• nasze media
  • Kontakt
zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
logoSvg

107,6 FM

  • O RADIU
  • LUDZIE RADIA
  • AUDYCJE
  • RAMÓWKA
  • EWANGELIA
  • KONKURSY
  • REKLAMA
  • WSPIERAJ
  • PATRONATY
  • KONTAKT
www.radioem.pl → Papieski "Ogień Lolek" płonie nawet w czasie epidemii!

Papieski "Ogień Lolek" płonie nawet w czasie epidemii! przejdź do galerii

Ta tradycja dedykowanej Janowi Pawłowi II wędrówki od Krzyża Trzeciego Tysiąclecia na Trzech Lipkach w Starym Bielsku pod Krzyż Jubileuszowy na Matysce w Radziechowach ma już sporo lat i wiernych uczestników. Do tych najważniejszych należą organizatorzy: podopieczni integracyjnego radziechowskiego stowarzyszenia Dzieci Serc. - Z powodu epidemii idziemy w naszą pielgrzymkę ze św. Janem Pawłem II tak symbolicznie: w pięć osób, ale w roku jego setnych urodzin nie mogliśmy przecież całkowicie zrezygnować - tłumaczy Jadwiga Klimonda, szefowa stowarzyszenia i inicjatorka tych pielgrzymek.

Pielgrzymi pod pomnikiem papieża Jana Pawła II.  
Pielgrzymi pod pomnikiem papieża Jana Pawła II.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Zaczęło się niedługo po śmierci papieża Jana Pawła II, kiedy w 2008 r. grupa włoskich maratończyków pokonała tę samą trasę: 33 kilometry z Trzech Lipek na Matyskę. Przebiegli ją, przynosząc zabrany z Rzymu ogień z grobu Jana Pawła II. Postanowili wtedy dać wyraz swojej więzi z Janem Pawłem II i przybiec do jego ojczyzny, do miejsc, z którymi był związany. Tak trafili również do Bielska-Białej i na szczyt Matyski. Przynieśli ze sobą ogień, który nazwali: "Fiaccola di Lolek" - "Ogień Lolek".

- Rok później w 2009 r. my wyruszyliśmy z naszymi niepełnosprawnymi w pielgrzymkę tą samą trasą, również po to, by w modlitwie i wspomnieniach wracać do naszego papieża - tłumaczy prezes Jadwiga Klimonda i przypomina, że inicjatywę włoskich sportowców koordynował wówczas ks. Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego, a Dzieci Serc odtąd pielgrzymują co roku.

- Tym razem nie mogliśmy zabrać ze sobą wszystkich, którzy chcieli wyruszyć w drogę. Idziemy tak bardziej prywatnie, choć reprezentujemy różne miejscowości Żywiecczyzny, z których pochodzą nasi członkowie. Nie zapowiadaliśmy też nigdzie naszej obecności, żeby uniknąć większych zgromadzeń, dlatego tak zaskoczone naszymi odwiedzinami w drodze były siostry redemptorystki w Starym Bielsku, które zawsze pozdrawiamy w drodze - tłumaczy pani Jadwiga.

Drugi tradycyjny przystanek pielgrzymów zawsze wypadał pod bielskim pomnikiem św. Jana Pawła II na dziedzińcu Kurii Diecezjalnej. Tam pielgrzymi odmówili krótką modlitwę i złożyli różę oraz zapalony znicz, śpiewając razem: "Abba, Ojcze".

U stóp papieskiego pomnika złożyli symboliczną różę i płonący znicz.   U stóp papieskiego pomnika złożyli symboliczną różę i płonący znicz.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

- Doskonale pamiętamy o tym wszystkim, co papież zrobił dla nas, Polaków. My też byliśmy wdzięczni za niespodziewany znak, jakim stała się wykonana 2 kwietnia 2007 r. na Matysce fotografia ogniska, na której ogień ułożył się w charakterystyczny zarys jego sylwetki. Poczuliśmy się jeszcze bardziej zobowiązani, by pamiętać o tym wszystkim, co św. Jan Paweł II do nas mówił. Wspominamy też te pamiętne słowa: "Nie lękajcie się otworzyć drzwi Chrystusowi"...

Setna rocznica urodzin Jana Pawła to wyjątkowy czas, także w sytuacji naszej ojczyzny, zmagającej się z epidemią. Ponieważ wyruszyliśmy we wspomnienie św. Andrzeja Boboli, patrona Polski, dlatego też i do niego będziemy się zwracać o orędownictwo w rozwiązaniu wszystkich trudnych problemów ojczyzny. Jako przedstawiciele Dzieci Serc dziękujemy też za wszystko, co się dzieje w stowarzyszeniu od przeszło 20 lat - dodaje Jadwiga Klimonda.

- Modlimy się też we własnych intencjach. Ja proszę za moją mamę, która będzie mieć operację: żeby się powiodła. Chcemy prosić też o ten lepszy czas, kiedy będziemy mogli pielgrzymować w większym gronie - mówi pielgrzym Dariusz.

- Ja chcę prosić o to, żeby znaleźć pracę i żeby ustąpiła epidemia koronawirusa - dodaje pielgrzym Łukasz. - Każdy idzie też z osobistymi intencjami. Prosimy o zdrowie dla siebie i dla naszych bliskich, znajomych, o pokój na świecie i o to, żebyśmy się mogli zawsze spotykać w takich pielgrzymkach, które nas jednoczą - podkreśla pielgrzymująca na Matyskę Urszula.

Już po raz piąty jako kierowca towarzyszył pielgrzymom pan Marek. - Ja również to przeżywam tak samo jak inni pielgrzymi. Też proszę o zdrowie dla mojej rodziny, o Bożą opiekę i błogosławieństwo św. Jana Pawła II - mówi, zasiadając za kierownicą auta z bagażami pątników.

- Dziękujemy za ludzi, którzy podczas tych wszystkich pielgrzymek nam pomagali na różne sposoby: uśmiechem, dobrym słowem, poczęstunkiem i wszelkimi gestami pomocy. Jesteśmy wdzięczni kapłanom, którzy nam na naszej drodze towarzyszyli. Dzięki nim udaje się też ta nasza pielgrzymkowa integracja. Staramy się ją rozwijać w rozmaitych formach, aby szerzej pokazywać, że osoby niepełnosprawne nie chcą tylko otrzymywać pomocy, ale też pragną coś z siebie dawać innym - zaznacza Jadwiga Klimonda.

A po chwili pątnicy z modlitwą na ustach i z flagami w dłoniach wyruszają w dalszą drogę pielgrzymowania z "Ogniem Lolek"...

« ‹ 1 › »
12. Piesza Pielgrzymka "Ogień Lolek" na Matyskę - 2020

Foto Gość DODANE 19.05.2020 AKTUALIZACJA 19.05.2020

12. Piesza Pielgrzymka "Ogień Lolek" na Matyskę - 2020

​W warunkach epidemii w symbolicznym, 5-osobowym składzie, na trasę spod Krzyża Trzeciego Tysiąclecia na Trzech Lipkach w Starym Bielsku pod Krzyż Jubileuszowy roku 2000 na szczycie Matyki w Radziechowach wyruszyli uczestnicy pielgrzymki - członkowie integracyjnego stowarzyszenia Dzieci Serc z Radziechów. Pielgrzymów poprowadziła inicjatorka corocznego pielgrzymowania z papieskim ogniem - prezes Dzieci Serc Jadwiga Klimonda.  

Alina Świeży-Sobel

|

GOSC.PL

publikacja 19.05.2020 12:34

FB Twitter
drukuj wyślij

Najnowsze w serwisie

  • Świętochłowice. Upamiętniono postać księcia Guida Henckela von Donnersmarcka
  • Nie gardź
  • Diakon to ktoś, kto służy
  • Żniwa szybsze, ale plony niższe. Rolnicy znów liczą straty
  • Św. Klara
  • Abp Przybylski: nie może nas zabraknąć w Piekarach
  • Świerklaniec. Zakaz wstępu do części lasów
  • św. Wawrzyniec
  • Ulubieniec młodzieży
  • Cenne zbiory sali misyjnej parafii bł. Karoliny w Tychach

Najlepsze treści

  • Cenne zbiory sali misyjnej parafii bł. Karoliny w Tychach
  • Świerklaniec. Zakaz wstępu do części lasów
  • św. Wawrzyniec
  • Ulubieniec młodzieży
  • Abp Przybylski: nie może nas zabraknąć w Piekarach
  • Babcina kuchnia na lato
  • 08.08.2026: Rybnik ma pomysł na zagospodarowanie hałdy Rymer
  • Żniwa szybsze, ale plony niższe. Rolnicy znów liczą straty
  • Nie gardź
  • Silni razem. Z Jezusem!

Zapisane na później

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.

Nasze gadżety

  • Kubek Radia eM
    • 50 zł
    Kubek Radia eM
  • Opaska biała
    • 10 zł
    Opaska biała
  • Opaska czerwona
    • 10 zł
    Opaska czerwona
  • Radio katolickie
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Foto Gość
  • Wiara
  • Prywatność
  • Facebook
  • Twitter
  • YT
ADRES: KONTAKT:

Radio eM
ul. Jordana 39
Katowice, 40-043

redakcja@radioem.pl
 tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07

 

WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X