Gabrysi całe życie towarzyszył Caritas. Najpierw była pensjonariuszką w Ośrodku w Borowej Wsi, potem pracowała w Caritasie. Dzięki wychowaniu w domu i pomocy pracowników tej instytucji usamodzielniła się. Dziś cieszy się swoim mieszkaniem i swoim życiem: