107,6 FM

św. Feliks z Noli

Wszystko, co wiemy o św. Feliksie z Noli, przekazał nam św. Paulin, biskup tego miasta.

I to przekazał nie prozą bynajmniej, a poezją. Poezją wyjątkową, bo zwaną potocznie „natalizi”, gdyż biskup Paulin pisał owe wiersze rokrocznie na „dies natalis” czyli dzień narodzin św. Feliksa dla nieba. Mamy zatem 14 utworów datowanych na 14 stycznia. Co nam one mówią o dzisiejszym patronie? Że Feliks urodził się w Noli w III wieku jako syn Syryjczyka, legionisty, który po odbytej służbie przeniósł się ze Wschodu do Italii. Że przyjął chrzest i święcenia, stając się wiernym współpracownikiem biskupa Noli, Maksyma. Że w czasie prześladowań, zastępował zwierzchnika, który schronił się na odludziu. Że został z tego tytułu uwięziony i torturowany. Że cudem uniknął śmierci, doczekał końca pogromu, potajemnie opiekując się schorowanym hierarchą. I że po jego śmierci odmówił przyjęcia biskupiej godności. Nie żeby się miał bać kolejnych prześladowań. Feliksowi chodziło o to, by pozostać tym, kim był – zwykłym kapłanem, sługą Boga i ludzi. I można powiedzieć, że zgodnie z łacińskim znaczeniem imienia Feliks, los okazał się dla dzisiejszego patrona 'szczęśliwy' albo 'łaskawy' – doczekał bowiem końca swoich dni jako otaczany szacunkiem wyznawca wiary. A po 150 latach stał się także bohaterem wierszy, stawiając sobie zupełnie niechcący "pomnik trwalszy niż ze spiżu", jak pisał rzymski poeta Horacy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później