107,6 FM

Płynie w nas królewska krew

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.


Posłuchaj Ewangelii z komentarzem. Aby pobrać lub słuchać na urządzeniach mobilnych, kliknij TUTAJ.

17.12.2014 rozważa Aleksander Bańka

Rodowód Jezusa z dzisiejszej Ewangelii pozostaje w ścisłym związku z historią Izraela, która swe wypełnienie znajduje w Chrystusie. Historia ta ma kluczowe punkty, wpisane symbolicznie przez św. Mateusza w genealogię Jezusa co czternaście pokoleń: narodziny Dawida, od którego rodowód Jezusa czerpie swój królewski charakter; przesiedlenie babilońskie, postrzegane jako konsekwencja niewierności i grzechów Izraela; wreszcie narodziny Jezusa, w których objawia się uniżone królowanie Boga i dokonuje się faktyczny powrót stworzenia do jedności ze swym Stwórcą. Także nasz powrót. Nawet jeśli bowiem w naszych żyłach nie płynie królewska krew, to jednak właśnie za nas królewska krew została przelana. Przelał ją Syn Boży, przyznając się do nas i wydając za nas samego siebie. Jesteśmy więc z Jego rodu – nabyci za wielką cenę Jego drogocennej krwi. Taka właśnie jest nasza duchowa genealogia, którą możemy się chlubić i wedle której powinniśmy żyć. W końcu noblesse oblige – szlachectwo zobowiązuje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Eterno Vagabundo
    17.12.2014 23:54
    Moim zdaniem: Krew Królewska
    Płynie tylko w żyłach tego,
    Kto potrafi, tak jak Chrystus,
    Umiłować wroga swego.

    Z drzewa Krzyża, rozrywany
    Spazmem bólu nadludzkiego,
    Modli się za nieprzyjaciół.
    Chcesz być królem ? Ucz się tego.

    doceń 0
  • odrzucony
    18.12.2014 13:18
    (Dn 3,4) Herold zaś obwieszczał donośnie:
    Rozkaz dla was, narody, ludy, języki: w chwili, gdy usłyszycie dźwięk rogu, fletu, lutni, harfy, psalterium, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, upadniecie na twarz i oddacie pokłon złotemu posągowi, który wzniósł król Nabuchodonozor (tzn. gdy Królowa Polski NMP duchowo wyda taki rozkaz, wtedy rano wszyscy wybrani mężczyźni, co wejdą na białą drogę krzyżową NMP, po kolei będą przyjmować Chrzest Ducha Św. NMP od „Marii Magdaleny” z wyższą Eucharystią, natomiast wieczorem jeden wybrany na całą noc Chrzest zespolenia).
    Kto by nie upadł na twarz (tj. na kolana) i nie oddał pokłonu, zostanie natychmiast wrzucony do rozpalonego pieca, (tzn. zostanie wyrzucony z terenu Działu Zastrzeżonego NMP Fatimskiej).
    Każdy człowiek do oczyszczenia duszy jest winny Bogu.
    (Mt 18,26) Wtedy sługa upadł przed nim i prosiło go:
    Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam (przez oczyszczenie na drodze krzyżowej).
    Pan ulitował się nad sługą, uwolnił go i dług mu darował.
    Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien 100 denarów.
    Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien.
    Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Mniej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał (to tak, jakby „Jan” nie chciał wypełnić woli Boga, aby nie narazić na „niesławę” bliskiej mu, również pełniącej wolę Boga „Marii Magdaleny”; po zbawieniu duszy i Ciała w człowieku nie ma zazdrości).
    Wcześniej spotkaliśmy takich niegodnych powołanych mężczyzn (także kobiety), którzy dotknięci Miłością Bożą, zaraz po ludzku planowali ułożyć sobie nowe życie (wg praktyki młodych).
    Mówili, że są gotowi nawet do przyjęcia Chrztu Ducha Św. NMP, ale byli gotowi tylko z pożądania, a nie żeby rzeczywiście wejść na białą drogę krzyżową NMP.
    W takich przypadkach Królowa Polski NMP od razu przez „Jana” zabierała „Marię Magdalenę”, z tego towarzystwa, a oni mówili „była miłość, i już jej nie ma”, bo nie dbali o nią.
    Zmarnowali łaskę zdjęcia z siebie połowy ciężarów grzechów z całego ich życia, które niosłaby za nich „Maria Magdalena”.
    (Mt 18,32) Sługo niegodziwy. Darowałem ci cały dług, ponieważ Mnie prosiłeś.
    Czy więc i ty nie powinieneś był ulitować się swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?
    I uniesiony gniewem Pan jego kazał wydać go katom (wyrzucając im demony z duszy w ciało), dopóki mu całego długu nie odda.
    Po ludzku rozdzielenie bliskich osób jest cierpieniem, dlatego Pan Bóg, zmniejszył między „Janem” a „Marią Magdaleną” wzajemną miłość, aby mogli wypełnić wolę Boga, przez co, teraz ta miłość Boża wylewa się na wybranych, co wejdą na białą drogę krzyżową NMP.
    (J 1,10) Na świecie było Słowo, (tj. Duch Królestwa Bożego Intronizowany w kapłanach lewickich), a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał, (tj. kapłani z kościoła Franciszka).
    Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli, (dlatego zmartw. „Zielone wyspy”).
    Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc (do Chrzczenia Duchem), aby się stali dziećmi Bożymi (dopiero po zbawieniu duszy, bo nawet oczyszczeni przed metą odpadają, nie dowierzając Miłości Bożej, przyjęciem śmierci fizycznej duchowo przez Chrzest Ducha zbawiający im dusze, po wskrzeszeniu);
    tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy ani z Krwi (Przenajświętszej NMP), ani z żądzy ciała (z bardzo wielką Miłością daną od Boga), ani z woli męża, ale z Boga (powtórnie) się narodzili (ze zbawioną duszą na ziemi).
    A Słowo stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas (i w nas po oczyszczeniu na zawsze przez Intronizację). I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy, (teraz nowo narodzone dzieci Boga Ojca).
    (Mk 4,11) Wam dana jest tajemnica Królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli uważnie, a nie widzieli, słuchali uważnie, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im odpuszczona wina.
    (Oz 1,2) Idź (to ci powołani mężczyźni na białą drogę krzyżową NMP), a weź za żonę kobietę („Marię Magdalenę”), co uprawia „nierząd”, i bądź ojcem dzieci nierządu (tzn. mężem i jednocześnie jej synem powtórnie narodzonym po oczyszczeniu); kraj bowiem uprawiając nierząd odwraca się od Pana.
    Poszedł, więc i wziął za żonę Gomer (Ducha Św. NMP w „Marii Magdalenie”), córkę Diblaima (Ducha Pana Jezusa w „Janie”), a ta poczęła, (tzn. ten wybrany mężczyzna w swoje duszy: Królewiątka Jezusa i Maryję, przez Chrzest Ducha od niej) i urodziła syna (tj. po oczyszczeniu zbawionego syna, tego mężczyznę - dziecko Boga Ojca).
    I rzekł Pan do niego: Nadaj mu imię Jizreel (tzn. Bóg sieje, do udzielaniu Chrztu Ducha P. Jezusa), bo niewiele czasu upłynie, a pomszczę na domu Jehu (Je z hu) krwawe zbrodnie w Jizreel, (tj. grzechy nierządu przez Chrzest Ducha od tych nowo narodzonych synów: 12 apostołów NMP, jak i od nowo narodzonych córek: 12 apostołek Pana Jezusa) i kres położę królestwu domu Izraela, (tj. kościołowi Franciszka z III RP).
    (Mt 12,21) W Jego imieniu, (tj. Królowej Polski NMP) narody (ukrzyżowane w czasie III wojny światowej) nadzieję pokładać będą.
    (J 15,15) Już nie nazywam was sługami, (tj. powołanych na białą drogę krzyżową), bo sługa nie wie co czyni jego Pan, ale nazywam was przyjaciółmi, (tj. tych wybranych), albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca, (tj. od Ducha Św. NMP).
    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.