107,6 FM

św. Genowefa

Ludzie otoczyli ją szczelnym kręgiem. Choć mieszkała od urodzenia pośród nich, choć znali jej rodzinę, a ona sama uczyniła im sporo dobra, to i tak po raz kolejny chcieli ją spalić na stosie.

Ludzie otoczyli ją szczelnym kręgiem. Choć mieszkała od urodzenia pośród nich, choć znali jej rodzinę, a ona sama uczyniła im sporo dobra, to i tak po raz kolejny chcieli ją spalić na stosie. Bo istotnie św. Genowefa, jak na standardy V wieku, nie zachowywała się szablonowo. Nosiła welon dziewicy poślubionej Panu Bogu, który otrzymała z rąk miejscowego biskupa. Zgromadziła wokół siebie grupę kobiet, które bez pomocy mężczyzn utrzymywały się z pracy swoich rąk, a wolny czas poświęcały odwiedzaniu chorych i niesieniu pomocy opuszczonym. No i była więcej niż zasadnicza, gdy chodziło o sprawy Boga. To Genowefa przecież przyczyniła się do ocalenia swojego miasta przed Hunami pod wodzą Attyli. Stanęła wtedy po raz pierwszy wobec wszystkich mieszkańców przyszłego Paryża i przepowiedziała, że Bóg ochroni to miasto, jeśli jego mieszkańcy zachowają ufność, podejmą modlitwę i post. Jak przekazała tak zrobiono, a Attyla skierował swoje wojsko w inną stronę. Podobnie stawiła czoło ludziom kilka lat później, gdy wobec klęski głodu przekonała ich do zorganizowania rzecznej flotylli, którą sprowadzono potrzebne zboże. A gdy rad Genowefy zaczęli słuchać królowie, szybko znaleźli się i tacy, którym bardzo zaczęło zależeć, by ta czarownica – jak ją nazywali – skończyła na stosie. Genowefa jednak dożyła późnej starości, bo bała się tylko Boga i Jemu ufała. Dlatego została też ogłoszona świętą, a nawet patronką swojego ukochanego Paryża.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później