107,6 FM

Abp Gądecki: Konflikty w polityce są przejawem dobrze funkcjonującej demokracji

Przewodniczący KEP wyraził poparcie dla dialogu ws. sytuacji w wymiarze sprawiedliwości i narastającego konfliktu związanego z jego reformą.

W Polsce nie brakuje ludzi światłych i szlachetnych, którzy znajdą drogę do rozwiązania polskich spraw, mając świadomość, że przedłużanie sporu szkodzi naszej Ojczyźnie, jak również wszystkim obywatelom - napisał abp Stanisław Gądecki w liście do prezesa Polskiej Akademii Nauk Jerzego Duszyńskiego.

Arcybiskup odniósł się do konfliktów, które nieustannie towarzyszą polityce. "Można powiedzieć, że ich istnienie jest naturalnym przejawem dobrze funkcjonującej demokracji. Ludzie wszak mają różne poglądy na sprawy publiczne, a także różne interesy. Konstytucja zaś mówi o tym co wspólne, o trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, o wspólnocie zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach. Pewna różnica stanowisk jest zatem jak najbardziej uprawniona. Nie musi, i jak chcę wierzyć, nie wynika z postawienia prywatnych czy partyjnych interesów ponad sprawami państwowymi" - napisał abp Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu wskazał także, że obecny kryzys wokół wymiaru sprawiedliwości może być szansą, "aby po 30 latach od odzyskania niepodległości właściwe opisać ten ważny sektor działania państwa polskiego. Aby móc tego dokonać konieczne wydaje się zachowanie pewnych podstawowych reguł".

Abp Gądecki wymienił cztery takie reguły. "Po pierwsze, powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby polskie sprawy były załatwiane w Polsce. Jako Polacy powinniśmy znaleźć taki sposób rozmowy, który ostatecznie prowadzi do dobrego kompromisu i uczyni bezprzedmiotową zewnętrzną ingerencję".

"Po drugie - pisze przewodniczący - powinniśmy pamiętać, że istnieje odpowiedzialność za instytucjonalny wymiar dobra wspólnego. Instytucje można, a niekiedy należy reformować. Trzeba jednak unikać tego, co mogłoby prowadzić do instytucjonalnego chaosu, a tym bardziej działań mających za cel doprowadzenie do zamętu".

Według kolejnej reguły: "powinniśmy starać się o autentyczne rozwiązanie spornych spraw. Kompromis jest możliwy, ponieważ pewne sprawy są podzielne. Nie musi być zwycięzców i pokonanych, tych, którzy mogą odejść z podniesioną głową, i tych, którzy wracają na tarczy”. Jako czwartą regułę abp Gądecki podaje: „musimy pamiętać, że pewne sprawy są niepodzielne. Myślę o takich dobrach, jak ojczyzna, państwo i suwerenność".

W kontekście obecnej sytuacji przewodniczący Episkopatu Polski przypomniał ważne przesłanie św. Jana Pawła II, który mówił: "Solidarność - to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni - przeciw drugim".

Na zakończenie listu Przewodniczący Episkopatu przytacza słowa Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, które ukazują nieodzowną perspektywę, w której należy prowadzić tak ważne rozmowy: „pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane, pragnąc na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność, w poczuciu odpowiedzialność przed Bogiem lub własnym sumieniem".

Pełną treść listu przewodniczącego KEP przeczytasz na następnej stronie:

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • dirk
    01.02.2020 11:06
    Przejawem dobrze funkcjonującej demokracji powinna być współpraca i wspólne szukanie rozwiązań, a nie konflikt albo totalna wojna w obronie partykularnych interesów. Jedno to jedno, a drugie to drugie i nie ma sensu tego mieszać. W demokracji trzeba szanować się nawzajem, respektować wspólnie ustalone reguły, nigdy nie tracić z oczu dobra najważniejszego i wspólnego. To co mamy jest demokracji zaprzeczeniem, zasady ustalała jedna strona kiedy żadnej demokracji nie było, teraz broni ich wszelkimi także niegodnymi środkami, kwestionuje prawo innych do udziału w rządzeniu, obłudnie zarzuca im w imię obrony demokracji łamanie niedemokratycznych praw które sama narzuciła pod osłoną zewnętrznych protektorów. Obecnie wykorzystuje do ich obrony tych samych, plus jeszcze nowych, wszystkich głęboko zainteresowanych by w Polsce panowała anarchia, by można ją wykorzystywać i by nie stanowiła konkurencji dla ich interesów. Wszystko miałoby pozostać "tak jak było", zatem i demokracja ma być tylko atrapą i dymną zasłoną, czyli w ma jej wcale nie być. Apel Arcybiskupa całkiem sensowny, ale szanse na odniesienie skutku minimalne. Wśród armat milczą muzy i demokracja, a mamy totalną wojnę i konflikt po marksistowsku antagonistyczny. Mam nadzieję że nie będziemy rozwiązywać go siłą, ale czas i choćby biologia przyniosą rozwiązania. To potrwa jeszcze trochę i będziemy się jeszcze męczyć. Ci co przyjdą po nas może wreszcie zbudują demokrację albo jakoś inaczej się wspólnie ułożą. Byłoby cudownie, gdyby ludzie zaślepieni nieraz bezinteresowną nienawiścią i pogardą dla innych sami opuścili polityczną scenę, ale trudno się tego po nich spodziewać i musimy im pomóc wyborczą kartką. To jedyne dostępne każdemu z nas narzędzie demokracji, i pilnujmy byśmy go z pożytkiem dla kraju i nas wszystkich używali. Wybory to nie konkurs piękności ani pięknych słówi haseł, za którymi często kryje się brzydka prawda. A w tym co jest prawdą, a co fałszem polegajmy na własnej ocenie, nigdy na poglądach wtłaczanych nam przez sterowane przez kogoś z zewnątrz środki propagandy czy wręcz instrumenty szantażu i nacisku. Takich środków nie stosuje się dla dobra atakowanych, lecz są bronią w toczonej z nami brutalnej wojnie. To wszystko z żadną demokracją nie ma nic wspólnego, a wprost przeciwnie.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama