107,6 FM

Śpiewak: Sądy oderwały się od społeczeństwa, wymagają demokratyzacji

Sądy oderwały się od społeczeństwa, przestały reprezentować interes ludzi, wymagają zmian, które idą w stronę demokratyzacji - powiedział PAP aktywista miejski Jan Śpiewak. Dodał, że rozważa powołanie nowej inicjatywy społecznej mającej za zadanie m.in. walkę z patologiami państwa.

Śpiewak został prawomocnie uznany przez Sąd Okręgowy w Warszawie za winnego zniesławienia mec. Bogumiły Górnikowskiej, córki byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Sąd ten utrzymał w piątek w mocy wyrok sądu rejonowego, który w styczniu nakazał Śpiewakowi zapłatę 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki na rzecz Górnikowskiej. Uzasadnienie wyroku było niejawne.

W październiku 2017 r. Śpiewak napisał na Twitterze: "Boom. Córka ministra Ćwiąkalskiego przejęła w 2010 roku metodą na 118-letniego kuratora kamienicę na Ochocie". Później kilkakrotnie powtórzył ten zarzut wobec prawniczki na konferencjach. Chodziło o kamienicę przy ul. Joteyki 13 na warszawskiej Ochocie. Budynek przekazano w prywatne ręce w 2011 roku.

Mec. Górnikowska skierowała przeciwko Śpiewakowi prywatny akt oskarżenia dotyczący zniesławienia (z art. 212 Kk). Według niej Śpiewak pomówił ją o nieprawidłowości w wykonywaniu przez nią funkcji kuratora i o udział w aferze reprywatyzacyjnej, a w rezultacie naraził na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez nią zawodu. Domagała się dla miejskiego aktywisty 10 tys. zł grzywny i trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

Śpiewak powiedział PAP, że jest bardzo wzruszony szerokim poparciem i wyrazami solidarności, z którymi spotkał się po wyroku sądu. Ocenił, że wyrok może spowodować, że ludzie będą bali się walczyć o swoje prawa.

"Lokatorzy byli załamami, bo to nie jest wyrok tylko w mojej sprawie, to jest też wyrok w ich sprawach, bo cały czas toczą się sprawy o eksmisje, o długi i egzekucje komornicze, toczą się sprawy przed WSA. I oni wiedzą, że ten wyrok jest jasnym sygnałem, że są skazani na porażkę w swojej walce" - powiedział Śpiewak PAP.

"To jest taka przemoc sądu (...) ludzie widzą, że działalność społeczna, działalność sygnalisty, ludzi którzy nagłaśniają spawy, krytykują władze, funkcjonariuszy publicznych, ale też biznes, po prostu w Polsce grozi wyrokiem"- stwierdził aktywista miejski.

Dopytywany, czy problem widzi w niedoskonałych przepisach prawa, czy samej praktyce orzekania przez sądy, odpowiedział: "Można pisać i naprawiać prawo - przede wszystkim brakuje ustawy reprywatyzacyjnej, co chciałbym zaznaczyć - ale z drugiej strony to prawo później egzekwują sądy i sądy zmieniają brzmienie tego prawa, stosując je wtedy, kiedy jest to dla nich wygodnie".

Na pytanie, w czym zatem tkwi i jaki jest główny problem z wymiarem sprawiedliwości, o którym często mówi, odparł, że "w tym, że sądy oderwały się od społeczeństwa". "Przestały reprezentować interes ludzi, a zaczęły reprezentować interes wyłącznie elit (...) rządzi prawo silniejszego w naszych sądach, a nie sprawiedliwość" - ocenił Śpiewak.

Pytany o receptę na te problemy, odparł, że jej nie zna, ale na pewno system sprawiedliwości musi iść w stronę demokratyzacji. "Wiem, że ten system wymaga systemowych zmian, które idą w stronę demokratyzacji ustroju sądów. Może musi być więcej ławników, może sędziowie powinni być kadencyjni, może powinni mieć 10-letnie kadencje, po których są weryfikowani, może powinno być tak, że część sędziów jest wybierana w wyborach powszechnych" - wyliczał Śpiewak.

PAP zapytała również Śpiewaka, czy na fali solidarności po wyroku w jego sprawie myśli o wejściu w czynną politykę. "Nie, w politykę - na razie takich myśli nie mam. Ale myślę bardzo poważnie o takich działaniach ogólnopolskich - walki z patologiami państwa, walki z korupcją i pomaganiu ludziom w innych miejscowościach, np. teraz jadę do Lublina, gdzie jest sprawa z Górkami Czechowskimi i ci ludzie bardzo czekają na moją pomoc" - powiedział Śpiewak.

Dodał, że chciałby z taką nową inicjatywą wystartować w przyszłym roku w formie stowarzyszenia lub fundacji czy nawet nieformalnej inicjatywy.

W niedzielę wieczorem doszło do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z Janem Śpiewakiem. Jak powiedział Śpiewak PAP, spotkanie dotyczyło jego sytuacji prawnej, a także historii kamienicy na ul. Joteyki w Warszawie. Po wyroku działacz poinformował, że będzie składał kasację i być może złoży wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawienie.

"Myślę, że jest to taki moment, w którym faktycznie prezydent mógłby, jakby oczywiście chciał, użyć swojej prerogatywy i mnie ułaskawić" - powiedział Śpiewak.

« 1 »
  • velario-new
    16.12.2019 16:27
    Opinia p. Śpiewaka o sądach jest tak samo obiektywna jak każdego, kto parę dni temu przegrał w II instancji i jeszcze nie ochłonął.
    doceń 21
  • halinkaa
    16.12.2019 19:14
    ciekawe jak tam sprawa pana Komendy prowadzona przez tatusia zwycięskiej córeczki-kuratora; czy będzie taka sama skuteczność w dochodzeniu sprawiedliwości jak przy bronieniu swoich posadek
    doceń 12
  • Bezimienny
    16.12.2019 20:44
    Oj Valerio, Valerio. Jak ktoś ujawnia, że prawnik reprezentował 118 latka, którego nie widział na oczy i zostaje za to skazany, to to jest sprawiedliwy wyrok? Bo w papierach wszystko się zgadzało? Toż zdrowy rozum każe sprawdzić, czy 118 latek żyje, prawda? Ale widać prawników fakty nie obchodzą, byle się w papierach zgadzało. Takie sądy mamy...
    doceń 18
  • Dremor_
    17.12.2019 10:14
    "Sądy wymagają demokratyzacji". Czyli mafiozi będą mogli sobie demokratycznie wybrać własnego sędziego.
    doceń 12
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama