107,6 FM

Ks. Józef Kukuczka rodem z Istebnej jako ksiądz narodził się... 63 lata temu!

Trwa nasza diecezjalna akcja #narodzinyksiędza. Z Cieszyna otrzymaliśmy obrazek prymicyjny jednego z najstarszych księży wciąż posługujących w naszej diecezji.

W Niedzielę Palmową, podczas wirtualnego spotkania z młodzieżą, bp Roman Pindel i ks. Piotr Hoffmann zaprosili wszystkich diecezjan do akcji „narodzinyksiędza". Więcej przeczytacie o niej tutaj #narodzinyksiędza - odnajdź obrazki prymicyjne przed Wielkim Czwartkiem.

Dorota Kania z Cieszyna - katechetka w II LO im. M. Kopernika i prezes Hospicjum im. Łukasza Ewangelisty, podzieliła się z nami niezwykłą pamiątką, którą ona sama (urodzona w Istebnej) zachowała po swojej babci Marii Cieślawskiej. To obrazek prymicyjny ks. Józefa Kukuczki - najprawdopodobniej jednego z najstarszych kapłanów, posługujących na terenie naszej diecezji.

Obecnie ks. Józef Kukuczka mieszka w domu prowadzonym przez ojców bonifratrów w Cieszynie. Urodził się 6 listopada 1931 roku w Istebnej. Święcenia kapłańskie przyjął 23 czerwca 1957 roku z rąk biskupa Herberta Bednorza. Przez sześć lat pracował w parafii św. Floriana Chorzowie, 20 lat - w parafii w Kaczycach, a następnie przez 17 lat kierował parafią w Syryni. Od 2008 roku pomaga ojcom bonifratrom w posłudze.

Z prawej - ks. jubilat Józef Kukuczka.   Z prawej - ks. jubilat Józef Kukuczka.
Robert Karp/ diecezja.bielsko.pl

Przed trzema laty ks. Kukuczka świętował 60-lecie kapłaństwa. Wraz z nim przy ołtarzu modlili się ojcowie bonifratrzy, księża dekanatu cieszyńskiego, franciszkanie oraz kapłani z różnych części Polski i z zagranicy. Nie zabrakło sióstr boromeuszek i elżbietanek, a także przedstawicieli władz świeckich, parafian z miejscowości, w których posługiwał jubilat, a także najbliższej rodziny kapłana, spokrewnionego także z himalaistą Jerzym Kukuczką.

Ks. Kukuczka mówił wówczas: - Jestem już stary. Pamiętam czasy przedwojenne. Pamiętam wybuch wojny: wróciliśmy wtedy z Katowic do Istebnej, ale na zgubę, bo ojca wzięli do Wehrmachtu. Ojciec zginął. Nas była czwórka, matka była chora. Po wojnie byliśmy bez grosza. Mimo tego, zgłosiłem się do seminarium w Krakowie

Ks. Kukuczka wspominał z wdzięcznością osoby, które wspomogły go finansowo podczas nauki, jak i całą wspólnotę bonifratrów, u których zamieszkał: - Dlatego dziś Panu Bogu serdecznie dziękuję!

W Wielki Czwartek ks. Józefowi oraz wszystkim kapłanom składamy najserdeczniejsze życzenia! Dziękujemy, że jesteście. Niech Pan Jezus Wam błogosławi każdego dnia i umacnia w powołaniu!

« 1 »

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama