107,6 FM

Prymas Wojciech Polak w "Plus Minus": Stało się wielkie zło

Wstrząsające historie pokrzywdzonych, które zobaczyliśmy w filmie braci Sekielskich, są ogromnie bolesne, upokarzające i wstydliwe. Dziś żaden z biskupów, księży ani świeckich nie może powiedzieć, że nic się nie wydarzyło - mówi w wywiadzie dla "Plsu Minus" prymas Polski abp Wojciech Polak.

W wywiadzie opublikowanym w sobotnim "Plus Minus", dodatku do "Rzeczpospolitej" prymas Polski, metropolita gnieźnieński ocenił, że ten rok nie był łatwy dla Kościoła w Polsce.

"Rzeczywiście ten rok nie był łatwy. Te wszystkie przypadki, o których pan mówi, a więc i krytyka przedstawionej prze Konferencję Episkopatu Polski (KEP) wiosną kwerendy przypadków molestowania, film braci Sekielskich i ujawnione w nich sprawy, a także liczne publikacje, pokazały nam dobitnie, że nasza odpowiedź na ten problem była niewystarczająca i że niczego nie możemy uznać za zamknięte. Widać wyraźnie, że zaniedbaliśmy na przykład komunikację z wiernymi" - podkreślił arcybiskup.

"Stąd cieszę się, że owocem tego kryzysu był najpierw głos Rady Stałej a potem list wszystkich biskupów, który był czytany w kościołach. Po raz pierwszy zwróciliśmy się bezpośrednio do wiernych, zaczynając od świadectw pokrzywdzonych, wypowiadając słowa skruchy i nakreślając pewne działania systemowe, czego owocem jest niedawne powołanie do życia Fundacji Świętego Józefa, która ma wspierać budowę systemu pomocy skrzywdzonym" - zaznaczył hierarcha.

"Niestety, zbyt wolno uczyliśmy się też właściwej postawy wobec osób skrzywdzonych. Dlatego film Sekielskich tak mocno nami wstrząsnął i pobudził do odważniejszego działania" - stwierdził Wojciech Polak.

"Niestety, cechowała nas postawa lęku i zaprzeczenia, a także źle pojmowane dobro Kościoła. Bardziej bowiem dbaliśmy o wizerunek zewnętrzny niż pokorne stanięcie w prawdzie" - przyznał prymas.

"Wstrząsające historie pokrzywdzonych, które zobaczyliśmy w filmie braci Sekielskich, są ogromnie bolesne, upokarzające i wstydliwe. Dziś już żaden z biskupów, księży ani świeckich nie może powiedzieć, że nic się nie wydarzyło" - podkreślił. "Stało się wielkie zło, które musimy nazywać po imieniu i na które musimy odpowiedzieć pokornym przyjmowaniem i wysłuchiwaniem pokrzywdzonych oraz mobilizacją do działania" - ocenił arcybiskup.

« 1 »
  • Henryk
    21.12.2019 19:30
    Bardzo przepraszam. Ja nic na ten temat nie wiem, a jestem wiernym świeckim. Podano mi do wierzenia parę enigmatycznych informacji na temat jakichś niegodziwych zachowań duchownych. Ja tym informacjom nie wierzę. Wierzył będę wtedy, gdy ktoś godny wiary informację poda, ale wyczerpującą, a nie enigmatyczną z podaniem podaniem personaliów ludzi, którzy stwierdzili to, co zostało podane w informacji.
    doceń 12
  • Tomaszszcz
    21.12.2019 21:47
    Dane kongregacji niestety NIE UJMUJĄ OFIAR, KTORYCH SPRAWCY JUZ NIE ZYJĄ ! A ICH JEST BARDZO WIELU! Te ofiary nie mają zadnych praw! Bo nie obejmuje je motu proprio Franciszka WY JESTESCIE SWIATŁOŚCIĄ SWIATA. Gdyby je kongregacja ujęła to skala przestepst juz bylaby ogromna!
    doceń 2
  • Tomaszszcz
    22.12.2019 13:09
    Panie Henryku o jakiej propagandzie antykoscielnej z mojej strony Pan mowi? Nie rozumiem! Podalem Panu trzy osoby, ktore pomoga Panu dowiedziec sie u zródła o tych bolesnych wydarzeniach, nie ma bardziej kompetentnych ludzi w Polsce od tych trzech osob, prosze mi powiedziec gdzie ja cos powiedzialem o jakiejs propagandzie antykoscielnej, prosze o cytat.
    doceń 3
  • Tomaszszcz
    22.12.2019 15:30
    PANIE HENRYKU , PISZE PAN O PROKURATURZE CZYLI NIE ZNA PAN PRAWA! OSOBY SKRZYWDZONE W KOSCIELE, KTORYCH SPRAWCY NIE ŻYJĄ , NIE MAJĄ ZADNYCH PRAW! Bo sady cywilne ich sprawy nie beda rozpatrywać ze wzgledu na smierc sprawcy i niestety jest to samo na droodze koscielnej! Tez Kongregacja sprawy nie rozpocznie ze wzgledu na smierc sprawcy. I taka jest prawda!
    doceń 3
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama