć teoretycznie mogłem chodzić do Komunii, to jej nie przyjmowałem. Nie zależało mi. Po tej prawdziwej spowiedzi do Komunii podszedłem całkiem inaczej. Teraz do spowiedzi i Komunii chodzę regularnie. Zastanawiam się, jak można co niedzielę chodzić do kościoła i nie przystępować do Komunii? A jak zmieniło się nasze życie? Nie kłócimy się już o Kościół. Po moim nawróceniu pewne było też to, że weźmiemy udział w kolejnej Alphie. Tym razem jako prowadzący.

A.: Po nawróceniu Bartka odetchnęłam. Mój najważniejszy cel został osiągnięty.

B.: Sam zaproponowałem Ani, żebyśmy pojechali na rekolekcje ze wspólnotą w Radzionkowie-Rojcy! Stwierdziłem: „Będzie kiepsko, to się stamtąd zwiniemy”. Było genialnie. Z niektórymi z tych ludzi pojechaliśmy jeszcze na wakacje nad morze! I ciekawostka: pewnego dnia, jak byliśmy na plaży, powiedziałem Ance: „Nierówno się opaliłem, mam taki gruby łańcuszek, zdejmę go i włożę do kieszonki namiotu plażowego”. Cały dzień, od 10.00 do 16.00, byliśmy na plaży. Potem zwinąłem namiot, wróciliśmy do domu, wykąpaliśmy się i pojechaliśmy do znajomych, z którymi byliśmy na tych wakacjach. Nagle patrzę, nie ma mojego ulubionego łańcuszka! Rozwinąłem namiot, ale łańcuszka dalej nie było. Anka się ucieszyła, bo strasznie go nie lubi. Kojarzy jej się z okresem, kiedy miałem bransolety, kolczyki... Na drugi dzień poszedłem rano po bułki i podjechałem też na plażę. Nie wiem dlaczego, ale prostym językiem powiedziałem wtedy: „Panie Boże, ja go muszę znaleźć. To mnie ciut bardziej utwierdzi w wierze. Spróbuj, może Ci się uda”. Wychodzę zza wydmy, stoję na plaży, gdzie byli już biegacze, zbieracze skarbów, plażowicze z gazetą, patrzę, a z piasku wystaje kilka ogniw mojego łańcuszka! Znalazłem go blisko wyjścia z plaży. Od 16.00 poprzedniego dnia na pewno przeszły tam setki ludzi, biegały dzieci, minęła cała noc, wiał wiatr, a ja o 7.00 czy 8.00 rano znalazłem mój łańcuszek! Noszę go do dziś. Na pierwszej mojej Alphie dostałem krzyżyk. Ale on nie pasuje do mojego grubego łańcuszka. Teraz śmieją się ze mnie: „Skoro znalazłeś swoją »ketę«, to musisz powiesić na niej wielki krzyż”. Zrobię to. •

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Dremor_
    06.10.2019 09:25
    Mnie osobiście ta historia przeraża. Tu nie ma nawrócenia człowieka, który z potrzeby serca odnajduje Boga. To jest historia faceta, który dla uzyskania akceptacji swojej żony i jej środowiska przyjmuje ich wartości.
    doceń 2
  • Anonim (konto usunięte)
    06.10.2019 10:44
    Końcówka tego artykułu pokazuje sedno problemu - wiary magicznej i traktowanie Boga jako tego, który spełnia nasze życzenia.
    Jest to dziś chyba największy problem katolicyzmu. Ale jak się bazuje na emocjach to w sumie nie ma co się dziwić.
  • gama
    07.10.2019 10:10
    @ TomaszL, DremoR_ - nie znacie człowieka, a już wszystko o nim wiecie.... Czy nie są to pochopne sądy? Osiem lat opierał się przed akceptacją żony? Widzicie i rozumiecie tylko to co chcecie widzieć i rozumieć.
    W waszym rozumieniu to papież stwierdzający cud np. uzdrowienia przy beatyfikacji też ma magiczne pojmowanie wiary.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama