Rycerze pomagają

dodane 06.08.2017 16:51

KAI |

Ponad 75 mln godzin posługi wolontariackiej i ponad 177 mln dolarów przekazanych na dzieła charytatywne oraz pomoc potrzebującym - to bilans zaangażowania Rycerzy Kolumba.

Rycerze pomagają   Marta Woynarowska /Foto Gość Rycerze Kolumba w czasie V Marszu dla Życia i Rodziny w Tarnobrzegu

- Żadna inna katolicka organizacja nie oferuje mężczyznom tego, co my im proponujemy. Pomagamy mężczyznom chronić ich rodziny dzięki naszym niepowtarzalnym, najwyżej ocenianym świadczeniom ubezpieczeniowym. Pomagamy im umacniać wiarę i czynić rodzinę silną, poprzez nasz program Domowego Kościoła. I dajemy im okazję do wyrażania swojej wiary poprzez miłosierdzie - w ramach braterstwa katolickich mężczyzn. Działamy tak od 135 lat, a dziś chcemy działać jeszcze szerzej. Od 45 lat liczba członków zakonu Rycerzy Kolumba rośnie. Dziś jest nas 1 941 728 członków - mówił Carl Anderson, Najwyższy Rycerz Zakonu Rerzy Kolumba, prezentując doroczny raport podsumowujący działalność zakonu podczas 135. dorocznej Najwyższej Konwencji, która w tym roku odbyła się w Saint Louis w stanie Missouri. Przypomniał, że rycerze Kolumba przekazali dotychczas ponad 177 mln dolarów na pomoc charytatywną i poświęcili ponad 75 mln godzin na pracę wolontariacką. 

Jak podkreślił Carl Anderson, w ostatnim czasie Rycerze Kolumba ze szczególnym zaangażowaniem włączają się w pomoc chrześcijanom prześladowanym i będącym ofiarami ludobójstwa na Bliskim Wschodzie. Tylko od 2014 r. pomoc przekazana przez zakon chrześcijańskim uchodźcom z tej części świata, wyniosła ponad 13 mln dolarów. 

W tym roku Rycerze Kolumba podejmują także dwie kolejne inicjatywy pomocy bliskowschodnim chrześcijanom. Pierwszą będzie Dzień Modlitwy za Prześladowanych Chrześcijan, zorganizowany 26 listopada br. wspólnie z amerykańską Konferencją Biskupów Katolickich. Kolejną, projekt Christians at Risk, w ramach którego rycerze chcą zebrać 2 mln dolarów na pomoc chrześcijańskiemu miasteczku Karamdes na Wzgórzu Niniwy. 

Zakon Rycerzy Kolumba został założony w 1882 r. przez obecnego kandydata na ołtarze, amerykańskiego proboszcza ks. Michaela McGivneya i towarzyszącą mu grupę mężczyzn. Obecnie Rycerze Kolumba są największą na świecie bratnią organizacją pomocy zrzeszającą mężczyzn. Zakon zrzesza blisko 2 mln członków, należących do ponad 12 tys. rad lokalnych. Rycerze są obecni m.in. w Stanach Zjednoczonych Kanadzie, Meksyku, Portoryko, Republice Dominikańskiej, Panamie, Gwatemali, na Filipinach, Bahamach, Wyspach Dziewiczych, Guam i Saipan oraz w Polsce.

Zakon działa w Polsce od 2006 r. Obecnie w 98 lokalnych radach działających na terenie 24 diecezji zrzeszonych jest blisko 5 tys. mężczyzn.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 07.08.2017 13:30
Niezalogowany użytkownik Rycerze Kolumba biorą swą nazwę od Krzysztofa Kolumba a nie mnicha dlatego nie ma żadnego błędu.
Plusów: 0 Gość 07.08.2017 13:18
Niezalogowany użytkownik Można też powiedzieć ze znam przypadki chodzenia do kościoła żeby się publicznie pokazać. To subiektywna ocena , która zawsze jest krzywdzaca. Rycerze Kolumba pracują wlsnie po godzinach i robia lokalnie wspaniałe rzeczy. Tylko trzeba chcieć to zobaczyć.
Plusów: 0 Gość 07.08.2017 07:29
Niezalogowany użytkownik Mówi się, że jest to masoneria kościelna. Ciekawie też mówi Pan Krajski.
Plusów: 0 Gość 06.08.2017 19:58
Niezalogowany użytkownik Czy Rycerze Kolumba mają coś wspólnego z masonerią? Pytam poważnie.

wszystkie komentarze >