107,6 FM

Włoski episkopat protestuje przeciwko decyzjom rządu

W niedzielę wieczorem premier Włoch ogłosił założenia "drugiej fazy" walki z pandemią, która będzie obowiązywała od 4 maja. Wśród wielu zaplanowanych aktywności zabrakło możliwości sprawowania Mszy św. z ludem, chodź rząd wspólnie z episkopatem analizował zasady bezpiecznego uczestniczenia w Eucharystii. W oficjalnym komunikacie włoscy biskupi zaprotestowali przeciwko tej decyzji rządu.

Włoscy biskupi, w komunikacie opublikowanym na stronie Konferencji Episkopatu Włoch, przypomnieli słowa minister spraw wewnętrznych Luciany Lamorgese, która w ubiegłym tygodniu zapewniała, że rząd analizuje nowe przepisy, zezwalające na łatwiejszy dostęp do sprawowania kultu. Przypominają, że deklaracja ta była rezultatem niełatwych rozmów pomiędzy sekretariatem episkopatu, wspomnianą minister i prezydium włoskiego rządu.

"Teraz, po tych tygodniach negocjacji, podczas których Konferencja Episkopatu Włoch przedstawiła wytyczne i protokoły, zgodnie z którymi należy wejść w fazą przejściową w pełnej zgodności ze wszystkimi przepisami zdrowotnymi, dekret prezydium Rady Ministrów przyjęty dziś wieczorem arbitralnie wyklucza możliwość odprawiania Mszy św. z ludem" - zauważają biskupi. Przypominają też o kompetencjach strony rządowej i kościelnej w tej kwestii.

"Przypominamy prezydium Rady Ministrów i Komitetowi Naukowo-Technicznemu o ich obowiązku odróżnienia odpowiedzialności - by dawać dokładne wskazówki dotyczące zdrowia - od odpowiedzialności Kościoła, który jest powołany do organizowania życia wspólnoty chrześcijańskiej, z poszanowaniem ustanowionych środków, ale w pełni autonomii" - piszą.

Późnym wieczorem na stronie włoskiego rządu pojawiła się krótka informacja o tym, że w odpowiedzi na stanowisko biskupów w najbliższych dniach odbędą się analizy możliwości jak najszybszego powrotu wiernych do udziału w celebracjach liturgicznych przy zachowaniu najwyższych środków ostrożności.

Biskupi wprost potępiają pominięcie Mszy św. w nowych rozporządzeniach rządowych. "Biskupi włoscy nie mogą pogodzić się z tym, że korzystanie z wolności religijnej jest zagrożone. Dla wszystkich powinno być jasne, że zaangażowanie w służbę ubogim, tak znaczące w tej nagłej potrzebie, wynika z wiary, która musi być zdolna do karmienia się u jej źródeł, a zwłaszcza życia sakramentalnego" - podkreślają w komunikacie opublikowanym wieczorem na stronie włoskiego episkopatu.

Od 4 maja na terenie Włoch będzie obowiązywała druga z trzech faz walki z pandemią, polegająca, jak mówi rząd, na "współegzystowaniu z wirusem". W myśl rozluźnień dotychczasowych restrykcji możliwe będzie m.in. chodzenie na spacery, uprawianie sportu, otwarcie części fabryk, zamawianie jedzenia na wynos w barach i restauracjach przy zachowaniu odpowiedniej odległości między ludźmi i korzystaniu ze środków ochronnych. Od 18 maja zostaną otwarte m.in. muzea, księgarnie, sklepy i galerie sztuki. Od 1 czerwca będzie można korzystać m.in. z usług salonów fryzjerskich, salonów kosmetycznych i barów oraz restauracji. Uczniowie wrócą do szkół 1 września. W nowych przepisach nie pojawiła się możliwość odprawiania Mszy św. z ludem, nawet przy ograniczonej liczbie wiernych.

« 1 »
  • Kocór
    27.04.2020 10:35
    Czy ograniczenia uczestnictwa wiernych w świątyniach była konsultowana z Episkopatem? W miesiącu maju są pielgrzymki do Sanktuariów. A co z uroczystościami beatyfikacją Prymasa Stefana Wyszyńskiego?
  • KRM
    27.04.2020 10:38
    Być może kilku przedstawicieli KEP powinno zgłosić się na szkolenie do PZPN-u?
    W jaki sposób Z. Boniek załatwił z rządem, że od przyszłego poniedziałku będą się mogły rozpocząć treningi a z końcem maja rozgrywki ligowe? Jaki lobbing ma PZPN skoro - mimo, że będzie to dotyczyło wąskiej grupy kopaczy piłki - takie poluzowanie rygorów zapowiedziało?
    doceń 10
  • MariaW
    27.04.2020 11:22
    W Polsce kościoły nigdy nie zostały zamknięte ani dostęp do sakramentów nigdy nie był niemożliwy. Natomiast ograniczenia związane z epidemią należy chętnie wykonywać w duchu miłości bliźniego – aby mniej ludzi chorowało, aby epidemia wcześniej się skończyła i abym ja sama przynajmniej nie stała się przyczyną niczyjej choroby.
  • morfeo
    28.04.2020 13:17
    O matko i córko... Naprawdę ktoś powinien wrócić do podstawówki - "choć" to nie to samo, co "chodź"....
    doceń 5
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama