107,6 FM

Z Ewangelią do familoków

Zaczęło się od spotkań kilku osób w parafii św. Józefa w Rudzie. Z czasem ekipa rozrosła się na Siemianowice, Mysłowice-Wesołą, centrum Świętochłowic oraz Lipiny. Wspólnota Ewangelizacji Rafael świętuje 10-lecie.

Rafael jest jedną z dwóch najstarszych w archidiecezji katowickiej Szkół Nowej Ewangelizacji św. Andrzeja. Szkoły te prowadzą ewangelizacyjne kursy, na których niewierzący często się nawracają, a wierzący zmieniają swoje życie na lepsze.

Jednym z tych kursów jest Nowe Życie – o podstawach, na których oparte jest chrześcijaństwo. Kolejne, jak kurs Emaus prowadzą do życia ze słowem Bożym, albo jak kurs Jan uczą bycia uczniem Jezusa. Są też kursy: Jezus w czterech Ewangeliach, Historia zbawienia i inne. Świeccy, uformowani w Szkołach Nowej Ewangelizacji, docierają z Dobrą Nowiną w miejsca, gdzie nie mają szans dotrzeć księża, oraz do ludzi, którzy żyją daleko od Kościoła. Wygląda na to, że ekipę Rafaela Pan Jezus posyła do familoków. Właśnie w dzielnicach starych familoków grupa nadspodziewanie szybko się rozwija.

– Kiedy zakładaliśmy wspólnotę, modliliśmy się, żeby Pan Bóg wskazał nam patrona. Doszliśmy do wniosku, że to ma być archanioł Rafał. W Piśmie Świętym widzimy, jak towarzyszy w drodze młodemu Tobiaszowi. Nie robi nic za niego, ale jest jego przewodnikiem – mówi ks. Łukasz Płaszewski, duszpasterz wspólnoty.

W Biblii podróż w towarzystwie Rafała kończy się uzdrowieniem bliskich Tobiasza. – Postanowiliśmy, że grupa będzie oddana pod opiekę św. Rafała Archanioła, ponieważ chcemy innych prowadzić do Boga, a także modlić się o uzdrowienie duszy i ciała – mówi ks. Łukasz.

Wyobraź sobie, On jest!

Wielu składa świadectwa, że Pan Bóg ich uzdrowił. – Parę lat temu kobieta chorująca na nowotwór poprosiła o modlitwę, żeby miała odwagę pójść na zabieg usunięcia piersi. Po tej modlitwie poszła do szpitala. Lekarze na potrzeby operacji zlecili zrobienie jeszcze jednego zdjęcia. Ponieważ był tam problem z rentgenem, wysłali ją na zdjęcie do szpitala w Chorzowie. A tam okazało się, że ona żadnego nowotworu nie ma – relacjonuje ks. Płaszewski.

Inne świadectwo złożyła kobieta ze wspólnoty, która przez wiele miesięcy cierpiała na krwawienie z nóg. Wystarczało lekkie przetarcie, żeby dolegliwość wracała. Gdy kobieta ściągała swoje bandaże, zawsze pojawiały się krew i ropa. – Wspólnie pomodliliśmy się za nią. Wieczorem rany się zasklepiły, a następnego dnia jej nogi wyglądały już całkiem dobrze. Kiedy pokazała je lekarzowi, skomentował, że jest niewierzący, ale po ludzku to jest nie do wytłumaczenia – mówi ks. Łukasz.

Trudno zliczyć uzdrowienia duchowe. Iwona od lat nie chodziła do kościoła. Przed czterema laty weszła jednak do „Józefa” w Rudzie, bo miała sprawę w sądzie i uznała, że teraz może jej pomóc już tylko Pan Bóg. Po Mszy św. zaczęła się adoracja i modlitwa o uzdrowienie. Iwona nie wiedziała nawet, o co się modlić. – Powiedziałam tylko: „Panie Boże, jeżeli Ty w ogóle jesteś, to po prostu do mnie przyjdź”. Siedziałam skulona, a kiedy podniosłam oczy, zobaczyłam, że przy mojej ławce stoi Najświętszy Sakrament. Właśnie w tej chwili prowadzący powiedział do mikrofonu, że w kościele jest osoba z problemami, która nie wie, o co się modlić, ale chce, żeby Pan Jezus do niej przyszedł. Wiedziałam, że to do mnie. Wróciłam zapłakana do domu i powiedziałam mężowi: „Ty sobie wyobraź, że Pan Jezus naprawdę jest!” – wspomina.

Jej problemy z prawem rozwiązały się. Iwona poszła na kurs Nowe Życie i wstąpiła do Rafaela. – Moje życie, moje myślenie zupełnie się zmieniły. Żyję ze świadomością, że Pan Jezus jest, i że jest zawsze ze mną. Zaczęliśmy się modlić razem z mężem, a potem mąż też wstąpił do wspólnoty – mówi.

Kajaki i rekolekcje

Swoje 10-lecie „Rafael” świętuje już od lutego, kiedy to odbył się bal z wodzirejem. Latem część ekipy pojechała do Ziemi Świętej, były też wspólnotowe wypady w góry, na rowery i na kajaki, a ostatnio rekolekcje.

Ksiądz Płaszewski zauważa, że chrześcijanie zanurzeni w Kościół nieraz kończą z duchowym formowaniem się, kiedy wchodzą w dorosłość. – Ministranci dochodzą do pewnego wieku i odchodzą, tak samo Dzieci Maryi i oazowicze, o ile nie wejdą w dalszą formację w Domowym Kościele. Tymczasem we wspólnocie Rafael można się zaangażować w działania ewangelizacyjne w każdym wieku – wskazuje.

Formacja w Rafaelu jest oparta na Piśmie Świętym. Duszpasterz zaprasza wszystkich chętnych. – Także dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych mamy miejsce i zapewnioną opiekę. Można dołączyć do każdej z naszych miejscowych wspólnot – mówi.

Te grupy spotykają się o 19.00 – we wtorki w parafiach Krzyża Świętego w Siemianowicach oraz Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Świętochłowicach, w środy w parafiach św. Augustyna w Świętochłowicach-Lipinach i MB Fatimskiej w Mysłowicach-Wesołej, w czwartki w parafii św. Józefa w Rudzie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama