107,6 FM

  • Gabriela
    11.07.2016 13:39

    „(…) poszedł za Jezusem bo chciał”, czy jednak poszedł, ponieważ to Jezus chciał. Żyjemy w czasach, gdy czyjeś chcenie i niechcenie opatruje się etykietką „Bożej woli”. Nawet modlitwa bywa woalką nieprawości. Tymczasem powołuje On sam, Bóg. Człowiek w swej wolności może powołanie przyjąć lub odrzucić. Dziś, niestety może też najpierw przyjąć, a potem odrzucić (czytaj: zmienić) i - pod rękę z Judaszem - Boga pacyfikować (nie mylić z pokojem).

    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamów newsletter