107,6 FM

Ewangelia z komentarzem

Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego...


Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej na jeziorze, a cały lud stał na brzegu jeziora. Uczył ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce:

„Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na miejsce skaliste, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo gleba nie była głęboka. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i nie mając korzenia, uschło. Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne w końcu padły na ziemię żyzną, wzeszły, wyrosły i wydały plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny”. I dodał: „Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”.

A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli razem z Dwunastoma, o przypowieści. On im odrzekł: „Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im wydana tajemnica”.

I mówił im: „Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże zrozumiecie inne przypowieści?

Siewca sieje słowo. A oto są ci posiani na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich. Podobnie na miejscach skalistych posiani są ci, którzy gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością; lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Gdy potem przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to są ci, którzy słuchają wprawdzie słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. W końcu na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny”.


Jak cenne jest ziarno słowa, które Bóg w swej miłości kieruje do każdego z nas… Jezus pokazuje, że kryje ono tajemnicę królestwa Bożego, która nie dla każdego staje się od razu jasna. Często spowija ją zasłona przypowieści, ponieważ wielu wcale nie pragnie jej przyjąć. Dlaczego? To zupełnie zrozumiałe. Dźwięk padającego słowa budzi często opór ciała, sprzeciw świata i nienawiść złego ducha. Ciało próbuje stłumić słowo żądzami, świat nęka je troskami, a szatan stara się porwać słowo, aby je zniekształcić, zafałszować i podeptać. Trzeba wiele wysiłku, żeby glebę, na którą pada słowo, należycie przygotować. 
Jezus mówi o nawróceniu, które jest konieczne, 
aby ludzkie serce stało się żyzne, a wydana mu w słowie tajemnica przyniosła obfity owoc. Ważne jest więc nie tylko to, 
jak słucham słowa, ale także – jak je przyjmuję. Ode mnie zależy bowiem, na jaką glebę ono padnie. W końcu, ostatecznie, 
ziarno zawsze przechodzi przez dłonie Siewcy, ale tylko żyzna gleba nosi na sobie odcisk Jego stopy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter