107,6 FM

Śląskie. Piraci drogowi na celowniku policji. Ruch na drogach jest mniejszy, ale kierowcy jeżdżą zdecydowanie szybciej

Epidemia koronawirusa, zdalna praca, zamknięte szkoły i uczelnie - wszystko to powoduje, że ruch na drogach jest mniejszy. Niestety kierowcy wykorzystują ten fakt i jeżdżą za szybko.

Przykłady brawury w ostatnich dnia się mnożą. Przykładowo funkcjonariusze z grupy SPEED na katowickim odcinku autostrady A4 zatrzymali kierowcę BMW, który przekroczył dozwoloną prędkość o 116 km na godzinę. - Obserwujemy problem - mówi Tomasz Bratek ze śląskiej policji:

Jak informują policjanci - zmniejsza się ilość kolizji, ale wciąż dochodzi do wypadków śmiertelnych. Tylko w trakcie świątecznego weekendu na śląskich drogach zginęło trzech motocyklistów.

By zmniejszyć temperament kierowców w Bielsku Białej nie będzie "zielonej fali".  Miejski Zarząd Dróg wyłączył koordynację między sygnalizacjami świetlnymi na głównych skrzyżowaniach.  -Wszystko po to, by kierowcy przestali przekraczać prędkość - mówi Marcin Burdziński z Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku Białej:

Kierowcy jeżdżą za szybko także w innych miastach województwa śląskiego. Śląska drogówka codziennie zatrzymuje prawa jazdy za przekraczanie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym.

« 1 »

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama