107,6 FM

Nieplanowane. I co dalej?

Do Stowarzyszenia „Dwie Kreski” zgłaszają się wolontariusze z całej Polski. Chcą nieść pomoc kobietom w ciąży ponad ideologicznymi i światopoglądowymi podziałami.

Czegoś takiego jeszcze nie było! – mówi Agata Wanke, prezes Stowarzyszenia „Dwie Kreski”, które od dwóch lat niesie materialną, psychologiczną i duchową pomoc kobietom w nieplanowanej ciąży. I dodaje: – Z dnia na dzień zgłaszają się do nas dziesiątki osób z całej Polski. Są zmęczone patrzeniem na nieustanną polityczną walkę i chciałyby po prostu pomóc – tak jak potrafią – kobietom, które ze względu na ciążę znalazły się w trudnej sytuacji.

Od początku października chęć wsparcia deklarowało ponad 250 nowych wolontariuszy, z czego 60 z Warszawy i okolic.

Pomoc szyta na miarę

Julia Godlewska na co dzień pracuje w jednej ze stołecznych kancelarii prawnych. O działalności stowarzyszenia dowiedziała się niedawno z mediów społecznościowych.

– O temacie aborcji od dłuższego czasu jest głośno. Ubolewam, że w sporach politycznych straciliśmy z oczu to, co jest najważniejsze – kobietę – wyjaśnia motywy swojego zaangażowania wolontariuszka. I dodaje: – Chcę wykorzystać prawną wiedzę o wsparciu kobiet w trudnej sytuacji.

Pomoc oferują także lekarze, psychologowie, doradcy laktacyjni, pedagodzy, położne, osoby duchowne, a nawet osoby uczące, jak nosić dziecko w chuście.

– Większość wolontariuszy, którzy się do nas zgłaszają, nie jest specjalistami w konkretnej dziedzinie, ale po prostu chcą pomóc – zrobić zakupy, przekazać ubranka, wózek czy zwyczajnie wesprzeć kobietę rozmową – mówi Jan Wanke ze Stowarzyszenia „Dwie Kreski”.

Skala pomocy jest imponująca – w bazie stowarzyszenia znajduje się ponad tysiąc ochotników z całej Polski. Dodatkowo 100 osób włączyło się w tworzenie jego struktur.

Podstawą pomocy kobietom jest uruchomiony w maju zeszłego roku telefon zaufania.

– Nie mamy gotowego pakietu pomocowego, ale staramy się udzielić wsparcia potrzebnego w konkretnej sytuacji, „skrojonego na miarę” – mówi J. Wanke. – Raz będzie to zakup komputera niezbędnego do ukończenia studiów i podjęcia pracy, raz długookresowa pomoc w robieniu zakupów, innym razem sfinansowanie kursu zawodowego dla męża, pomoc prawna w ustanowieniu alimentów czy stała opieka lokalnego wolontariusza.

Nie oceniamy, pomagamy

Od początku tego roku z telefonu zaufania, czatu czy kontaktu mejlowego skorzystało 170 osób.

– Myśl o aborcji pojawia się często wówczas, gdy kobieta pozostaje sama z własnymi problemami. My chcemy dać jej wsparcie i konkretną pomoc – mówi Arkadiusz Roszczewski, wolontariusz.

Prezes stowarzyszenia Agata Wanke zapewnia, że pomoc jest możliwa w każdym województwie.

– Może jeszcze nie w każdym powiecie, ale z pewnością w każdym rejonie kraju. Główne ośrodki działają w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Trójmieście i Bełchatowie. Kolejny tworzony jest w Katowicach – mówi A. Wanke.

Docelowo ma powstać sieć grup wolontariuszy, które będą współpracować ze sobą w regionie. – Zależy nam, żeby informacja o naszej dzielności dotarła do całego społeczeństwa. Internauci masowo udostępniają nasze posty na swoich profilach, wolontariusze drukują ulotki i plakaty, które mogą zostawić w przychodniach, aptekach lub innych miejscach, gdzie otrzymają na to zgodę – mówi J. Wanke.

Stowarzyszenie „Dwie Kreski” powstało w Warszawie w 2018 roku z inicjatywy grupy młodych osób. – Brakowało systemowego wsparcia kobiet w niechcianej ciąży ponad politycznymi i światopoglądowymi podziałami. Dlatego naszą działalność prowadzimy według zasady: „Nie oceniamy, pomagamy” – mówi J. Wanke. I to na wszelkie możliwe sposoby.

Znajdź wsparcie

Stowarzyszenie „Dwie Kreski” prowadzi telefon zaufania: 533 112 212, czynny codziennie w godz. od 10 do 23. Jeśli potrzebujesz wsparcia, napisz także mejla: pomoc@dwiekreski.pl. Do zespołu wolontariuszy można dołączyć, pisząc na adres: wolontariat@dwiekreski.pl. Więcej informacji na www.dwiekreski.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama